Biznesmen zamieszany w aferę w krakowskim sądzie najbliższe miesiące spędzi za kratkami

/ FLICKR.COM/DAVE NAKAYAMA/CC BY 2.0

  

Na trzy miesiące aresztu skazał w piątek rzeszowski sąd rejonowy biznesmena z Krakowa - Dariusza K. podejrzanego w śledztwie dot. korupcji w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. Sędzia Alicja Kuroń z Sądu Rejonowego w Rzeszowie poinformowała, że areszt został zastosowany do 2 stycznia.

Postanowienie sądu zapadło na trwającym około 2,5 godziny posiedzeniu niejawnym. Postanowienie sądu nie jest prawomocne, co oznacza, że strony mogą złożyć zażalenie, ale jest wykonalne, czyli - że podejrzany od razu trafia do aresztu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Korupcja i kradzież milionów w krakowskim sądzie

O areszt dla Dariusza K. podejrzanego m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i przywłaszczenie prawie 3,5 mln zł wnioskowała w czwartek Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Prokuratura złożyła również wniosek o areszt dla b. urzędnika Ministerstwa Sprawiedliwości - Tomasza S., któremu zarzuciła przyjęcie korzyści majątkowych.

Posiedzenie sądu w sprawie wniosku o jego areszt trwa; rozpoczęło się z ponad dwugodzinnym opóźnieniem.

Obaj zostali zatrzymani w środę rano przez CBA. Są to kolejni podejrzani w śledztwie dot. nieprawidłowości w gospodarowaniu środkami publicznymi przekazanymi do dyspozycji Sądu Apelacyjnego w Krakowie, które prowadzi Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Łącznie w sprawie podejrzanych jest już 16 osób. 8 z nich, w tym 5 byłych pracowników Sądu Apelacyjnego w Krakowie, przebywa w aresztach. W toku postępowania dotychczas zabezpieczono mienie o łącznej wartości prawie 8 mln zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wojskowi planowali zamach stanu

flaga Wenezueli / pixabay.com/Clker-Free-Vector-Images

  

Władze Wenezueli poinformowały o aresztowaniu 27 wojskowych, podejrzanych o próbę zorganizowania zamachu stanu - poinformował Diosdado Cabello, przewodniczący Zgromadzenia Konstytucyjnego, organu lojalnego wobec prezydenta Nicolasa Maduro.

W północnym Caracas aresztowano 25 osób, dwóch żołnierzy zatrzymano w innym miejscu 

- powiedział dziennikarzom Cabello.

Wcześniej o aresztowaniu grupy wojskowych, którzy nawoływali do buntu, informowała Associated Press. Według tej agencji komunikat armii Wenezueli zdawał się potwierdzać doniesienia o rebelii w jednostce Gwardii Narodowej, która wywołała zamieszki w ubogiej dzielnicy Caracas, kilka kilometrów od pałacu prezydenckiego.

Według wojska o godzinie 2.50 czasu lokalnego (godz. 7.50 w Polsce) "mała grupa atakujących" z Boliwariańskiej Gwardii Narodowej ukradła "partię broni" na posterunku wojskowym w Petare w dzielnicy nędzy Caracas i uwięziła czterech żołnierzy.

Następnie grupa udała się do koszar w Cotiza, na północ od Caracas, gdzie nagrała film wideo, który rozpowszechniła na portalach społecznościowych. Na nagraniu buntownicy mówią, że nie uznają prezydenta Maduro i wzywają ludność do udzielenia im poparcia.

Siły policyjne i wojsko, rozmieszczone wokół koszar, użyły gazu łzawiącego wobec okolicznych mieszkańców, którzy przybiegli, by wesprzeć buntowników. Według mediów po aresztowaniu ci ostatni zostali przewiezieni do Fuerte Tiuna, głównego kompleksu wojskowego w kraju.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl