"Nie byłem świadomy oszukańczych praktyk w Amber Gold"

/ Patryk Matyjaszczyk; commons.wikimedia.org/wiki/File:Konferencja_prasowa_17.10.2012_05.JPG

  

- W Amber Gold pracowałem krótko, zajmowałem się przede wszystkim szkoleniami dla nowych pracowników i nie byłem świadomy oszukańczych praktyk funkcjonujących w tej firmie - zeznał były dyrektor biura szkoleń w Amber Gold Mirosław Ciesielski w środę przed komisją śledczą.

Świadek zeznał, że pracował w Amber Gold od stycznia do lipca 2012 r. i kierował biurem szkoleń składającym się z czterech osób. "Szkoliliśmy pracowników Amber Gold i obsługę naziemną (linii lotniczych) OLT Express" - powiedział.

Jak mówił, przede wszystkim zajmował się szkoleniami dla nowo zatrudnionych osób, skupiał się na "różnego rodzaju kwestiach organizacyjnych, czyli pisaniu i konsultowaniu procedur szkoleniowych".

Pracowałem w firmie krótko, przyszedłem na jakiś "stan zastany", starałem się rozwinąć procedury i procesy związane z funkcjonowaniem działu szkoleń. I nie byłem świadomy oszukańczych praktyk funkcjonujących w tej firmie aż do lipca 2012, gdzie dochodziłem do wniosku, że należy z pracy zrezygnować 

- powiedział Ciesielski.

Przekonywał, że nikt z działu szkoleń świadomie nie działał na niekorzyść klientów Amber Gold.

Poseł PiS Marek Suski pytał, czy do obowiązków świadka należało znajdowanie odpowiedzi na "trudne pytania" od klientów, np. "gdzie jest złoto".

"Tak, takie pytanie (było), ponieważ na początku przez parę miesięcy obowiązywała teza, że złoto jest w BGŻ, a potem był z tym problem, wobec tego pojawiły się pewne niejasności, nie wiem już ma czym one polegały, w każdym razie to pytanie znalazło się w liście pytań do zarządu (...). Ta lista została sformułowana gdzieś w czerwcu i dopiero pojawiła się w lipcu, kiedy właściwie to przestało mieć znaczenie"

- powiedział świadek.

Odpowiadając na pytanie przewodniczącej komisji Małgorzaty Wassermann (PiS), Ciesielski podał, że jest doktorem nauk ekonomicznych w zakresie międzynarodowych stosunków gospodarczych. Świadek powiedział, że w czasie rozmowy rekrutacyjnej z Marcinem P. zwrócił uwagę, że trudno oprzeć długoterminową strategię firmy na wzroście kursu złota, ponieważ taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie. Na to, jak mówił, uzyskał odpowiedź, że jest planowany rozwój innych produktów, takich jak sprzedaż ratalna, kantory walutowe, leasing. Dodał, że w przypadku leasingu i sprzedaży ratalnej zostały powołane odpowiednie jednostki, co w jakiś sposób uwiarygodniło słowa Marcina P.

Świadek zeznał, że wiedział o wpisaniu Amber Gold na listę ostrzeżeń KNF, ale wiedział również, że prokuratura czy sądy "odrzucają to, co pisze KNF".

Odpowiadając na kolejne pytanie, powiedział, że wprost nie zadał Marcinowi P. pytania, czy ma rezerwy bądź gwarancje na to, co oferuje klientom w lokatach. "Natomiast z drugiej strony, jeżeli tyle osób wiedziało, że to jest oszustwo, dziwię się, że nie przedstawiono dowodów i ta firma przez tyle czasu istniała ze szkodą dla klientów" - powiedział świadek.

Podkreślił, że zatrudniając się w Amber Gold, miał przekonanie, że przychodzi do firmy, która działa w sposób legalny, ponieważ była obecna na rynku już dwa lata.

Ciesielski zeznał też, że jego żona założyła w Amber Gold depozyt w wysokości 20 tys. zł. Jak powiedział, te pieniądze przepadły.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Warto ponownie powierzyć stery Zjednoczonej Prawicy”

Jarosław Gowin / TVP Info/print screen

  

-Koncentrujemy się na przekonaniu Polaków, że stery rządów warto ponownie powierzyć Zjednoczonej Prawicy – powiedział prezes Porozumienia, wicepremier Jarosław Gowin na konferencji prasowej w Kaliszu.

"Sondaże są dla nas bardzo pomyślne, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że opozycja każdego dnia będzie robiła to, co my robimy, czyli przekonywała Polaków, że warto dokonać zmian"

– powiedział Gowin w Kaliszu. Jak dodał, przesądzone jest tylko jedno – "że PiS wraz z Porozumieniem i Solidarną Polską wspólnie uzyska najlepszy wynik, ale nie wiadomo, czy to wystarczy do stworzenia rządu". "To będzie zależało od aktywności naszych kandydatów i mobilizacji naszych wyborców" – podkreślił.

Gowin zaprezentował na konferencji kandydatów z partii Porozumienie w jesiennych wyborach do parlamentu z list Prawa i Sprawiedliwości w okręgu kaliskim.

O reelekcję do Senatu będzie ubiegał się Andrzej Wojtyła – lekarz i doktor habilitowany nauk medycznych.

"Profesora Andrzeja Wojtyły nikomu w Kaliszu i Wielkopolsce przedstawiać nie trzeba. To osoba o ogromnym doświadczeniu i dorobku zawodowym, także ogromnym dorobku i doświadczeniu politycznym. Pan senator pełni funkcję rektora Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Kaliszu. Wśród jego doświadczeń zawodowych szczególnie ważne jest to, że pełnił funkcję w ministerstwie zdrowia. Tematyka służby zdrowia i ochrona zdrowia Polaków, to jest jeden z najważniejszych tematów nie tylko tej kampanii wyborczej, to będzie jedno z najważniejszych zadań dla przyszłego rządu"

- powiedział wicepremier.

Wojtyła powiedział, że od początku kadencji kładł nacisk na to, "abyśmy spełnili wymogi formalne do powstania Akademii Kaliskiej". "Udało nam się zdobyć prawo do doktoryzowania nauk o zdrowiu. Mamy drugi wniosek złożony do Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów w zakresie bezpieczeństwa wewnętrznego. Myślę, że ten wniosek będzie zaakceptowany" – zaznaczył Wojtyła.

Gowin poinformował, że procedura tworzenia Akademii Kaliskiej na bazie istniejącej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej jest na ukończeniu. Informacja o jej utworzeniu powinna być ogłoszona 4 października, w 20. rocznicę powstania PWSZ.

Do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości w okręgu kaliskim kandydować będzie Romuald Michniewicz, wykładowca PWSZ, doktor nauk o kulturze fizycznej, założyciel i wieloletni wiceprezes Stowarzyszenia Activita.

"Pan doktor jest wykładowcą PWSZ, trenerem sportowym, wychowawcą młodzieży i autorytetem dla swoich wychowanków. Miałem przyjemność rozmawiać z tymi młodymi ludźmi i wierzę, że postawa życiowa Romualda Michniewicza skłoni wielu mieszkańców Kalisza i okręgu kaliskiego do oddania głosu na kandydata z pozycji dziewiątej"

– mówił Gowin.

Michniewicz wyraził nadzieję, że Gowin pomoże "w realizacji celów, które będą ważne dla Polski, dla Kalisza i naszego regionu".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl