- Naród amerykański łączy się w smutku, szoku i żałobie. Naszej jedności nie zniszczy zło, łączących nas więzów nie zerwie przemoc. Choć naród amerykański odczuwa dziś wielki gniew z powodu bezsensownej śmierci naszych rodaków, to definiuje nas nasza miłość. W chwilach tragicznych i strasznych Ameryka się jednoczy, zawsze tak było - powiedział prezydent Donald Trump na specjalnej konferencji prasowej w Waszyngtonie.

Amerykański przywódca pochwalił pracę służb ratunkowych i policji, dzięki którym - jak zaznaczył - bilans ofiar nie okazał się jeszcze wyższy. Poinformował też, że nakazał opuszczenie do połowy masztu flag przed Białym Domem i budynkami państwowymi, wojskowymi oraz placówkami dyplomatycznymi w kraju i za granicą do zachodu słońca w piątek.

Trump zapowiedział, że w środę uda się do Las Vegas, by spotkać się z rodzinami ofiar ataku i przedstawicielami służb ratunkowych. Bliskim osób zabitych w strzelaninie złożył kondolencje.

- Nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie bólu, jaki te osoby muszą teraz odczuwać, nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie ich poczucia straty - powiedział.

Zapewnił bliskich ofiar o swojej modlitwie i wsparciu.