Nie wiem, w jaki sposób można było zapobiec strzelaninie w Las Vegas

– powiedział Joseph Lombardo szeryf wydziału policji w Las Vegas w wypowiedzi dla konserwatywnego portalu The Hill.

Szeryf Lombardo kierował operacją policji, gdy doszło do tragedii. Jej sprawca – 64-letni Stephen Paddock przez kilkanaście minut ostrzeliwał z okna pokoju hotelowego znajdującego się na 32. piętrze kasyna i hotelu Mandalay Bay w Las Vegas uczestników festiwalu muzyki country.

To było jak strzelanie do beczki pełnej ryb

- ocenił w wywiadzie dla telewizji CNN Jake Owen, piosenkarz country, który znajdował się na scenie, gdy padły pierwsze strzały.

Podczas prowadzonego śledztwa ujawniono nowe fakty. Ustalono, że Paddock tydzień wcześniej wysłał na Filipiny do swojej narzeczonej 100 tys. dolarów – podalo tvp.info.

62-letnia Marilou Danley wróciła do USA, gdzie zostanie przesłuchana. Na lotnisku przywitali ją agenci FBI.

 

Bez wątpienia napastnik miał broń w swym pokoju, jednak nikt z personelu hotelowego, który obsługiwał Paddocka, nie zauważył niczego "złego" i nikogo nie zaniepokoił fakt, że trzymał w swym pokoju aż 10 walizek

- powiedział szeryf Lombardo.

W tych dziesięciu walizkach znajdowały się zaś 23 sztuki broni palnej, w tym przynajmniej jeden karabin maszynowy typu AK-47 oraz kilka pistoletów maszynowych.

Śledczy podali, że Paddock strzelał 9-11 minut. Łącznie w pokoju hotelowym i domach 64-latka zabezpieczono 47 sztuk broni.

Służby zajmujące się sprawą nie wiedzą co kierowało zabójcą. Liczą, że odpowiedź na to pytanie padnie podczas przesłuchania przyjaciółki zabójcy, która dziś wróciła do USA. Mężczyzna tydzień przed masakrą w Las Vegas wysłał jej 100 tys. dolarów.

Paddock w przeszłości pracował w firmie zbrojeniowej Lockheed Martin.

Mieszkał razem ze swoją przyjaciółką w Mesquite, godzinę drogi od Las Vegas, na osiedlu domów dla zamożnych emerytów. Miał pozwolenie na polowanie w stanie Alaska i licencję pilota. Był właścicielem dwóch niedużych samolotów, a także kilku nieruchomości – pisze tvp.info.

Sąsiedzi uważali Paddocka za zwykłego, spokojnego człowieka. Czy zeznania jego przyjaciółki rzucą nowe światło na tę sprawę?