Co z ulgami podatkowymi dla twórców?

/ Robert_z_Ziemi

  

Sejm zdecyduje w głosowaniu, czy odrzucić - jak chce PiS - w pierwszym czytaniu projekty znoszące ograniczenia w stosowaniu ulgi dla dochodów twórców. Ministerstwo Finansów zapowiada natomiast, że w najbliższych dniach podejmie decyzje o racjonalnej reformie w tym zakresie.

"Sprawa podatku od artystów jest wpisana do prac rządowych i w najbliższych dniach będą podejmowane decyzje o racjonalnej reformie także w tym zakresie. To będzie kompleks przepisów zarówno uszczelnieniowych, jak i przywilejów, także w zakresie podwyższania kwoty wolnej i także - mam nadzieję - w zakresie ulgi dla artystów"

- poinformował w Sejmie wiceminister finansów Paweł Gruza.

Gruza ocenił, że obecny limit został wprowadzony nie ze względu na złą sytuację gospodarczą, ale z powodu złej sytuacji finansów publicznych, co było konsekwencją braku adekwatnych działań rządu PO w zakresie uszczelniania wszystkich podstawowych źródeł dochodów budżetowych.

W czwartek w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektów nowelizacji ustawy o PIT przygotowanych przez Kukiz'15 i PO. Oba dotyczą zniesienia ograniczenia w kwocie 42 tys. 764 zł dla stosowania 50 proc. kosztów uzyskania przychodów w stosunku do przychodów twórców.

Stanisław Tyszka z klubu Kukiz'15 powiedział, że projekt przewiduje cofnięcie tzw. podatku Tuska, który wszedł w 2013 r. i ograniczył zryczałtowane koszty uzyskania przychodu dla twórców. "Jest to podatek antyinnowacyjny, antywolnościowy (...) wypychający na emigrację lub do szarej strefy często bardzo wybitnych twórców" - mówił.

Jego zdaniem rząd PiS powinien ten podatek cofnąć, tym bardziej, że to obiecywał. Tyszka wyjaśnił, że ten sam projekt był już w pierwszym czytaniu w czerwcu br. i został odrzucony. Dodał, że w lipcu prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w Przysusze, iż postulat ten zostanie zrealizowany. Zdaniem Tyszki zryczałtowane koszty dla twórców to nie przywilej - wynikają one z charakteru pracy twórczej.

Podobny projekt przedstawiła Iwona Śledzińska-Katarasińska z (PO). Wyjaśniła, że jej klub wyciąga proste wnioski płynące z ust wicepremiera Mateusza Morawieckiego, a wynika z nich - jak mówiła posłanka - że budżet cierpi na nadmiar środków, a nie ich brak.

"Nie widzimy naprawdę żadnego powodu, aby utrzymywać dłużej to absolutnie przejściowe i kryzysowe rozwiązanie, które byliśmy zmuszeni wprowadzić"

- powiedziała. Dodała, że w kryzysie budżet i finanse publiczne państwa zmagały się z procedurą nadmiernego deficytu, dlatego ówczesny rząd szukał wszelkich możliwości zwiększenia bazy podatkowej.

Barbara Bubula z PiS powiedziała, że PiS wielokrotnie opowiadało się za przywróceniem poprzedniego rozwiązania, bo koszty uzyskania przychodu w przypadku artystów mogą być bardzo wysokie. Jej zdaniem system podatkowy powinien doceniać rolę twórczych zawodów. "Trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego lata rządów PO i Donalda Tuska, to lata odebrania tego przywileju artystom i naukowcom" - mówiła. Według niej nieprawdą jest, że to kryzys finansowy był tego przyczyną.

Jej zdaniem dobrze, iż opozycja próbuje dopingować do szybszego wprowadzenia zmian, ale czyni to, usłyszawszy zapewnienia Jarosława Kaczyńskiego. "Pozwólcie więc, że kolejność i hierarchia realizacji będzie zgodna z harmonogramem założonym i korygowanym przez ugrupowanie, które ponosi największą odpowiedzialność za kształt budżetu i państwa" - powiedziała i wniosła o odrzucenie obu projektów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Kulisy badań na terenie Westerplatte. „Odnajdywane są kolejne szczątki”

Westerplatte - teren Wojskowej Skladnicy Tranzytowej z 1939 r. / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Na terenie budowy Muzeum Westerplatte odnajdywane są kolejne szczątki obrońców z 1939 roku. W programie Doroty Kani „Koniec systemu” wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin ujawnił informacje na temat kolejnego odkrycia.

Prezydent Andrzej Duda 1 sierpnia 2019 roku podpisał „Ustawę z dnia 19 lipca 2019 r. o inwestycjach w zakresie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 – Oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku”. Jej celem jest usprawnienie budowy plenerowego Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Specustawa określiła m.in. inwestycje w zakresie budowy placówki, w tym roboty budowlane, dostawy lub usługi z tym związane, a także jego lokalizację na terenie obejmującym obszar położony na półwyspie Westerplatte w Gdańsku. Wymieniono w niej konkretne działki lokalizacji placówki leżące w granicach administracyjnych miasta Gdańska w obrębie geodezyjnym nr 062 (to teren, gdzie co roku odbywają się uroczystości upamiętniające wybuch II wojny światowej). Grunty na półwyspie Westerplatte należą do kilkunastu właścicieli – są wśród nich m.in. Straż Graniczna, a także prywatne i państwowe firmy. Jednak większość terenu, na którym w okresie międzywojennym działała Wojskowa Składnica Tranzytowa, należy dziś do miasta Gdańsk. Jest to około 9 ha na półwyspie, na którym to terenie znajdują się relikty budowli obronnych stanowiących niegdyś elementy składnicy, a także wzgórze z pomnikiem Obrońców Wybrzeża.

Byliśmy zaskoczeni tym odkryciem. Badania rozpoczęły się już trzy lata temu. Te badania były punktowe, obejmowały tereny, jak zbombardowana wartownia nr 5 czy stare koszary. Wydobyliśmy ponad 50 tys. artefaktów, z których 12 tys. nadaje się na wystawę w muzeum. Teraz we wrześniu weszliśmy na teren, gdzie Niemcy pochowali polskich żołnierzy broniących Westerplatte – ponoć oni ich ekshumowali w styczniu 1940 roku [...] Te ekshumacje prawdopodobnie były wykonywane bardzo powierzchownie. Udowodniliśmy, że warto było te badania w tym miejscu przeprowadzić, bo wydarzyła się rzecz sensacyjna! Odkryliśmy polskich żołnierzy broniących Westerplatte po 80. latach spoczywających w sposób nieuporządkowany w tych dołach tymczasowego pochówku. Mamy ich na pewno trzech, szczątki są dobrze zachowane – szkielet z fragmentami umundurowania z pewnością polskiego żołnierza
- tłumaczy wiceminister Sellin.  
 
Wiceszef resortu kultury i dziedzictwa narodowego ujawnił również więcej szczegółów na temat szczątków, które udało się wydobyć.

Pewność mamy praktycznie we wszystkich trzech przypadkach, bo te pierwsze szczątki, które pokazaliśmy zachowano niestety od pasa w górę, to są szczątki z pewność żołnierza z wartowni nr 5. Antropolodzy wstępnie ocenili, że jest to mężczyzna w wieku 33-34 lat, a tyle lat miał żołnierz o nazwisku Pecelt, który był dowódcą tej wartowni. Pozostali, którzy zginęli w tej wartowni to byli młodzi chłopcy. Będziemy próbowali oczywiście zidentyfikować ich na podstawie badań DNA i przypisać do tych szczątków konkretne nazwiska. Myślę, że czeka nas w przyszłości bardzo wyjątkowa uroczystość pochówku po ponad 80 latach żołnierzy z Westerplatte.
- tłumaczył Jarosław Sellin.

Wiceminister na antenie Telewizji Republika ujawnił również, że odkryto kolejne – czwarte już szczątki!
 
Odnosząc się do licznych ataków ze strony władz Gdańska wiceminister Sellin powiedział:
 
W retoryce władz Gdańska od wielu lat używa się sformułowania rząd PiS-owski, a nie rząd polski więc każde nasze działanie jest okazją do konfrontacji o charakterze politycznym – nawet w tak dobrej sprawie jak Westerplatte. [...] Muzeum Westerplatte przestało istnieć po latach naszych rządów na rzecz innego projektu, który Donald Tusk z zaprzyjaźnionymi politykami wymyślił – Muzeum II wojny światowej
- mówił Sellin.

Heroiczna obrona

Polska składnica wojskowa na Westerplatte zaczęła funkcjonować w 1926 roku. Zanim do tego doszło, przebudowano obiekty, które od XIX wieku służyły kuracjuszom wypoczywającym na terenie półwyspu, oraz wybudowano dodatkowe magazyny i linię kolejową. W latach 30. system obronny na Westerplatte został rozbudowany. Powstało wówczas m.in. pięć wartowni oraz nowoczesny budynek koszar. 1 września 1939 roku o godzinie 4.48 Westerplatte zaatakował wystrzałami niemiecki pancernik Schleswig-Holstein. Oddziały polskie przez siedem dni broniły placówki przed atakami z morza, lądu i powietrza. Według różnych źródeł, gdy wybuchły walki, w polskiej składnicy przebywało 210–240 Polaków. Poległo co najmniej 15 polskich żołnierzy, około 30 zostało rannych. Liczbę zabitych po stronie niemieckiej szacuje się na 50 żołnierzy, rannych – na około 120.

Odkrycie sprzed lat
W 1963 roku podczas poszerzania kanału portowego na Westerplatte natrafiono na ludzkie szczątki. Wyłącznie na podstawie wyposażenia, które się przy nich znajdowało, zidentyfikowano je jako ciało kaprala Andrzeja Kowalczyka. Żyjący obrońcy Westerplatte rozpoznali harmonijkę ustną i mundur należący do kaprala Kowalczyka; znaleziono przy nim także granaty i naboje polskiej produkcji. Zwłoki zostały pochowane na cmentarzyku na Westerplatte; w 1971 roku złożono tam także szczątki dowódcy palcówki z 1939 roku – majora Henryka Sucharskiego, które zostały ekshumowane we Włoszech i przewiezione do Polski. 1 września 1971 roku urnę z prochami udekorowano Krzyżem Komandorskim Orderu Wojennego Virtuti Militari i złożono na Westerplatte. Pozostałe groby w formie krzyży mają charakter symboliczny, ponieważ ciała obrońców Westerplatte w czasie niemieckiej okupacji zostały przeniesione na cmentarz na gdańskiej Zaspie.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl