Gdy „Gazeta Polska” ujawniła, że płk Czesław Juźwik to dawny oficer komunistycznej bezpieki wojskowej, a i tak został wicedyrektorem Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN-u, natychmiast go zwolniono.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Służyli PZPR-owi, teraz pracują w BBN-ie. Kolejni komuniści u Pawła Solocha

Z ustaleń portalu niezalezna.pl, wynika, że główny specjalista w Departamencie Prawa i Bezpieczeństwa Pozamilitarnego płk Mikołaj Juszczuk od 1983 roku pracował jako radca prawny w Komitecie Obrony Kraju.
 
Warto podkreślić, że sekretarzem KOK był wówczas generał Tadeusz Tuczapski. Zasiadał on później na ławie oskarżonych podczas procesu przeciwko autorom stanu wojennego. Choć Tuczapski zmarł przed końcem procesu, w uzasadnieniu wyroku skazującego Czesława Kiszczaka w dniu 12 stycznia 2012 roku warszawski Sąd Okręgowy uznał, że stan wojenny przygotowano i wprowadzono niezgodnie z ówczesną konstytucją, a dokonała tego grupa przestępcza o charakterze zbrojnym, złożona z ludzi na najwyższych stanowiskach, wśród których wymieniono m.in. Tadeusza Tuczapskiego.

Przypomnijmy, że Komitet Obrony Kraju powołany został uchwałą nr 66 Rady Ministrów z dnia 18 lutego 1959 roku. Miał uprawnienia do bieżącej koordynacji i nadzorowania realizacji zadań obronnych przez inne organy państwowe. Zgodnie z tymi zapisami, wraz „z chwilą wprowadzenia w kraju stanu bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa państwa” pełnię władzy miałby przejąć właśnie Komitet Obrony Kraju złożony z kierownictwa partii i rządu pod przewodnictwem I sekretarza KC PZPR. Komitetowi miało podlegać jedenastu członków odpowiedzialnych za odpowiednio zgrupowane ministerstwa i instytucje państwowe o minimalnych, niezbędnych do funkcjonowania stanach osobowych. Był to tzw. Układ Funkcjonalny w systemie Obrony Terytorium Kraju.
 
Ponadto Uchwała KOK z 7 grudnia 1981 r. rozszerzyła kompetencje Wojewódzkich Komitetów Obronnych, dzięki czemu stały się one strukturami odpowiedzialnymi za wprowadzenie i utrzymanie stanu wojennego.  Należy podkreślić, że już po wprowadzeniu stanu wojennego przewodniczący KOK zyskał nowe kompetencje na czas nowo wprowadzonego w ustawodawstwie stanu wyjątkowego. W tej sytuacji stawał się on zwierzchnikiem sił zbrojnych państwa, sam komitet zaś naczelną jednostką, kontrolującą wprowadzenie nowego porządku w państwie.

Podjęliśmy próbę kontaktu z płk. Mikołajem Juszczuk. Niestety, pomimo prośby o kontakt z redakcją skierowanej na drodze oficjalnej do BBN, Mikołaj Juszczuk nie oddzwonił ani nie przekazał żadnego oświadczenia w tej sprawie.

To już kolejny przypadek pracy osób bezpośrednio powiązanych z aparatem PRL w strukturach BBN.


CZYTAJ WIĘCEJ: Dyrektor gabinetu szefa BBN, Pawła Solocha, był w latach 80. komunistycznym politrukiem!


Niedawno „Gazeta Polska” ujawniła również, że płk Czesław Juźwik, jedna z najważniejszych postaci w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, był do 1990 r. oficerem komunistycznego kontrwywiadu wojskowego WSW, nagradzanym finansowo za swoje zasługi, osobiście przez szefów tej służby. „Gazeta Polska” dotarła do teczki człowieka, który w latach 80. zwalczał wrogów „socjalistycznej Ojczyzny”, a następnie został jedną z kluczowych postaci w BBN kierowanym przez Pawła Solocha.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Dyrektor z BBN służył ludziom Moskwy! "Gazeta Polska" ujawnia teczkę oficera wojskowej bezpieki