Węgry jasno w sprawie uchodźców. „Chcemy być schronieniem dla prześladowanych chrześcijan”

/ flickr.com/Michael Peligro/CC BY-ND 2.0

  

– Węgry chcą być schronieniem dla prześladowanych chrześcijan – oświadczył w Budapeszcie węgierski minister zasobów ludzkich Zoltan Balog, który powitał ponad 70 stypendystów chrześcijańskich z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki.

Na tyle, na ile to możliwe, chcemy wzmocnić głos prześladowanych i sprawić, by dotykające ich okrucieństwa były znane – oznajmił Balog, witając w bazylice św. Stefana w Budapeszcie 72 młodych chrześcijan z Bliskiego Wschodu.

We wrześniu rozpoczęli oni na Węgrzech studia na różnych uniwersytetach jako stypendyści państwa węgierskiego.

Minister powiedział, że stypendyści przybyli z państw, gdzie codzienne życie chrześcijan wiąże się z zagrożeniami. Podkreślił, że trzech na czterech chrześcijan na świecie pada obecnie ofiarą prześladowań, a wiedza o tym jest niewielka.

Według Baloga od chwili utworzenia w 2016 roku stanowiska podsekretarza stanu ds. pomocy prześladowanym chrześcijanom rząd wsparł sumą 6 mln euro społeczności chrześcijańskie na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

Większość stypendystów przyjechała z Egiptu, Iraku, Syrii, Libanu i Nigerii. Będą studiować w Budapeszcie, Debreczynie na wschodzie i w Peczu na południu kraju. W bazylice wzięli oni udział w mszy w języku łacińskim, którą odprawił prymas Węgier, kardynał Peter Erdoe.

Przypomnijmy, że władze Węgier odmawiają realizacji unijnego programu relokacji uchodźców, podkreślając, że osobom chcącym opuścić swoje kraje należy pomagać na miejscu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie żyje matka i 3-letnie dziecko – zabójca postrzelony

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Policjanci zostali zaatakowani przez mężczyznę podejrzanego o zabójstwo kobiety i jej 3-letniego dziecka, dlatego użyli broni. Postrzelony mężczyzna trafił do szpitala. Do rodzinnej tragedii doszło w nocy w Bolesławcu na Dolnym Śląsku.

Rzecznik prasowa bolesławieckiej policji asp. Anna Kubik-Rościszewska poinformowała PAP w piątek, że w nocy patrol policji został wezwany do interwencji związanej z usiłowaniem zabójstwa.

"Potwierdzam, że dwie osoby nie żyją. Funkcjonariusze próbowali zatrzymać mężczyznę, ale ten zaatakował policjantów. Konieczne było użycie broni. Mężczyzna z ranami postrzałowymi trafił do szpitala"

- powiedziała rzecznik.

Dodała, że na miejscu tragedii wciąż pracuje prokurator i policjanci.

Jako pierwsze o zdarzeniu poinformowało radio RMF FM. Podało, że 32-letnią matkę, która miała rany kłute znaleźli sąsiedzi na klatce schodowej. Pod budynkiem znaleziono 3,5-letniego chłopca z licznymi ranami kłutymi. Wezwano policję i pogotowie ratunkowe. Niestety, pomimo reanimacji nie udało się ich uratować. Zatrzymany mężczyzna to konkubent kobiety.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl