Te słowa mówią wszystko. Co podczas zeznań szeptała teściowa założyciela Amber Gold? WIDEO

/ twitter.com/PrawdaoAG

  

Nie odpowiem na to pytanie, ponieważ nie chcę ani sobie, ani bliskim mi osobom zrobić krzywdy – tak brzmiała większość z odpowiedzi Danuty Jacuk-Plichty, która zeznawała przed sejmową komisją ds. zbadania afery Amber Gold. „Wiadomości” TVP1 ujawniły co szeptała do swojej pełnomocnik. Gdy padały kolejne pytania nie mówiła nic. Mikrofony wychwyciły jednak szepty np. „ja pier…”, czy „co ten człowiek nawyprawiał?”.

Jacuk-Plichta była zatrudniona w spółce jako osoba sprzątająca. Świadek stawiła się przed komisją z pełnomocnikiem. Na pytanie przewodniczącej komisji, czy będzie składała zeznania, odpowiedziała: „nie”. Świadek odmawiała odpowiedzi na prawie każde pytanie członków komisji, uzasadniając to tym, że „nie chce zaszkodzić sobie ani bliskim jej osobom”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Teściowa założyciela Amber Gold ma tylko jedną odpowiedź: „Nie odpowiem na to pytanie”

Przed rozpoczęciem posiedzenia szefowa komisji Małgorzata Wassermann mówiła mediom, że na koncie Jacuk-Plichty pojawiały się „potężne sumy pieniędzy” z Amber Gold.
Jednak jak okazało się w trakcie przesłuchania sama kobieta nie podejrzewała o jakie dokładnie kwoty chodzi.

Czy świadek pobrała z tytułu stosunku pracy 576 836 zł i 37 groszy?

– zadano kobiecie pytanie. Spontaniczna reakcja teściowej Marcina P. była wylewna… Opadła jej szczęka. Jedynie, co potrafiła z siebie wydusić to:

O matko…

Wiadomości TVP 1 z zeznań teściowej Marcina P. wyłowiły co świadek szeptała do swojego pełnomocnika.

Zobacz wideo:
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Miliony ludzi umierają przez pracę!

zdjęcie ilustracyjne / / pixabay.com; Free-Photos

  

Ok. 36 proc. zatrudnionych na świecie pracuje ponad 48 godzin tygodniowo - stwierdza ogłoszony w czwartek raport Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP). Ostrzega, że zbyt długa dniówka jest przyczyną problemów ze zdrowiem i szkodzi bezpieczeństwu pracy.

Raport ogłoszony z okazji Światowego Dnia Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy, obchodzonego 28 kwietnia, podkreśla, że zmiany w warunkach pracy - wśród nich automatyzacja i digitalizacja - stawiają nowe wyzwania wobec pracowników, zwiększając m.in. objawy stresu i depresji.

Co roku 2,4 mln ludzi umiera na choroby związane z wykonywaną pracą, a 374 mln doznają wypadków przy pracy, wskutek których ginie 380 000 osób (według danych za 2017 rok).

Głębokie zmiany zachodzące w miejscach pracy wymagają ich odpowiedniego przystosowania, bez czego nie da się uniknąć wzrostu liczby wypadków i zachorowań - ostrzega MOP.

Zwraca uwagę na fakt, że utrata dni pracy związana z problemami bezpieczeństwa w zatrudnieniu i odpowiedniej troski o zdrowie pracowników kosztuje obecnie gospodarkę światową utratę 4 proc. PKB, a nawet do 6 proc. w krajach, gdzie te problemy występują z największym nasileniem.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl