Będzie przełom w powrocie do sprawności Tomasza Golloba?

/ Wikimedia Commons/Crash override83

  

Trwają testy nowego urządzenia, które może pomóc Tomaszowi Gollobowi w powrocie do zdrowia. Jedno urządzenie, pomagające odzyskać czucie w nogach, kosztuje około 100 tys. dolarów.

Żużlowiec czuje się już zdecydowanie lepiej, również jego kondycja psychiczna jest bardzo dobra. Tomasz Gollob jednak cały czas porusza się na wózku, bo nie odzyskał czucia w nogach.

Pod koniec lipca żużlowiec tesktował specjalne urządzenie – egzoszkielet, które pobudza mięśnie za pomocą przesyłanych impulsów do powrotu do utraconych funkcji nerwowo-mięśniowych. Szpital, w którym przebywa Gollob, nie posiada tak specjalistycznego sprzetu, ale specjalnie dla niego, zostało ono wypożyczone.

Testy, które Gollob odbył pod koniec lipca, przebiegły bardzo obiecująco, w związku z czym postanowiono podjąć kolejną próbę – już na początku tego miesiąca. Niebawem sportowiec będzie mógł też wypróbować działanie amerykańskiego egzoszkieletu, który wycenia się na około 100 tys. dolarów. 

Przypomnijmy, że żużlowiec pod koniec kwietnia podczas treningu na torze motocrossowym w Chełmnie uległ wypadkowi. Został przetransportowany helikopterem do szpitala, gdzie po szybkiej diagnozie trafił na stół operacyjny.  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radiozet.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Prognozy rozwoju koronawirusa w Polsce! Maksymalna liczba zakażeń 9 tys. – pod koniec kwietnia

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Tumisu/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Maksymalna liczba zakażeń koronawirusem w Polsce nie przekroczy 9 tys. i zostanie osiągnięta ok. 20 kwietnia; potem powinna spadać. W ciągu doby najwięcej może być ok. 500 nowych przypadków – prognozuje spółka ExMetrix, podtrzymując tym samym swą prognozę sprzed tygodnia.

[polecam:https://niezalezna.pl/319837-kilka-modeli-rozwoju-epidemii-koronawirusa-w-polsce-lekarz-wskazuje-na-ich-przebieg]

Spółka zajmuje się prognozowaniem gospodarczym i społecznym. Po przeanalizowaniu najnowszych informacji - przy użyciu sztucznej inteligencji - podtrzymuje swą prognozę z 23 marca, wedle której w naszym kraju będzie maksymalnie około 9 tys. zakażeń. Nastąpi to 20 kwietnia br., a potem powinno przyjść wyraźne zahamowanie nowych zakażeń.

Główny analityk firmy Zbigniew Łukoś w informacji przekazanej PAP podkreśla, że sprawdzalność dotychczasowych prognoz dziennych sięga 92,3 proc. „Reestymacja modelu potwierdza zeszłotygodniowe prognozy” – dodaje.

Z przekazanych danych wynika, że np. 26 marca przewidywano, że będą 1324 przypadki, a faktycznie było ich 1221 (różnica zaledwie 5,08 proc.). 30 marca prognozowano 2089 zakażeń, tymczasem odnotowano - 1862 (7,69 proc. różnicy).

„W najbliższych dniach będziemy mieć rekordowe przyrosty stwierdzonych przypadków zakażenia, nawet do ok. 500 zakażonych zaraportowanych dziennie, jak wskazują nasze modele, co oczywiście jest znacznie mniejszą liczbą niż w Hiszpanii czy Włoszech, ale wymaga dalszej bardzo dużej dyscypliny narodu. Należy pamiętać, że model pokazuje prognozę, która nie jest odporna na nagłe rozluźnienie dyscypliny tzw. social distancing”

– komentuje Zbigniew Łukoś.

Jego zdaniem, jeżeli zachowamy nadal ogromną dyscyplinę, jest szansa, że Polska uniknie sytuacji epidemicznej podobnej do tej, jaka jest we Włoszech i Hiszpanii. „Być może unikniemy też scenariusza niemieckiego i - miejmy nadzieję - że potoczy się optymistyczny scenariusz Polski” – dodaje analityk ExMetrix.

Prognoza dla Polski w miarę rozwoju sytuacji i napływu nowych danych, szczególnie z krajów, gdzie epidemia zaczęła się wcześniej niż w Polsce, nadal ma być aktualizowana, uwzględniając najnowsze informacje. Oceniony ma być również czas trwania epidemii.

W poprzedniej prognozie z 23 marca oceniano, że czas trwania epidemii w Polsce może być nieco dłuższy niż w Chinach. Od pierwszego zanotowanego przypadku do osiągnięcia maksimum upłynie u nas prawdopodobnie około 48 dni, w Chinach było to około 40 dni.

Budując model przebiegu epidemii w Polsce – podkreśla Łukoś - przeanalizowano jej przebieg w krajach, w których COVID-19 rozwinął się wcześniej niż w Polsce, czyli w Chinach, Korei Południowej, Japonii oraz niektórych krajach europejskich.

„Założyliśmy – podkreśla - że statystyki w krajach dotkniętych COVID-19 nie były zatajane ani sztucznie modyfikowane".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts