ONZ zbada doniesienia o zbrodniach w Jemenie

Almigdad Mojalli/VOA/wikipedia.org/wiki/Public_domain

  

Rada Praw Człowieka ONZ uzgodniła wysłanie ekspertów do pogrążonego w wojnie domowej Jemenu; mają oni zbadać doniesienia o zbrodniach wojennych popełnianych w tym kraju przez wszystkie strony konfliktu.

Grupa "uznanych międzynarodowych i regionalnych ekspertów" zbada w Jemenie "wszystkie doniesienia o naruszaniu i łamaniu prawa międzynarodowego w zakresie praw człowieka oraz innych znajdujących zastosowanie dziedzin prawa międzynarodowego" - głosi uzgodniona w Genewie rezolucja, cytowana przez BBC.

Specjaliści "ustalą fakty i okoliczności domniemanych przypadków naruszenia i łamania (tych praw) oraz wskażą osoby odpowiedzialne, jeśli będzie to możliwe".

Tekst uchwalonej rezolucji to kompromis między państwami Zachodu a grupą państw arabskich na czele z Arabią Saudyjską. Rijad dowodzi regionalną koalicją, która, działając po stronie jemeńskich sił prorządowych, zwalcza w Jemenie szyickich rebeliantów Huti.

Część państw Unii Europejskiej oraz Kanada domagały się utworzenia w Jemenie "komisji śledczej", której status pozwoliłby na prowadzenie "bardziej zdecydowanego" dochodzenia. Z kolei kraje arabskie proponowały wysłanie do Jemenu trzech ekspertów, którzy mieliby włączyć się w śledztwo prowadzone przez jemeński rząd. Z obu propozycji zrezygnowano.

Konflikt wewnętrzny w Jemenie nasilił się, gdy w marcu 2015 roku interwencję w tym kraju rozpoczęła Arabia Saudyjska, by zwalczać wspierany przez Iran ruch Huti. Saudyjczycy chcą, by władzę w kraju całkowicie przejął legalnie wybrany i popierany przez wspólnotę międzynarodową prezydent Abd ar-Rab Mansur al-Hadi. Koalicja jest też jednak krytykowana, m.in. przez ONZ, według której siły koalicyjne są odpowiedzialne za śmierć ponad połowy cywilnych ofiar konfliktu.

Z danych ONZ wynika, że od marca 2015 roku w Jemenie zginęło ponad 8,5 tys. osób, w większości cywilów, a ok. 48 tys. zostało rannych z powodu prowadzonego tam konfliktu zbrojnego; organizacje humanitarne liczbę ofiar śmiertelnych konfliktu szacują na ponad 10 tys. Wojna sprawiła też, że blisko 21 mln mieszkańców tego kraju potrzebuje pomocy humanitarnej, wielu ludziom grozi głód, a w kwietniu br. wybuchła epidemia cholery, na którą w opinii ekspertów do końca roku zachoruje 900 tys. osób.

Obrońcy praw człowieka twierdzą, że w Jemenie dokonywane są zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, oraz że konflikt zbrojny jest bezpośrednią przyczyną epidemii cholery.(

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wyjątkowa akcja zainicjowana przez prezydenta i pierwszą damę. Zachęcają do sprzątania lasu

/ Instagram/prezydentpl

  

Na terenie Nadleśnictwa Ostrów Mazowiecka (woj. mazowieckie) para prezydencka zainaugurowała ogólnopolską akcję sprzątania lasu "sprzątaMY". - Lasy to nasze wspólne dobro, odwdzięczmy się im za to, co nam dają - podkreśliła pierwsza dama, Agata Kornhauser-Duda.

Prezydent Andrzej Duda oraz Agata Kornhauser-Duda zaapelowali o zabieranie śmieci z lasów.

Prezydent, jego małżonka wraz z uczniami, harcerzami, członkami Ligi Ochrony Przyrody, żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej oraz leśnikami posprzątali fragment Puszczy Białej. W akcji brało udział 360 osób i posprzątano ponad 600 ha lasu. Zebrano dwie ciężarówki śmieci.

"Niestety, cały czas jeszcze są wśród nas tacy, którzy nie mają na tyle wyobraźni, by zrozumieć, co by się stało, gdyby każdy zostawił śmieci w lesie"

- stwierdził prezydent.

Andrzej Duda dodał, że apeluje do wszystkich, którzy wybierają się do lasu, by zabrali ze sobą worek na śmieci i zabrali z lasu to, co zostawili inni.

"Warto podnieść każdy śmieć, który zobaczymy w lesie"

- przekonywał.

Prezydent podkreślił, że las jest bardzo ważny nie tylko jako miejsce rekreacji, ale także dla ochrony klimatu.

"Na zakończenie sprzątania tego lasu symbolicznie posadziliśmy drzewa.(...) Chcemy, żeby lasów w Polsce było jak najwięcej, bo las pochłania CO2"

- mówił.

Według prezydenta, dzięki temu, że będziemy mieli więcej lasów, jesteśmy w stanie szybciej doprowadzić do tzw. zerowego bilansu CO2.

"Do tego dążymy, z jednej strony działając tak, by jak najmniejsza była emisja CO2, a z drugiej strony - by jak największe było pochłanianie. A pochłanianie to las. Dbajmy o to, żeby nasze lasy były czyste, piękne i żeby było ich jak najwięcej" 

- zakończył prezydent.

Agata Kornhauser-Duda przypomniała, że akcja sprzątania lasów jest związana z międzynarodową inicjatywą "Sprzątanie Świata". Wywodzi się ona z Australii, zapoczątkowano ją w 1989 roku. W Polsce "Sprzątanie Świata" odbywa się od 1994 roku. Jej inicjatorką była Mira Stanisławska-Meysztowicz.

"Bardzo liczymy na to, że do tej akcji włączą się Polacy w całym kraju"

- powiedziała pierwsza dama.

Dodała, że we wszystkich nadleśnictwach w Polsce, a jest ich 430, na chętnych czekają worki na śmieci, rękawice i opiekunowie.

"Lasy to nasze wspólne dobro. Dbajmy o nie, ponieważ to lasy są najczęściej miejscem gdzie odpoczywamy, gdzie odbywamy wycieczki, chodzimy na spacer, gdzie zbieramy grzyby. Dlatego odwdzięczmy się lasom za to co nam dają"

- zaapelowała pierwsza dama.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl