CBA zatrzymało cztery osoby podczas wręczania i przyjmowania łapówki ok. 100 tys. euro. Zarzuty przedstawiono trzem z zatrzymanych: biznesmenom Dariuszowi W. i Ryszardowi E. oraz policjantowi Michałowi R., którym Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła zarzuty płatnej protekcji - powoływania się na wpływy w wymiarze sprawiedliwości. Podejrzani mieli w zamian za korzyść majątkową w kwocie 100 tys. euro, a także obietnicę dalszych ok. 4 mln zł, podjąć się pośrednictwa w załatwieniu sprawy.

Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie wobec biznesmena Ryszarda E. i policjanta Michała R. Jeszcze dziś ma zapaść decyzja o ewentualnym areszcie dla Dariusza W.

Jak się okazuje, korupcyjna propozycja dotyczyła załatwienia przez podejrzanych korzystnych decyzji w toku śledztwa prowadzonego przez jedną z prokuratur. Mieli załatwić uchylenie zabezpieczenia majątkowego w znacznej kwocie, które jest stosowane na mieniu podejrzanego w tamtym śledztwie.

- Zatrzymani przekonywali, że posiadają wpływy w instytucjach państwowych i mogą pomóc w korzystnym załatwieniu sprawy, istotnej z punktu widzenia udzielającego korzyści – podała prokuratura.

Agenci CBA przeszukali też we wtorek klub nocny, mieszkania i samochody zatrzymanych, gdzie zabezpieczono dokumenty i dane elektroniczne. Zatrzymania były wynikiem śledztwa CBA, trwającego od kilku miesięcy. Zabezpieczono też zapisy klubowego monitoringu z tego okresu. Według nieoficjalnych informacji warszawski policjant miał być prywatnie powiązany z biznesmenami deklarującymi wpływy w wymiarze sprawiedliwości, a sprawa w której mieli zaoferować bezkarność i zwrot kilkudziesięciomilionowego zabezpieczenia, dotyczyła prokuratorskiego śledztwa dot. wyłudzenia podatku VAT.

Jeden z podejrzanych w sprawie - Dariusz W. to biznesmen, który posiada kilkanaście spółek, ma być też doradcą jednej ze spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej - wynika z nieoficjalnych informacji.