Chciał wywieźć Bolka na taczce, ten schronił się w szpitalu. Będzie ostro w „Wywiadzie z chuliganem”!

  

Gdy przed niedawną smoleńską miesięcznicą Lech Wałęsa chciał ją blokować, Ryszard Majdzik zapowiedział, że wywiezie go na taczce. Taczka była, „Bolek” poszedł do szpitala. To był symboliczny moment, bo Majdzik był niegdyś najmłodszym, 22-letnim delegatem na pierwszy zjazd Solidarności. Jego dziadek zginął w zbrodni katyńskiej, ojciec – jeden z Żołnierzy Wyklętych, dostał wyrok 11 lat więzienia. O historii swojej rodziny i powodach powrotu na ulicę Ryszard Majdzik opowie dziś o 21.30 w „Wywiadzie z chuliganem” w Telewizji Republika.

To jest jakieś zachowanie barbarzyńskie, jakiś trzeci świat, islam, to co wyprawia na Wawelu Targowica 
– mówi o powodach, dla których po latach postanowił organizować manifestacje. 

Ci ludzie pod Krzyżem katyńskim puszczali jakieś wulgarne piosenki i tańczyli. Mój dziadek, przedwojenny komendant policji w Skawinie, został zastrzelony strzałem w tył głowy w Miednoje. Tej dziczy trzeba było dać ripostę 
– dodaje.

Jak mówi barbarzyństwo, jakim jest próbowanie uniemożliwiania Jarosławowi Kaczyńskiemu odwiedzania grobu brata, było dla niego przekroczeniem granic, po którym trzeba było zareagować. 

Ta dzicz przynosi nam tu kulturę wschodnią, rosyjską, putinowską. Nie należę do ludzi, którzy nadstawiają drugi policzek, jestem człowiekiem walki 
– podkreśla.

Pod Wawel sprowadził górników z kopalni KWK Wesoła czy górali z Żywieczczyzny. 

W efekcie KOD-owcy już się wycofali z blokad, przyjeżdża tylko pięciu UB-ywateli RP z Warszawy, to nie są w ogóle krakowianie 
– mówi o efektach swoich akcji.

Majdzik nie ma wątpliwości, dlaczego to Jarosław Kaczyński stał się obiektem takich ataków. 

Kończy się era złodziejskiej, kryminogennej III RP, tej, która uratowała esbeków i komunistów, którzy rozkradli majątek narodowy. Ich trzeba wsadzić za to do kryminału, ale najpierw potrzebna jest reforma wymiaru sprawiedliwości, całkowita wymiana ludzi w sądach 
– zaznacza.

Program „Wywiad z chuliganem” jest koprodukcją Radia Poznań i Telewizji Republika. Jego radiowa wersja ukazuje się w każdą sobotę o 15.00, a telewizyjna premiera w każdą niedzielę o 21.30. w Telewizji Republika. Archiwalne odcinki obejrzeć można na kanale Radia Poznań na YouTube.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy poddały się presji naszego regionu. Przyjęły dyrektywę UE niekorzystną dla Nord Stream 2

Bundestag / pixabay.com / clareich

  

Niemiecki Bundestag przyjął dziś nowelizację ustawy o zaopatrzeniu w energię elektryczną i gaz, która stanowi implementację dyrektywy gazowej UE. Tym samym ostatecznie niemieckie partie rządzące zrezygnowały z pomysłu obejścia zapisów dyrektywy, które były niekorzystne dla rosyjskiego monopolisty Gazpromu i budującego się Nord Stream 2. Za nowelizacją głosowali posłowie koalicji rządowej CDU/CSU i SPD oraz opozycyjnej FDP.

- Przyjmujemy unijną dyrektywę gazową w brzmieniu jeden do jednego

 - mówił podczas debaty poseł CDU Peter Bleser.

Wtórował mu deputowany SPD Timon Gremmels, który oprócz tego zapewniał, że "Niemcy bardzo poważnie traktują obawy wschodnich partnerów: Polski i państw bałtyckich", dlatego unijna dyrektywa gazowa jest - jego zdaniem - dobrym kompromisem.

Jednocześnie przedstawiciele koalicji rządowej zgodnie przekonywali, że projekt Nord Stream 2 jest wyłącznie gospodarczym rosyjsko-europejskim przedsięwzięciem.

Dyrektywa gazowa UE, która została znowelizowana w tym roku, zakłada, że operator gazociągu musi być niezależny od dostawcy gazu. Zmiana obejmuje też firmy spoza Wspólnoty, czyli m.in. rosyjski Gazprom i operatora budowanego gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie.

Dyrektywa zakłada, że spod jej obowiązywania mogą być wyłączone gazociągi, których budowa została ukończona przed 23 maja 2019 roku.

Przedstawiciele AfD w Bundestagu, którzy głosowali przeciwko przyjęciu nowelizacji, argumentowali, że nowe prawo spowoduje podniesienie cen gazu i obniży bezpieczeństwo dostaw. Z kolei Zieloni - którzy również sprzeciwiali się przyjęciu ustawy - przekonywali, że Gazprom "tak czy siak uzyska wyłączenie" spod obowiązywania dyrektywy i że budowa Nord Stream 2 jest oznaką nielojalności wobec Ukrainy.

Pracom nad ustawą towarzyszyły kontrowersje. W ubiegłym tygodniu dziennik "Bild" informował, że partie rządzące chciały obejść dyrektywę gazową UE niekorzystną dla Nord Stream 2. Zawarte w niej zapisy miały być rozwodnione. Jak donosiła gazeta, z projektu nowelizacji miał zniknąć zapis dotyczący nieobowiązywania regulacji wobec inwestycji ukończonych przed 23 maja 2019. Słowo "ukończone" zamieniono tam na "trwające".

W przyjętym dziś przez Bundestag wrócono do wersji, którą zawiera dyrektywa UE. Budowa NS2 wciąż trwa. Zostanie ona zakończona prawdopodobnie w połowie 2020 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl