Donald Trump dzieli 248. miejsce w klasyfikacji "Forbesa" z Evanem Spiegelem, współzałożycielem serwisu społecznościowego Snapchat, który za pomocą aplikacji mobilnej pozwala na przeglądanie na ekranie smartfonów fotografii oraz wideo przesłanych przez innych użytkowników.

Najwyższe miejsca w tegorocznej klasyfikacji zajęli dobrze znani Amerykanom biznesmeni: Bill Gates, współzałożyciel giganta ery informatycznej - firmy Microsoft - z fortuną ocenianą na 86 mld dolarów. Gates już po raz czwarty z rzędu plasuje się na pierwszym miejscu w rankingu.

Spadek wartości majątku prezydenta o 600 milionów dolarów do 3,1 mld dolarów analitycy czasopisma "Forbes" tłumaczą wahaniami na rynku nieruchomości w Nowym Jorku, które spowodowały "skurczenie się majątku Trumpa o ok. 400 milionów dolarów i odszkodowaniami, jakie Trump - były przedsiębiorca budowlany i producent telewizyjny – wypłacił w wyniku pozasądowego zakończenia procesów cywilnych. Wśród nich jest odszkodowanie w wysokości 25 mln dolarów, jakie były magnat nowojorskiego rynku nieruchomości wypłacił studentom Uniwersytetu Trumpa za składanie fałszywych obietnic.

Sporo kosztowała też Donalda Trumpa jego kampania wyborcza. Kandydat Partii Republikańskiej wydał z własnej kieszeni na kampanię wyborczą 66 mln dolarów.

Amerykańscy komentatorzy są zgodni, że zdobycie najwyższego urzędu w państwie powetowało Trumpowi, który w przeszłości kwestionował wiarygodność klasyfikacji "Forbesa", spadek o 92 miejsca w dół w klasyfikacji najbogatszych Amerykanów.