Program 500 plus jest bezpieczny

Elzbieta Rafalska; fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Nasz rząd nie oszczędza na rodzinach, wydatki na politykę rodzinną wynoszą obecnie ponad 3 proc. PKB; jesteśmy w czołówce państw europejskich, które inwestują w rodzinę - mówiła dziś minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

W Sejmie odbyła się I Ogólnopolska Konferencja "Prawa rodziny - rdzeń współczesnej demokracji", organizowana z okazji przypadającego 22 października Dnia Praw Rodziny.

Elżbieta Rafalska w swoim wystąpieniu podkreśliła, że polityka prorodzinna rządu jest polityką "międzyresortową". Wskazała m.in. na działania ministra sprawiedliwości, minister edukacji i ministra finansów, bez których - jej zdaniem - "rodzina nie byłaby postrzegana jako całość i ten program byłby programem wybiórczym".

Szefowa resortu rodziny zapewniła, że obecne finansowanie takich programów jak 500 plus jest bezpieczne.

Nasz rząd nie oszczędza na rodzinach, wydatki na politykę rodzinną wynoszą ponad 3 proc. PKB (...). Dzisiaj jesteśmy w czołówce państw europejskich, które inwestują w rodzinę, a budżet ma się znakomicie i prowadzenie takiej polityki rodzinnej nie stanowi żadnego zagrożenia dla finansów publicznych

- stwierdziła.

Minister podkreśliła, że program Rodzina 500 plus powstał po to, by "przywrócić rodzinom godność i poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego". Podała, że z programu korzysta ponad 2 mln rodzin i prawie 4 mln dzieci.

Już dzisiaj wydaliśmy na ten program ponad 33 mld zł, w tym ok 400 mln zł na dzieci, które są w pieczy zastępczej

- powiedziała minister.

Jak dodała, programem objętych jest 57 proc. dzieci do 18 roku życia.

Rafalska odniosła się również do zarzutów, jakie padały od przeciwników wprowadzenia tego programu.

Stwierdzenia, że polskie rodziny zmarnotrawią pieniądze okazały się nieuprawnione, bezpodstawne i krzywdzące

- podkreśliła minister.

Dodała, że zarzut dotyczący dezaktywizacji kobiet nie znajduje potwierdzenia w danych pochodzących z rynku pracy.

Czytaj też: Minister o trudnych czasach dla tradycyjnej rodziny

Na zakończenie konferencji uczestnicy przyjęli deklarację, w której zwrócili się z apelem m.in. do władz publicznych, o poszanowanie praw rodziny. Wskazali, że powinny być one oparte na trwałym małżeństwie kobiety i mężczyzny, ochronie każdego życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci i uznaniu rodziców za pierwszych i głównych wychowawców dzieci, zgodnie ze swoimi przekonaniami moralnymi i religijnymi.

Uczestnicy konferencji zaapelowali też o podjęcie działań, mających na celu ustanowienie 22 października Międzynarodowym Dniem Praw Rodziny.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rozmowy o brexicie się przedłużyły

zdjęcie ilustracyjne / Tumisu CC0

  

Przeciągają się dyskusje szefów państw i rządów 27 krajów UE ws. przesunięcia brexitu. Na stole pojawiła się nowa data - 7 maja. Źródła podają, że zniknąć może też warunek, by do przedłużenia potrzebna była najpierw zgoda Izby Gmin na umowę o wyjściu.

- Scenariusz się rozjechał. Przygotowywany jest nowy projekt wniosków - powiedział jeden z dyplomatów obserwujących z bliska rozmowy przywódców.

Nowa proponowana data odroczonego brexitu, 7 maja, jest wprawdzie bliższa niż chciała premier Theresa May, ale Wielka Brytania otrzymałaby od UE też prezent. Do tego dnia Izba Gmin miałaby czas na przegłosowanie umowy.

Wcześniejszy projekt wniosków przygotowany przez gabinet przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska mówił o możliwości przedłużenia brexitu do 22 maja, ale tylko pod warunkiem, że w przyszłym tygodniu brytyjski parlament przyjąłby umowę rozwodową.

Według relacji źródeł Polskiej Agencji Prasowej premier Mateusz Morawiecki zaprotestował za zamkniętymi drzwiami przed stawianiem takiego warunku. Zresztą jeszcze wchodząc na szczyt mówił, że będzie przestrzegał przed ryzykownymi apelami, które bardzo mocno skracają termin na podjęcie decyzji do 29 marca.

Podczas szczytu - według rozmówców - Morawiecki wskazywał, że stawianie warunku, by przegłosowanie umowy już w przyszłym tygodniu było konieczne, tworzy sytuację ogromnej presji i może spowodować twardy brexit. W podobnym tonie wypowiedziało się następnie kilka innych krajów, ale kluczowe było to, że w tym duchu głos zabrał również premier Irlandii Leo Varadkar.

W efekcie zapadła decyzja o konieczności zmiany zapisów. Na razie według źródeł na stole są dwie daty, 7 i 22 maja, jako krótkie przedłużenie bezwarunkowe. W dyskusji pojawiła się też możliwość przedłużenia brexitu o rok, ale Brytyjczycy musieliby wówczas przeprowadzić eurowybory.

Według źródeł Francja opowiada się za krótszym przedłużeniem, do 7 maja, ale nie wszyscy chcą się na to zgodzić. Początkowo część szczytu dotycząca brexitu miała się skończyć około godz. 19.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl