Prezydent Turcji jest już w Polsce

/ flickr/Presidencia de la República Mexicana/CC BY 2.0

  

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan rozpoczął jednodniową wizytę w Warszawie od oficjalnego powitania na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego przez prezydenta Andrzeja Dudę. Tematami rozmów prezydentów będą współpraca w ramach NATO oraz relacje Ankary z UE.

Po oficjalnym powitaniu prezydenci Polski i Turcji będą rozmawiać w cztery oczy, a następnie odbędą się rozmowy plenarne delegacji pod przewodnictwem prezydentów RP i Republiki Tureckiej. O godz. 13 w obecności obu prezydentów zostaną podpisane dokumenty, następnie Duda i Erdogan spotkają się z dziennikarzami. Potem zaplanowano udział prezydentów w Forum Gospodarczym.

Kolejnym punktem wizyty tureckiego prezydenta w Warszawie będzie śniadanie, które na jego cześć wyda premier Beata Szydło. Następnie zaplanowano spotkanie prezydenta Erdogana z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim, a także z marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim.

Prezydent Turcji złoży też wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza. Wieczorem Recep Tayyip Erdogan weźmie udział w oficjalnym obiedzie, który na jego cześć wyda prezydent Andrzej Duda.

Według szefa gabinetu prezydenta Krzysztofa Szczerskiego głównymi tematami rozmów w Pałacu Prezydenckim ma być m.in. współpraca w ramach NATO oraz sytuacja na Bliskim Wschodzie, a także relacje Ankary z UE. Podczas rozmowy poruszona zostanie również kwestia relacji Ankary z Unią Europejską, w tym polityki migracyjnej.

Podpisane w marcu 2016 r. porozumienie z Turcją doprowadziło do niemal całkowitego powstrzymania napływu ludności z wybrzeża tureckiego na wyspy greckie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy poddały się presji naszego regionu. Przyjęły dyrektywę UE niekorzystną dla Nord Stream 2

Bundestag / pixabay.com / clareich

  

Niemiecki Bundestag przyjął dziś nowelizację ustawy o zaopatrzeniu w energię elektryczną i gaz, która stanowi implementację dyrektywy gazowej UE. Tym samym ostatecznie niemieckie partie rządzące zrezygnowały z pomysłu obejścia zapisów dyrektywy, które były niekorzystne dla rosyjskiego monopolisty Gazpromu i budującego się Nord Stream 2. Za nowelizacją głosowali posłowie koalicji rządowej CDU/CSU i SPD oraz opozycyjnej FDP.

- Przyjmujemy unijną dyrektywę gazową w brzmieniu jeden do jednego

 - mówił podczas debaty poseł CDU Peter Bleser.

Wtórował mu deputowany SPD Timon Gremmels, który oprócz tego zapewniał, że "Niemcy bardzo poważnie traktują obawy wschodnich partnerów: Polski i państw bałtyckich", dlatego unijna dyrektywa gazowa jest - jego zdaniem - dobrym kompromisem.

Jednocześnie przedstawiciele koalicji rządowej zgodnie przekonywali, że projekt Nord Stream 2 jest wyłącznie gospodarczym rosyjsko-europejskim przedsięwzięciem.

Dyrektywa gazowa UE, która została znowelizowana w tym roku, zakłada, że operator gazociągu musi być niezależny od dostawcy gazu. Zmiana obejmuje też firmy spoza Wspólnoty, czyli m.in. rosyjski Gazprom i operatora budowanego gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie.

Dyrektywa zakłada, że spod jej obowiązywania mogą być wyłączone gazociągi, których budowa została ukończona przed 23 maja 2019 roku.

Przedstawiciele AfD w Bundestagu, którzy głosowali przeciwko przyjęciu nowelizacji, argumentowali, że nowe prawo spowoduje podniesienie cen gazu i obniży bezpieczeństwo dostaw. Z kolei Zieloni - którzy również sprzeciwiali się przyjęciu ustawy - przekonywali, że Gazprom "tak czy siak uzyska wyłączenie" spod obowiązywania dyrektywy i że budowa Nord Stream 2 jest oznaką nielojalności wobec Ukrainy.

Pracom nad ustawą towarzyszyły kontrowersje. W ubiegłym tygodniu dziennik "Bild" informował, że partie rządzące chciały obejść dyrektywę gazową UE niekorzystną dla Nord Stream 2. Zawarte w niej zapisy miały być rozwodnione. Jak donosiła gazeta, z projektu nowelizacji miał zniknąć zapis dotyczący nieobowiązywania regulacji wobec inwestycji ukończonych przed 23 maja 2019. Słowo "ukończone" zamieniono tam na "trwające".

W przyjętym dziś przez Bundestag wrócono do wersji, którą zawiera dyrektywa UE. Budowa NS2 wciąż trwa. Zostanie ona zakończona prawdopodobnie w połowie 2020 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl