Mocne słowa premier Szydło w „Le Figaro”. Polska Europie wielu prędkości mówi stanowcze „NIE”

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

„Polska uważa, że jeśli wykreujemy Europę wielu prędkości, to wzmocnimy podziały i zaszkodzimy wszystkim. Polska jest gotowa na dialog i będzie broniła swego stanowiska” - powiedziała premier Beata Szydło w wywiadzie, który ukazał się w piątkowym wydaniu francuskiego dziennika „Le Figaro”.

Musimy szukać rozwiązań zmierzających ku jedności, tak aby nie pojawiły się nowe ruchy antyeuropejskie. Trzeba bardziej rozwijać idee równości, praworządności, wolności oraz wartości chrześcijańskie, które zjednoczyły Europę w przeszłości, ale niestety zostały odłożone na bok – powiedziała szefowa polskiego rządu.

Wśród tematów poruszonych w rozmowie, pojawiły się głownie relacje pomiędzy Polską a Unią Europejską, reforma polskiego systemu wymiaru sprawiedliwości, kwestia przyjmowania uchodźców, a także projektu rekonstrukcji Unii proponowanego przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

Zgadzam się z prezydentem Macronem, że Europa potrzebuje reformy, ale nie zgadzam się co do istoty tych reform – podkreśliła  premier Szydło.

Na wstępie wywiadu szefowa polskiego rządu zaznaczyła, że nie będzie mówiła o kryzysie między Polską a Unią Europejską, ale o rozbieżności poglądów.

Podczas gdy od dwóch lat we Francji trwa stan wyjątkowy i część opozycji krytykuje podejmowane działania antyterrorystyczne, my (Polacy) nie ingerujemy w wewnętrzne sprawy Francji. Wierzę, że władze Francji potrafią jak najlepiej zapewnić swojemu krajowi bezpieczeństwo – powiedziała Beata Szydło odnosząc się do zastrzeżeń wobec polskiej demokracji. 

Premier Szydło podkreśliła ponadto, że polski rząd jest wybrany demokratycznie. Przypomniała, że Polska jest lojalnym członkiem UE i szanuje jej zasady, dlatego też chciałaby, aby instytucje unijne, a zwłaszcza Komisja Europejska, działały w ramach przyjętych traktatów, a nie poza nimi.

W odpowiedzi na pytanie dotyczące niechęci przystąpienia Polski do strefy euro Beata Szydło podkreśliła, że Polacy są euroentuzjastami. Zaznaczyła też, że dla 70 proc. polskich obywateli ważne jest to, by należeć do Europy.

Dla mojego pokolenia Europa Zachodnia przez długi czas była niedostępnym marzeniem. Polska ma doskonałe wyniki ekonomiczne, pomimo tego, że nie jest w strefie euro. Polska może też poszczycić się wysokim poziomem bezpieczeństwa – mówiła.

Premier Beata Szydło odniosła się także do kwestii przyjmowania przez Polskę uchodźców, zaznaczając, że problem ten jest bardzo złożony.

Wielu Polaków straciło życie, chcąc ocalić swoją wolność, dlatego dla nas pomoc dla emigrantów jest fundamentalna – mówiła, a jako przykład podała milion obywateli Ukrainy, którzy znaleźli w Polsce mieszkanie i pracę.

Jednocześnie, przywołując kwestię imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu, premier Szydło wyjaśniła, że proces identyfikacji ich tożsamości był dotychczas pełen porażek. Zaznaczyła, że Polska prowadzi wiele projektów humanitarnych zmierzających do niesienia im pomocy. Zwróciła jednak uwagę na to, że należy skutecznie chronić zewnętrzne granice Unii Europejskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jak Rosjanka otumaniła bogaczy. Za zachcianki córki kierowcy tira płacili latami

zdjęcie ilustracyjne / StockSnap CC0

  

Nawet na posiedzeniach sądu w Nowym Jorku 29-letnia Rosjanka Anna Sorokina nadal gra rolę bogatej dziedziczki, pojawiając się w ubraniach dobranych przez znanego stylistę. Przez kilka lat córka kierowcy tira żyła w luksusie na koszt otumanionych amerykańskich milionerów. Za beztroskie życie grozi jej 15 lat więzienia.

Urodzona w Rosji Sorokina jako nastolatka przeprowadziła się z rodzicami do Niemiec, gdzie skończyła szkołę w małej miejscowości Eschweiler w pobliżu granicy z Holandią. Po krótkim pobycie w Londynie przeniosła się do Paryża, gdzie odbyła praktyki w magazynie lifestylowym „Purple”, pozyskując pierwsze znajomości w świecie bohemy.

W 2013 r. kobieta udała się do USA. Mieszkając w Nowym Jorku, przybrała nazwisko Anna Delvey i zaczęła publikować, dla obserwujących ją na Instagramie prawie 60 tys. osób, zdjęcia z imprez dla VIP-ów z udziałem m.in. aktora Macaulaya Culkina i wystaw sztuki, gdzie zbierała się światowa śmietanka towarzyska. Tam Rosjanka po-znała kolekcjonera dzieł sztuki, który następnie opłacał jej bilety lotnicze i pobyty w hotelach. By bezpłatnie korzystać z luksusowych hoteli, powoływała się m.in. na znajomości z ich właścicielami. Dla uwiarygodnienia granej przez siebie postaci często wymachiwała przed pracownikami hoteli 100-dolarowymi banknotami.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

This view for lunch #BERLIN

Post udostępniony przez Anna Delvey (@theannadelvey)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Lovely weekend in #Maine after #PopTech #lobster

Post udostępniony przez Anna Delvey (@theannadelvey)

Spotykając się z adwokatami i inwestorami, Sorokina chciała założyć fundację im. Anny Delvey. Miała również zamiar wynająć sześć pięter w XIX-wiecznym budynku na Park Avenue – by otworzyć tam klub dla VIP-ów, gdzie miały się odbywać wystawy i miała działać niemiecka piekarnia. Dla realizacji planów, według prokuratury, Ro-sjanka próbowała wyłudzić 22 mln dol. w banku.

Czara goryczy przelała się w 2017 r., kiedy Sorokina zaprosiła Rachel Williams, edytorkę zdjęć z magazynu „Vanity Fair”, na wakacje do Maroka, na które Amerykanka ostatecznie miała wyłożyć ponad 60 tys. dol. Jesienią tego samego roku Rosjanka została aresztowana.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

fly thru twice

Post udostępniony przez Anna Delvey (@theannadelvey)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Me 😍

Post udostępniony przez Anna Delvey (@theannadelvey)

Sorokina przekonywała, że jej ojciec pracuje w przemyśle naftowym albo sprzedaje baterie słoneczne. Jak się jednak okazało, w rzeczywistości był kierowcą tira, który obecnie handluje klimatyzatorami. 

Kobiecie postawiono sześć zarzutów dotyczących kradzieży (łącznie 275 tys. dol.) i ich usiłowania na dużą skalę. Jej sprawę rozpatruje Sąd Najwyższy na Manhattanie. Może ona spędzić 15 lat w więzieniu w USA lub zostać deportowana do Niemiec, bowiem ma jedynie obywatelstwo RFN.

Jednak nawet w tej sytuacji Rosjanka dalej udaje tego, kim nie jest. Aby przekonać sąd, że jest niewinna, wynajęła eksperta od wizerunku, która wcześniej współpracowała z zachodnimi gwiazdami, mającymi problemy z prawem. Na posiedzeniach sądu Sorokina pojawia się tylko w ubraniach, specjalnie dobranych i zakupionych dla niej przez stylistę.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

March 28th, 2019: Yves Saint Laurent Sheer Black Blouse, Victoria Beckham Pants

Post udostępniony przez AnnaDelveyCourtLooks (@annadelveycourtlooks)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

March 27th, 2019: Michael Kors Shift Dress

Post udostępniony przez AnnaDelveyCourtLooks (@annadelveycourtlooks)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

April 3rd, 2019: Wardrobe crisis turned chic

Post udostępniony przez AnnaDelveyCourtLooks (@annadelveycourtlooks)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

April 15th, 2019: Black Zara Dress and Signature Céline Frames

Post udostępniony przez AnnaDelveyCourtLooks (@annadelveycourtlooks)

 
 
 
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl