Wstrząsająca relacja reżysera „Botoksu”. Przytoczył słowa ludzi, którzy zetknęli się z aborcją. WIDEO

Patryk Vega; TVP Info/printscreen

  

Liczę, że mój film w sposób realny zmieni rzeczywistość. Nawet, jeśli pod jego wpływem jedna osoba zmieni zdanie i nie usunie dziecka, warto było go nakręcić - mówił Patryk Vega, reżyser "Botoksu", który był gościem Michała Rachonia w programie "Minęła 20" w TVP Info.

Dla mnie jest dość przykre, że kobiety są dyskryminowane w większości zawodów w tym kraju. Uważam, że to powinno się zmienić, bo to jest nie w porządku. W tym sensie popieram ruchy społeczne, w których kobiety wychodzą na ulice i w sposób otwarty artykułują swoje potrzeby, swoje prawa. Uważam, że to jest w porządku. Natomiast jestem przeciwnikiem hipokryzji. Nie mogę zgodzić się z tym, że Maja Ostaszewska i Magda Cielecka, które chodzą na czele tych marszów dyskryminują mój film. Z jednej strony one w tych marszach chodzą, walcząc rzekomo o wolność, a jednocześnie zabraniają mi wolności wypowiedzi

- mówił reżyser, odnosząc się do tzw. czarnych protestów. Ich uczestniczki opowiadały się głośno m.in. za prawami kobiet do dokonywania aborcji.

Czytaj też: „Nie składamy parasolek” krzyczą uczestniczki #CzarnyProtest. A frekwencja... zobaczcie sami

Patryk Vega i jego "Botoks" to temat jednego z materiałów w najnowszym wydaniu "Gazety Polskiej", od dzisiaj dostępnej w punktach sprzedaży.

Dla mnie "Botoks" to jest film misyjny. Robiąc go miałem poczucie, że poszerza światło w świecie ogarniętym ciemnością

- stwierdził dziś reżyser w TVP Info. Dodał, że obraz powstał jako efekt rozmów z lekarzami, lekarkami i ratownikami medycznymi.

Z ich historii wybrałem to, co jest bardziej poruszające. Lekarze powiedzieli, że dotąd w polskim kinie nie było żadnego filmu czy serialu, który w sposób autentyczny pokazywałby współczesną służbę zdrowia

- wyjaśnił.

Jak mówił - dla niego jako katolika - sprawa aborcji jest jasna i nie ma dylematów.

Lekarki, które przyjmowały setki porodów, mówiły, że w przypadku biopunkcji nawet 12-tygodniowe dziecko ucieka przed igłą. A 22-tygodniowe dziecko, które jest abortowane, to normalny człowiek, który ma ręce, nogi i oczy. Ludzie pytali mnie, czemu wybrałem tak duże dziecko do pokazania w filmie? Ale widziałem autentyczne zdjęcia z tego typu zabiegów i tam były tak duże dzieci 

- tłumaczył reżyser.

Patryk Vega wskazywał, że w Polsce nie ma problemów ze sfałszowaniem czasu zajścia w ciąże, przez co dochodzi do aborcji nawet dzieci 23-tygoniowych, które są w pełni ukształtowanymi ludźmi.

To wszystko nie dotyczy tylko patologicznych szpitali, ale także prywatnych. Dzieci są odkładane do miski i umierają po kilkanaście godzin. Rekord to 17 godzin. Jako człowiek nie godzę się na to

- podkreślił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info,
Tagi

Wczytuję komentarze...

Pilne spotkanie szefów dyplomacji państw Grupy Wyszehradzkiej. Temat: planowany szczyt w Izraelu

/ Tymon Markowski/twitter.com/@MSZ_RP

  

Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Brukseli z inicjatywy Polski odbyło się spotkanie szefów MSZ państw Grupy Wyszehradzkiej na marginesie Rady do Spraw Zagranicznych. Omówiono m.in. sytuację związaną z planowanym szczytem premierów w Izraelu. 

W czwartek "Jerusalem Post" podał, że podczas pobytu w Warszawie premier Izraela powiedział, iż Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście. Informację tę zdementowała później ambasador Izraela w Polsce Anna Azari. [polecam:https://niezalezna.pl/259302-skandaliczne-slowa-szefa-izraelskiego-msz-jest-reakcja-ambasadora-rp-w-izraelu]

Jak przekazała w niedzielę rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, Benjamin Netanjahu potwierdził, że w trakcie czwartkowego briefingu w żadnym momencie nie przypisywał Polsce ani polskiemu narodowi odpowiedzialności za niemieckie zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej i że nie padła z jego strony nawet najmniejsza sugestia tego rodzaju. [polecam:https://niezalezna.pl/259317-premier-morawiecki-o-skandalicznych-slowach-israela-kaca-czekamy-na-reakcje-izraela]

W niedzielę p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israel Katz, odnosząc się do słów przypisanych przez media izraelskie szefowi izraelskiego rządu stwierdził:

"Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (b. premier Izraela – red.), któremu Polacy zamordowali ojca, +Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki+. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych".

- powiedzieł szef izraelskiego MSZ.

W poniedziałek i we wtorek w Jerozolimie ma odbyć się szczyt Grupy Wyszehradzkiej. Wcześniej swój udział w szczycie w Izraelu odwołał premier Mateusz Morawiecki, miał za niego jechać szef MSZ Jacek Czaputowicz.

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył dzisiaj, że czekamy na stanowczą reakcję na karygodne, niedopuszczalne i rasistowskie słowa nowego ministra spraw zagranicznych Izraela; jeżeli tej reakcji nie będzie, szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz nie uda się na szczyt V4 w Jerozolimie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl