Warszawa - 40. ekshumacja ofiary katastrofy smoleńskiej

/ prezydent.pl

  

W Warszawie ekshumowano we wtorek rano kolejną, 40. ofiarę katastrofy smoleńskiej. Prokuratura ze względu na wolę rodziny nie ujawnia o czyj grób chodzi.

Potwierdzam kolejną ekshumację. Ciało zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie

- powiedziała rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

Zgodnie z planami prokuratury do końca roku ma zostać ekshumowanych jeszcze 17 ofiar katastrofy smoleńskiej, a w 2018 r. pozostałe 26.

Na początku kwietnia ubiegłego roku, śledztwo smoleńskie, od zlikwidowanej prokuratury wojskowej, przejęła Prokuratura Krajowa. Już w czerwcu 2016 r. prokuratorzy poinformowali, że konieczne jest przeprowadzenie ekshumacji 83 ofiar katastrofy (wcześniej, w latach 2011-12, przeprowadzono dziewięć ekshumacji; cztery osoby zostały skremowane). Decyzję tę uzasadniano zarówno błędami w rosyjskiej dokumentacji medycznej, brakiem dokumentacji fotograficznej, jak i tym, że Rosja nie zgodziła się na przesłuchanie rosyjskich biegłych, którzy na miejscu przeprowadzali sekcję zwłok.

Prokuratura Krajowa nie ujawnia szczegółów dotyczących wyników ekshumacji. Pod koniec lipca poinformowała, że dotąd stwierdzono nieprawidłowości w 13 trumnach - znaleziono w nich części ciał innych osób, ujawniono też zamianę dwóch ciał. Nieprawidłowości stwierdzono m.in. w trumnie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To nie jedyne tego typu przypadki, już podczas ekshumacji przeprowadzonych w latach 2011 - 2012 ujawniono zamianę sześciu ciał.

Nieprawidłowości przy sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej dotyczy jedno ze śledztw prowadzonych przez zespół prokuratorów wyjaśniających okoliczności katastrofy. W tej sprawie przesłuchanych zostało już kilkudziesięciu świadków, m.in. były premier Donald Tusk, b. minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i była premier, była minister zdrowia Ewa Kopacz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Mogherini nie przyjedzie do Warszawy - wybiera się do Afryki

Federica Mogherini / flickr.com/EU2017EE Estonian Presidency/CC BY-SA 2.0

  

Szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Federica Mogherini poinformowała, że w dniach zaplanowanej na luty konferencji bliskowschodniej w Warszawie udaje się na szczyt Unii Afrykańskiej w Addis Abebie i odbędzie wizyty w krajach Rogu Afryki.

„Wydaje mi się, że wybieram się wtedy na szczyt Unii Afrykańskiej, a następnie, w okolicach tego szczytu, który będzie miał miejsce w Addis Abebie i który został zaplanowany dawno temu, odbędę inne wizyty w Rogu Afryki. Obawiam się, że nie będę wtedy w Brukseli i w Europie”

- powiedziała Mogherini dziennikarzom w Brukseli przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych krajów UE.

W piątek rzeczniczka Komisji Europejskiej Maja Kocijanczicz była pytana na konferencji prasowej KE, jaki jest stosunek Komisji Europejskiej do organizowanej w Warszawie konferencji. Zadający pytanie dziennikarz wskazał pojawiające się spekulacje, że poprzez organizację konferencji na tematy bliskowschodnie w Warszawie administracja USA próbuje wprowadzać podziały w unijnej polityce zagranicznej.

"Jeśli dobrze rozumiemy, jest to konferencja na temat Bilskiego Wschodu. Dokładna nazwa wskazuje, że jest to spotkanie ministerialne, mające na celu promocję przyszłości w pokoju i bezpieczeństwie na Bliskim Wschodzie. Nie mam dalszego komentarza na ten temat"

– odparła Kocijanczicz.

Na początku stycznia amerykański Departament Stanu i polskie MSZ poinformowały, że w dniach 13-14 lutego w Warszawie odbędzie się konferencja ministerialna w sprawie budowania pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Wcześniej konferencję zapowiedział w rozmowie ze stacją Fox News sekretarz stanu Mike Pompeo, który mówił, że szczególna uwaga poświęcona zostanie wpływom Iranu w regionie Bliskiego Wschodu.

Program rakietowy Iranu budzi coraz większe zaniepokojenie wspólnoty międzynarodowej, co dotyczy zwłaszcza pocisków balistycznych o zasięgu 2 tys. kilometrów, uważanych za potencjalny środek ataku na jego regionalnych wrogów - Izrael i Arabię Saudyjską. Dane wywiadowcze wskazują, że w 2018 roku wyraźnie zwiększyła się częstotliwość irańskich testów rakietowych.

Teheran twierdzi, że rozwija technikę rakietową wyłącznie do celów obronnych, do czego ma prawo, a konstrukcja jego pocisków balistycznych wyklucza instalowanie w nich głowic jądrowych.

Uważa się, że jedną z głównych przyczyn wypowiedzenia w maju 2018 r. przez prezydenta USA Donalda Trumpa porozumienia nuklearnego z Iranem było to, że nie obejmowało ono programu budowy pocisków balistycznych oraz nie powstrzymało irańskiego zaangażowania militarnego w Syrii, Jemenie, Libanie i Iraku.

Mogherini w odpowiedzi na decyzję USA wydała wtedy komunikat, w którym podkreśliła, że nie ma alternatywy dla porozumienia nuklearnego z Iranem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl