Oni tak na poważnie? Zrobili sensację z wpisu minister o tym jak działają mDokumenty

twitter.com/printscreen

  

Onet.pl i wp.pl zmanipulowały twitterowy wpis minister Anny Streżyńskiej. Szefowa resortu cyfryzacji zademonstrowała jak będą działać mDokumenty, czyli dowód osobisty w smartfonie. Tymczasem portale poinformowały o... kraksie z udziałem minister.

Minister Streżyńska miała stłuczkę. Pochwaliła sie tym na Twitterze

- krzyczał tytuł w onet.pl.

Anna Streżyńska miała stłuczkę. Wizyta minister w Nowym Wiśniczu z przygodami

- wturowała wp.pl.

Skąd w ogóle takie informacje? Powodem był post szefowej resortu cyfryzacji.

Tak działają mDokumenty; okazałam koledze swój dowód osobisty przy stłuczce, a on sprawdził jego autentyczność

- napisała.

Manipulację wyłapał internauta prowadzący na Twitterze profil NZG.

Do rzeczonej stłuczki doszło zapewne w drodze do Nowego Wiśnicza

- brnie w swoim kilkuzdaniowym "materiale reporterskim" onet.pl.

Podobnie jest na wp.pl.

Jak manipulację skomentowali internauci?

Zwrócono też uwagę na to, że oba portale nie dostrzegły "oczka" puszczonego przez panią minister i całą informację wzięły dosłownie.

Mobilny dowód osobisty będzie pierwszym dokumentem dostępnym w ramach usługi mDokumenty. Po jego wdrożeniu pojawią się kolejne: pakiet kierowcy, zawierający dokumenty kierowcy i pojazdu, legitymacje studenckie i szkolne, dokumenty mieszkańca miasta, np. karta miejska, a także dokumenty emeryta i rencisty, osoby niepełnosprawnej czy karta dużej rodziny.

Wszystkie informacje na temat obywateli korzystających z mDokumentów będą pozostawały w rejestrze państwowym. W przypadku zgubienia telefonu nie będzie to miało wpływu na poziom bezpieczeństwa danych osobowych użytkownika.

Według zapewnień ministerstwa, aplikacja będzie dostępna za kilka tygodni na systemy mobilne Android i iOS.

Mobilny dowód osobisty będzie dostępny najpóźniej pod koniec pierwszego kwartału przyszłego roku

zapowiedziała w ubiegłym tygodniu Anna Streżyńska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pentagon testuje pociski o zasięgu ponad 500 km

/ FLICKR.COM/clayirving/CC BY-SA 2.0

  

- USA przeprowadziły test wystrzelonego z lądu, konwencjonalnego pocisku manewrującego, który trafił w cel po pokonaniu odległości ponad 500 km - poinformował Pentagon. To pierwsza taka próba, odkąd USA oficjalnie wystąpiły z układu INF.

W wydanym komunikacie Pentagon przekazał, że test odbył się wczoraj na San Nicolas Island w odległości ok. 120 km od wybrzeża Kalifornii.

Gdyby USA nadal były stroną INF - układu o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu - taka próba byłaby zakazana. Porozumienie to zakazywało produkowania, przechowywania i stosowania pocisków rakietowych o zasięgu od 500 do 5500 km.

Pentagon zapowiadał już w marcu, że przeprowadzi tę próbę rakietową, jeśli Rosja nie zacznie stosować się do zapisów INF. Dziennik "Washington Post" pisał wówczas, że na listopad planowany jest dodatkowo test pocisku o zasięgu ok. 2900-4000 km.

Na początku sierpnia minął półroczny okres, jaki Stany Zjednoczone dały Rosji na powrót do przestrzegania INF. W konsekwencji USA oficjalnie wycofały się z traktatu. Moskwa odrzuca oskarżenia, że ponosi odpowiedzialność za jego zerwanie, i również wycofała się z układu.

USA zarzucają Rosji, że wbrew zapisom INF rozmieściła nowe pociski manewrujące SSC-8 (w rosyjskiej nomenklaturze wojskowej - 9M729), które są lądową wersją bazujących na okrętach podwodnych pocisków SSN-21 Sampson, mogą być uzbrojone w głowicę atomową i mają zasięg ponad 2000 km.

Cytowany wczoraj przez agencję Reutera rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu powiedział, że jego kraj nie rozmieści nowych pocisków tak długo, jak Stany Zjednoczone będą wykazywać się podobną powściągliwością w Europie i Azji.

Na początku sierpnia prezydent Rosji Władimir Putin ostrzegał, że Moskwa będzie zmuszona rozpocząć opracowywanie nowych pocisków nuklearnych średniego i pośredniego zasięgu, jeśli USA zaczną to robić po wycofaniu się z INF. Obwinił USA o "upadek" traktatu, ale zaznaczył, że Moskwa i Waszyngton muszą wznowić rozmowy o kontroli zbrojeń, aby zapobiec wybuchowi "nieograniczonego" wyścigu zbrojeń.

Traktat INF został podpisany w 1987 roku w Waszyngtonie przez przywódców USA i ZSRR: Ronald Reagana i Michaiła Gorbaczowa. Do czerwca 1991 roku obie strony wywiązały się z postanowień umowy; ZSRR zniszczył 1846 pocisków objętych umową, a USA - 846.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl