Postanowienie sądu zapadło na trwającym około 2,5 godziny posiedzeniu niejawnym. Postanowienie sądu nie jest prawomocne, co oznacza, że strony mogą złożyć zażalenie, ale jest wykonalne, czyli - że podejrzany od razu trafia do aresztu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Korupcja i kradzież milionów w krakowskim sądzie

O areszt dla Dariusza K. podejrzanego m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i przywłaszczenie prawie 3,5 mln zł wnioskowała w czwartek Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Prokuratura złożyła również wniosek o areszt dla b. urzędnika Ministerstwa Sprawiedliwości - Tomasza S., któremu zarzuciła przyjęcie korzyści majątkowych.

Posiedzenie sądu w sprawie wniosku o jego areszt trwa; rozpoczęło się z ponad dwugodzinnym opóźnieniem.

Obaj zostali zatrzymani w środę rano przez CBA. Są to kolejni podejrzani w śledztwie dot. nieprawidłowości w gospodarowaniu środkami publicznymi przekazanymi do dyspozycji Sądu Apelacyjnego w Krakowie, które prowadzi Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Łącznie w sprawie podejrzanych jest już 16 osób. 8 z nich, w tym 5 byłych pracowników Sądu Apelacyjnego w Krakowie, przebywa w aresztach. W toku postępowania dotychczas zabezpieczono mienie o łącznej wartości prawie 8 mln zł.