Wezwaliśmy wszystkie zainteresowane strony, by możliwie szybko zakończyły konfrontację i rozpoczęły dialog

– powiedział dziś rzecznik Komisji Europejskiej Alexander Winterstein.

Winterstein przypomniał przy tym stanowisko Komisji w sprawie statusu zarówno Katalonii, jak i wszystkich innych regionów w krajach Unii Europejskiej, które noszą się z zamiarem odseparowania od rządów centralnych.

Jest to wewnętrzna sprawa Hiszpanii, która powinna być rozstrzygnięta na gruncie hiszpańskiej konstytucji. (…) Powtórzę stanowisko prawne, przyjęte przez poprzednią komisję i podtrzymane przez obecną: jeśli referendum [niepodległościowe] organizowane jest zgodnie z konstytucją danego kraju, to dane terytorium po ogłoszeniu niepodległości staje się terytorium nie należącym do Unii Europejskiej

- zaznaczył.

Zasugerował tym samym, że po ewentualnym ogłoszeniu niepodległości przez Katalonię, co rząd w Madrycie uznaje za niekonstytucyjne, Bruksela będzie nadal uznawać ten region za integralną część państwa hiszpańskiego.

Od początku kryzysu katalońskiego w czerwcu bieżącego roku Komisja Europejska zajmuje niezmiennie ostrożne, formalne stanowisko, starając się podkreślać, że jest to sprawa, którą muszą rozwiązać sami Hiszpanie. Stanowiska tego nie zmieniła mimo licznych apeli, by potępiła brutalne działania policji podczas referendum w Barcelonie i by wystąpiła w roli mediatora pomiędzy rządem centralnym i separatystami.