Bitwa pod Lepanto miała dla imperium osmańskiego kluczowy charakter. Do przejęcia kontroli nad całą Europą niezbędne było podbicie chrześcijańskich portów wchodzących w skład Republiki Weneckiej. Najpierw jesienią 1570 r. łupem armii osmańskiej padła cypryjska Nikozja, a następnie Famagusta, gdzie mieszkańcy przez 11 miesięcy stawiali opór najeźdźcy, jednak w sierpniu 1571 r. musieli uznać wyższość przeciwnika.

W międzyczasie, widząc zmniejszający się poziom bezpieczeństwa, papież Pius V rozpoczął formowanie Ligi Świętej – koalicji katolickich państw, które miały zastopować imperializm Osmanów. Główną siłą Ligi były floty okrętów z Hiszpanii i Republiki Weneckiej. W sumie ponad 300 okrętów i 55 tys. żołnierzy pod dowództwem księcia Juana de Austrii. Pod koniec września 1571 r. okręty dotarły do greckiego Korfu. Tam wojska Ligi Świętej dowiedziały się, że osmańscy barbarzyńcy wymordowali wszystkich mieszkańców Famagusty. Nie zważając na pogarszającą się pogodę na Morzu Jońskim, katolickie okręty ruszyły pod Lepanto, gdzie skryły się oddziały Alego Paszy. Po dotarciu na miejsce 7 października 1571 r. obie floty okrętów rozpoczęły jedną z najkrwawszych morskich bitew w historii. Dzięki zmysłowi taktycznemu hiszpańskiego admirała de Austrii osmańskie wojska poniosły pod Lepanto totalną klęskę. Liga Święta zdobyła blisko 200 okrętów wroga. Ponadto osmańska armia straciła ok. 30 tys. żołnierzy.

Większość z nich poległa w walkach, reszta została wzięta do niewoli. Zginęła niemal cała wyższa kadra dowódcza, z głównodowodzącym Alim Paszą na czele. Zwycięstwo Ligi Świętej miało wielki wpływ na przyszłość kontynentu i uniemożliwiło marsz Osmanów ku dalszej części Europy. 

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".