75 lat temu powstała UPA, formacja odpowiedzialna za śmierć ok. 100 tys. Polaków

Weterani UPA fetowani w Kijowie w 2012 roku

  

Ukraińska Powstańcza Armia podporządkowana była Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B) tzw. frakcji banderowskiej. W szeregi UPA wstępowało wielu Ukraińców przyciągniętych hasłami walki o niepodległą Ukrainę, zrażonych okupacyjną polityką Niemców, czy przeciwników komunizmu. Pierwszym dowódcą został Roman Szuchewycz, w II RP jeden z organizatorów zamachów terrorystycznych dokonywanych przez OUN, były zastępca dowódcy policyjnego batalionu ukraińskiego w służbie niemieckiej.

Na Ukrainie 14 października został ustanowiony świętem narodowym. Ogłosił to w 2014 roku prezydent Petro Poroszenko: 

W celu uhonorowania męstwa i heroizmu obrońców niepodległości i integralności Ukrainy, wojskowych tradycji i zwycięstw ukraińskiego narodu, a także dalszej budowy mocnego patriotycznego ducha w społeczeństwie, postanawiam ustanowić na Ukrainie święto – Dzień Obrońcy Ojczyzny, który obchodzony będzie corocznie 14 października.

 

Za pierwszą akcję bojową UPA uważany jest atak nocą z 7 na 8 lutego 1943 roku na posterunek niemiecki w miejscowości Włodzimierzec. Następnego dnia ten sam oddział dokonał masakry Polaków w kolonii Parośle I, mordując co najmniej 155 osób. Był to początek masowych zbrodni UPA na ludności polskiej.
W ciągu 1943 roku UPA zdobyła kontrolę nad dużą częścią Wołynia i Polesia, co sprzyjało planowi całkowitej depolonizacji tych terenów. Celem OUN było zmuszenie ludności polskiej, pod groźbą zastosowania terroru fizycznego, do opuszczenia terytorium przyszłego państwa ukraińskiego. Ostatecznie doszło do masowych zbrodni na Polakach, dokonywanych z niebywałym okrucieństwem.

 

Polacy zamordowani przez UPA

UPA kierowana była na Wołyniu przez Dmytrę Kljaczkiwśkiego („Kłyma Sawura”).

Największą falę zbrodni zapoczątkowały mordy dokonanie 11 i 12 lipca 1943 r. w 150 miejscowościach powiatów włodzimierskiego, horochowskiego i kowelskiego. Do największych masakr ludności polskiej na Wołyniu doszło w Janowej Dolinie (ok. 600 zabitych), Woli Ostrowieckiej (572-620 zabitych) i Ostrówkach (476-520 zabitych). UPA atakowała też bazy samoobrony polskiej na Wołyniu, w których chroniła się ludność, m.in. Przebraże i Hutę Stepańską.
Masowe mordy na ludności polskiej na terenach dawnej Galicji Wschodniej (do 1939 r. województwa: lwowskie, tarnopolskie, stanisławowskie) rozpoczęły się jesienią 1943 roku, ich liczba zaczęła znacznie wzrastać od lutego 1944. Do akcji wypędzania Polaków, palenia wsi połączonego z mordowaniem ich mieszkańców, UPA przystąpiła na wiosnę 1944 roku. Zbrodni dokonano m.in. w Podkamieniu (100 – 150 zabitych), Berezowicy Małej (130 ofiar).
Według szacunków Ewy i Władysława Siemaszków, badaczy zbrodni UPA ma Wołyniu, liczba ofiar mogła sięgnąć 50-60 tysięcy. W Galicji Wschodniej zginęło 20-40 tys. Polaków. Z rąk UPA ginęli także Ukraińcy ratujący Polaków.
Historyk prof. Grzegorz Motyka uważa, że liczba ofiar zbliżona jest do 100 tys. W jego opinii „choć akcja antypolska była czystka etniczną, to jednocześnie spełnia ona definicję ludobójstwa”.

W 2010 r., w Kijowie podczas obchodów powstania UPA, lider partii „Swoboda” Ołeh Tiahnybok powiedział:

UPA to największa podziemna armia nie tylko Europy, a i świata, wszystkich czasów. Walczyła na wszystkie fronty, niszczyła niemieckich, sowieckich, polskich okupantów od szeregowców do generałów. Przez tę armię przeszło 600 tys. Ukraińców. To 600 tysięcy bohaterów, którzy nawet po swojej śmierci wzbudzają przerażenie u wszystkich nieprzyjaciół prawdziwej Ukrainy.

 

Przypominamy, że Wołyńska Rada Obwodowa, na wniosek deputowanych neobanderowskiej „Swobody” ogłosiła rok 2017 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Te województwa ostrzega IMGW

/ pixabay.com/SturmjaegerTobi/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Dziś trzeci, najwyższy stopień zagrożenia hydrologicznego obowiązuje jedynie na Lubelszczyźnie. Alert drugiego stopnia wydano dla województwa mazowieckiego. W południowej części województwa śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego prognozowane są z kolei burze z gradem.

Przez kilka dni w południowej Polsce z powodu intensywnych opadów deszczu dochodziło do podtopień. Zgodnie z danymi PSP od wtorku do soboty liczba interwencji związanych z burzami opadami i wiatrem wyniosła ok. 8,8 tys. Łącznie ewakuowano 134 osoby. W tym czasie zostało rannych trzech strażaków oraz jeden z mieszkańców województwa lubelskiego.

Dzisiaj najwyższy, trzeci stopień zagrożenia hydrologicznego obowiązuje jedynie na terenie województwa lubelskiego. Dla Mazowsza wydano alert drugiego stopnia. Południowe powiaty województwa śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego są objęte alertem pierwszego stopnia przed burzami z gradem. Prognozuje się tam wystąpienie opadów deszczu, które mogą wynieść do 25 mm oraz wiatru, który może w porywach wynieść do 70 km/h.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinfomował w piątek, że największe fale wezbraniowe wystąpią w południowej Polsce w województwach świętokrzyskim, małopolskim i podkarpackim.

We wtorek przejście fali kulminacyjnej spodziewane jest w stolicy, jednak zgodnie z informacjami biura prasowego stołecznej komendy PSP nie będzie ona groźna.

Jeżeli chodzi o Warszawę, to sprawa powinna rozejść się po kościach. We wtorek o godz. 6 spodziewana jest fala na punkcie Warszawa Bulwary i ma mieć około 600 centymetrów, czyli tyle, ile wynosi stan ostrzegawczy. Nie przekroczy tym samym pułapu alarmowego

- poinformowało biuro.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl