Wiceminister Jaki złożył HGW ciekawą propozycję. Jeśli teraz odmówi, wszystko będzie jasne

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Zmianę charakteru ze strony na świadka na najbliższych posiedzeniach komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji zaproponował Hannie Gronkiewicz-Waltz wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Jak zareaguje na to prezydent stolicy?

Jaki, który przedstawiał w TVN24 założenia projektu ustawy reprywatyzacyjnej, odpowiedział też na sugestię prowadzącego, by „z racji wojny na słowa” wyłączył się z przesłuchania prezydent Warszawy i tylko prowadził posiedzenie, na którym pytania zadawaliby inni członkowie komisji.

Tego nie mogę zadeklarować, ale mogę zadeklarować co innego – że na wszystkie najbliższe rozprawy mogę nie wzywać pani prezydent w charakterze strony – czyli również nie otrzyma kary grzywien – a zmienię jej status, tak jak ona chciała, ze statusu strony na status (...) świadka, tylko na sprawę Noakowskiego 16 w grudniu 
– podkreślił wiceszef resortu sprawiedliwości.

Jeżeli pani prezydent przyjmie tę moją (...) publiczną ofertę, to ja wycofam wezwania dotychczasowe na najbliższe rozprawy 
– dodał. Zaznaczył jednocześnie, że nie oznaczałoby to anulowania już nałożonych grzywien.

Wiceminister sprawiedliwości i przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki mówił również o projekcie tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej, który dziś ma zostać zaprezentowany. Poinformował, że według założeń odszkodowanie za nieruchomości ma wynieść do 20 proc. wartości, tak jak w przypadku mienia zabużańskiego; na wystąpienie z roszczeniami będzie rok.

Koniec oddawania kamienic na kuratorów, oddawania kamienic na reaktywowane spółki, na osoby zmarłe, koniec handlowania roszczeniami, koniec oddawania kamienic razem z ludźmi 
– powiedział Patryk Jaki.

Wiceminister podkreślił, że projekt był szeroko konsultowany politycznie, także „w największej partii koalicyjnej”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Heather Nauert wycofała się z kandydowania na ambasadora USA przy ONZ

Heather Nauert / The White House from Washington, DC [Public domain]

  

Heather Nauert, która w grudniu została nominowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa na ambasadora Stanów Zjednoczonych przy ONZ, ogłosiła, że ze względów rodzinnych wycofuje swoją kandydaturę – poinformował w sobotę (czasu miejscowego) Departament Stanu.

W wydanym przez resort oświadczeniu Nauert podziękowała Trumpowi i sekretarzowi stanu Mike'owi Pompeo za nominację, podkreśliła jednak, że "dwa ostatnie miesiące były dla mojej rodziny wyczerpujące, dlatego w najlepszym interesie mojej rodziny będzie, gdy wycofam się z ubiegania o to stanowisko".

Sekretarz Stanu Mike Pompeo powiedział, że Nauert "nadal będzie wielką reprezentantką tego narodu".

Biały Dom jeszcze oficjalnie nie przedłożył nominacji Nauert do zatwierdzenia przez Senat.

Jak podaje CNN, prezydent Trump wkrótce ogłosi nową kandydaturę. Według źródła, na które powołuje się agencja Reutera, możliwym kandydatem jest obecny ambasador USA w Niemczech Richard Grenell, były rzecznik prasowy ONZ.

W opublikowanym oświadczeniu nie sprecyzowano, jakie problemy rodzinne wpłynęły na decyzję Nauert. Dziennik "Washington Post" zauważył jednak, że dzieci i mąż Nauert pozostali w Nowym Jorku, podczas gdy ona sama pracowała w Waszyngtonie. Lokalne media piszą też, że powodem mogła być niania, którą Nauert w przeszłości zatrudniała do opieki nad swoimi dziećmi - kobieta ta przebywała w USA legalnie, ale nie miała wizy uprawniającej ją do podjęcia pracy zarobkowej.

Nauert jest absolwentką renomowanego wydziału dziennikarstwa nowojorskiego Uniwersytetu Columbia. W kwietniu 2017 roku została rzeczniczką Departamentu Stanu, a na początku 2018 roku objęła również obowiązki podsekretarza ds. dyplomacji publicznej i spraw publicznych.

Jej nominacja na - jak zauważa Reuters - bardzo eksponowane na arenie międzynarodowej stanowisko ambasadora USA przy ONZ wywołała komentarze wypominające jej brak doświadczenia w dyplomacji. Wskazywano, że pozostali stali członkowie w Radzie Bezpieczeństwa - Francja, Wielka Brytania, Chiny i Rosja - reprezentowani są przez doświadczonych dyplomatów.

Nauert miała zastąpić na stanowisku w ONZ Nikki Haley, byłą gubernator Karoliny Południowej, która w chwili objęcia tej funkcji również nie miała znaczącego doświadczenia w polityce międzynarodowej i dyplomacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl