Żołnierze Wyklęci Białostocczyzny

/ dobremiejsce.org

  

Wystawę „Żołnierze Wyklęci – Pamiętamy. Polskie Podziemie Niepodległościowe na Białostocczyźnie 1944-57” przygotowaną przez oddział IPN Białystok można oglądać w Galerii Krużganek w Warszawie.30 plansz ukazuje fotografie i informacje m.in. Auguście Emilu Fieldorfie ps. Nil, Kazimierzu Kamieńskim ps. Huzar, Danucie Siedzikównie ps. Inka, Janie Taborowskim ps. Bruzda, Stanisławie Marchewce ps. Ryba, Aleksandrze Rybniku ps. Dziki, Władysławie Liniarskim ps. Mścisław czy Zbigniewie Rećko ps. Trzynastka.

Symbolicznym momentem zakończenia działalności zbrojnego podziemia niepodległościowego w północno-wschodniej była śmierć por. Stanisława Marchewki ps. Ryba, który zginął w nocy z 3 na 4 marca 1957 roku, otoczony przez funkcjonariuszy SB w schronie w Jeziorku koło Łomży, gdzie się ukrywał. Przygotowując wystawę, trzeba było dokonać wyboru osób, które zostały na niej zaprezentowane. Z jednej strony chcieliśmy pokazać zwykłych, szeregowych żołnierzy (...) chociaż nie zaznaczyli się wysoką funkcją, stopniem wojskowym, odwagą na pewno tak. Z drugiej wiedzieliśmy, że musimy pokazać tych, na których wszyscy czekamy. 

– mówią organizatorzy wystawy, na której zobaczyć można m.in. Zbigniewa Rećko, wsławionego akcją samodzielnego wyprowadzenia jesienią 1942 roku z białostockiego aresztu gestapo trzech członków sztabu i łączniczki okręgu Białystok Armii Krajowej. Miał wówczas 19 lat i pracował jako tłumacz gestapo w jego siedzibie przy obecnej ulicy Sienkiewicza. Zginął jesienią w 1946 roku w walce z plutonem MO k. Wysokiego Mazowieckiego.

Po II wojnie światowej w procesach osób związanych z podziemiem zapadło w regionie ok. pół tysiąca wyroków śmierci, ponad 300 z nich wykonano. Wiele osób zginęło bezimiennie, nie wiadomo gdzie są ich groby. Ginęli zakatowani w więzieniach, zastrzeleni przez patrol urzędu bezpieczeństwa.

Ostatnie patrole partyzanckie wywodzące się z oficjalnych struktur podziemia zostały zlikwidowane w latach 1950–1954. A po śmierci Stanisława Marchewki „Ryby” zakończyła się historia białostockich Żołnierzy Wyklętych.

Wystawa potrwa do 26 października. Warszawa, Galeria Krużganek, Dobre Miejsce wej. A, wstęp wolny, codziennie w godz. 8-20.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dobremiejsce.org
Tagi

Wczytuję komentarze...

Podwyżki i nowe umowy. Radni PiS domagają się zmian

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

Zwiększenia o dziesięć procent stawek wynagrodzeń za usługi opiekuńcze oraz zmiany umów śmieciowych dla pracowników na umowy o pracę chcą wrocławscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Złożą w tej sprawie interpelację do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.

We wtorek na konferencji prasowej szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miejskiej Wrocławia Michał Kurczewski poinformował, że interpelacja do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka zostanie złożona w środę.

- Złożymy interpelację wzywającą do zmiany warunków umowy. Chodzi a zwiększenie stawek godzinowych w ramach usług opiekuńczych o co najmniej 10 procent w stosunku do legalnego minimum 14,70 zł brutto oraz o zaoferowanie opiekunom możliwości świadczenia usług w ramach umowy o pracę na czas określony

 - powiedział Kurczewski.

Jak wyjaśnił, Gmina Wrocław od lat zleca podmiotom zewnętrznym usługi związane z organizacją i realizacją usług opiekuńczych dla podopiecznych MOPS-u w miejscu zamieszkania klienta; osoby wykonujące te usługi pracują na minimalnych stawkach w ramach umów śmieciowych.

- Z analizy umowy podpisanej przez miasto na lata 2017-2020 wynika, że głównym kryterium konkursu musiało być kryterium cenowe. Stawki godzinowe założone w ofercie to stawki minimalne, a część z nich jest już nieaktualna w związku z podniesieniem stawek godzinowych w rozporządzeniu przez rząd

 - podkreślił Kurczewski.

Radny zaznaczył, że opiekunowie z powodu takiego trybu zatrudnienia w konsekwencji nie mają zapewnionego płatnego urlopu.

- Pod okiem i najwyraźniej przy aprobacie obecnego prezydenta Jacka Sutryka, a byłego dyrektora Departamentu Spraw Społecznych, są podpisywane umowy, które nie gwarantują nawet standardów obowiązujących w dyskontach. Solidarny Wrocław lansowany przez prezydenta Sutryka, to na pewno nie Wrocław, który znają opiekunowie zatrudnieni w ramach wspomnianej umowy

- ocenił Kurczewski.

Jak podał, stawki w innych miastach wynoszą od 17,65 zł do nawet 26 zł

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl