Znalazła portfel pełen pieniędzy i... zaniosła na komendę

/ pixabay.com

  

69-letnia kaliszanka przyniosła na policję portfel, który znalazła na ulicy. Znajdowały się w nim dokumenty i ponad 2 tys. złotych, które należały do 81-latka. Policja podkreśla, że uczciwa postawa kaliszanki powinna być wzorem do naśladowania.

69-letnia kobieta przyszła na Komendę Miejską Policji w Kaliszu z prośbą o pomoc w przekazaniu portfela jego właścicielowi.

- Wyjaśniła, że portfel znalazła na ul. Kanonickiej. W środku znajdowały się dokumenty oraz ponad 2 tys. złotych. Zguba należała do 81-letniego mężczyzny 

– powiedziała rzeczniczka kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz.

Policjanci odnaleźli właściciela portfela pod wskazanym w dokumentach adresem.

- Kiedy poinformowali mężczyznę, jaki jest cel ich wizyty, senior nie krył wzruszenia. Wiedział, że zgubił pieniądze i nawet kojarzył, kiedy to mogło się stać. Za naszym pośrednictwem prosił o przekazanie podziękowania kobiecie, ponieważ nie mogliśmy mu udostępnić jej danych osobowych 

– powiedziała rzecznik.

Rzeczniczka kaliskiej policji podkreśla, że postawa 69-latki powinna stanowić wzór dla wszystkich, którzy znaleźliby się w podobnej sytuacji.

- Bo choć takie zachowanie powinno być normą, w dzisiejszych czasach jest coraz rzadsze i tym bardziej zasługuje na wyróżnienie i słowa uznania 

- powiedziała Jaworska-Wojnicz.

Dodała, że bardzo często na policję trafiają portfele z dokumentami, ale bez pieniędzy.

- Złodzieje opróżniają ukradzione portfele z pieniędzy, a następnie je wyrzucają. Uczciwi znalazcy przynoszą wtedy to, co znaleźli na ulicy 

- powiedziała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Były współpracownik Macrona w areszcie

prezydent Francji Emmanuel Macron / kremlin.ru

  

Alexandre Benalla, były bliski współpracownik prezydenta Emmanuela Macrona, został osadzony w tymczasowym areszcie w związku z prowadzonym dochodzeniem ws. stosowania przemocy podczas pierwszomajowej manifestacji w Paryżu w 2018. Informację potwierdzają francuskie źródła sądowe.

Sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu 27-letniego Alexandra Benalli, zatrudnionego do lipca ubiegłego roku w administracji prezydenckiej, w związku z niedotrzymywaniem przez niego warunków nadzoru prokuratorskiego. Wniosek o tymczasowe zatrzymanie złożyli kuratorzy Benalli.

Podczas rozprawy sąd w Paryżu podjął również decyzję o osadzeniu w areszcie innego współpracownika prezydenta Macrona - a prywatnie przyjaciela Benalli - Vincenta Crase. Był on zatrudniony w aparacie ugrupowania „La Republique en marche” - partii Emmanuela Macrona, która aktualnie sprawuje władzę we Francji.

Bezpośrednim powodem decyzji o areszcie tymczasowym było to, że 31 stycznia portal informacyjny Mediapart zamieścił na swych stronach potajemne nagranie kilku rozmów telefonicznych, jakie obaj mężczyźni przeprowadzili w dniu 26 lipca ub.r. Benalla i Crase byli wówczas objęci prokuratorskim zakazem jakichkolwiek kontaktów dwustronnych - przypomina agencja AFP. Cztery dni wcześniej postawiono im zarzuty stosowania przemocy podczas manifestacji w Paryżu.

Agencja AFP przypomina, że od kilku miesięcy afery związane z osobą Alexandra Benalli koncentrują na sobie uwagę mediów we Francji i poważnie nadwerężają pozytywny wizerunek prezydenta Macrona.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl