Co na to Merkel? Uchodźcy chcą sprowadzić do Niemiec swoje rodziny

/ FLICKR/ NOBORDER NETWORK/ CC BY 2.0

  

Około 70 tys. uchodźców z Syrii i Iraku stara się obecnie o sprowadzenie do Niemiec swoich rodzin – poinformowało ministerstwo spraw zagranicznych w Berlinie. Resort szacuje, że do 2018 roku, wizy może uzyskać od 100 tys. do aż 200 tys. osób.

Z danych przekazanych dziennikarzom przez rzecznik prasową niemieckiego MSZ wynika, że w 2015 roku niemieckie konsulaty wystawiły 70 tys. wiz w ramach łączenia rodzin. Rok później było ich 100 tys., a w pierwszym półroczu tego roku 60 tys.

Uchodźcy, którzy starają się w Niemczech o azyl, mają prawo do sprowadzenia najbliższej rodziny. Dotyczy to nie tylko dorosłych, lecz także nieletnich dzieci, które mogą wnioskować o połączenie się z rodzicami.

Niemiecki rząd zawiesił w 2016 roku ten przywilej na dwa lata dla grup uchodźców, którzy nie mają szans na uzyskanie azylu politycznego, a którym ze względu na toczącą się w ich krajach wojnę przyznano jedynie prawo czasowego pobytu w Niemczech. Okres karencji upływa w marcu 2018 roku. Kierowany przez Angelę Merkel blok partii chadeckich CDU i CSU opowiedział się za przedłużeniem tego okresu, Zieloni są temu zdecydowanie przeciwni.

Obie partie chadeckie uzgodniły w niedzielę, że liczba uchodźców przyjmowanych przez Niemcy z powodów humanitarnych nie może przekroczyć w ciągu roku 200 tys. W przyszłym tygodniu rozpoczną się negocjacje CDU/CSU z Zielonymi i FDP w sprawie utworzenia nowego rządu.

Niemieckie MSW poinformowało, że we wrześniu wnioski o azyl złożyło prawie 14,7 tys. osób. W sierpniu było ich 16,3 tys. Od początku roku do władz migracyjnych wpłynęło 140 tys. wniosków o przyznanie azylu, głównie od obywateli Syrii, Iraku i Afganistanu. Wzrasta też liczba obywateli tureckich zabiegających w Niemczech o azyl.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Popis Budki. W Wielki Piątek oburzony, w Wielką Sobotę ucichł - a co zrobił Schetyna? WIDEO

Borys Budka i Grzegorz Schetyna / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna złożył Polakom świąteczne życzenia i "przemycił" w nich polityczną aluzję o "wielkich wyzwaniach, które nas czekają". Życzenia Schetyny przekazał dalej poseł PO Borys Budka - ten sam, który oburzał się życzeniami premiera Mateusza Morawieckiego. Oczywiste skojarzenie - hipokryzja.

"Zbliżają się święta Wielkiejnocy, święta nowego życia. To święta, które chciałbym, żebyśmy wszyscy spędzili rodzinnie. Chciałem złożyć wam wszystkim najlepsze życzenia: spokojnych, miłych, uśmiechniętych świąt. Idą ciepłe dni, niech będzie dużo słońca, niech słońce nam towarzyszy i optymizm. Chciałbym wam wszystkim życzyć, żebyście myśleli o wielkich wyzwaniach, które nas czekają. Ten rok będzie bardzo ważny"

– mówi Schetyna w krótkim nagraniu, które zamieścił na swym profilu na Twitterze.

Schetyna nawet nie próbował ukrywać nawiązania do polityki. W 2019 roku czekają nas najpierw wybory do europarlamentu, a później do Sejmu i Senatu.

Filmik z życzeniami Schetyny podał dalej na Twitterze poseł Platformy Obywatelskiej Borys Budka. Ten sam, który dzień wcześniej... oskarżał premiera Morawieckiego o uprawianie polityki w okresie świątecznym. Hipokryzję czuć z daleka!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl