Turyści dostaną po kieszeni?

/ pixabay.com

  

150 mln zł rocznie - na takie wpływy z nowej daniny liczą samorządowcy. I proponują zmiany, które mogą wywrócić do góry nogami system opłat lokalnych – pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Związek Miast Polskich, który przedstawił opracowany wspólnie z samorządowcami projekt nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, "chce zerwać z dotychczasowymi zasadami naliczania opłat miejscowych i zastąpić je nową daniną: opłatą turystyczną - czytamy w artykule.

- Jej wysokość wynosiłaby maksymalnie 2,22 zł w przyszłym roku, od kiedy to miałaby obowiązywać ustawa, i byłaby korygowana o wysokość inflacji – relacjonuje "DGP".

Dziennik podaje, że o wprowadzeniu opłaty decydowałyby rady gmin.

- Miałyby one też - większą niż w przypadku opłaty miejscowej - możliwość różnicowania stawek opłaty turystycznej w zależności od lokalizacji i obiektu, w którym opłata byłaby inkasowana – ujawnia "DGP". - Z obowiązku uiszczania opłaty wciąż byliby zwolnieni m.in.: kuracjusze przebywający w lokalnych szpitalach, właściciele domków letniskowych na terenach gmin, zorganizowane grupy dzieci i młodzieży – dodaje.

Największym novum w propozycji Związku Miast Polskich jest przyjęcie zasady, że "o możliwości wprowadzenia opłaty turystycznej nie decydowałyby już aspekty klimatyczne czy środowiskowe, tak jak ma to miejsce w przypadku opłaty miejscowej czy uzdrowiskowej". - W praktyce bowiem ze świecą szukać w Polsce gminy, która mogłaby te kryteria spełnić - zaznacza "DGP".

Dziennik przypomina zarazem, że samorządy nie mają inicjatywy legislacyjnej.

- Muszą teraz przekonać do swoich postulatów np. grupę posłów, aby to ona przejęła projekt i skierowała na nowe tory - pisze "DGP". 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Marszałek wierzy w wygraną PiS w Senacie

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

  

- Wygramy nie tylko wybory do Sejmu, ale i do Senatu – uważa marszałek Senatu Stanisław Karczewski, który dzisiaj w Dąbrowie Górniczej (woj. śląskie) wsparł kandydata Prawa i Sprawiedliwości do Senatu w okręgu nr 76 – senatora Arkadiusza Grabowskiego.

"Wygramy nie tylko w wyborach do Sejmu, ale i do Senatu"

– oświadczył marszałek podczas konferencji prasowej w Dąbrowie Górniczej, uchylając się jednak od odpowiedzi na pytanie o prognozowany przez niego wynik.

Kandydaci do Senatu walczą w okręgach jednomandatowych, co oznacza, że w izbie wyższej parlamentu zasiądą ci, którzy uzyskają w swoich okręgach najwięcej głosów wśród wszystkich kandydatów. Na podstawie tzw. paktu senackiego opozycja wystawia przeciwko PiS kandydatów, którzy mają w danym okręgu największe szanse na zwycięstwo.

Senatorowi Grabowskiemu przyjdzie się zmierzyć z posłanką wielu kadencji, byłą wiceminister zdrowia Beatą Małecką – Liberą. Senator Grabowski przyznał, że kandyduje w trudnym okręgu wyborczym.

„Robimy jednak swoje, jesteśmy wiarygodni. Obietnice, które złożyliśmy cztery lata temu są praktycznie zrealizowane. Mamy kolejne propozycje, które są dobrze odbierane”

– powiedział senator podczas konferencji.

Marszałek Karczewski zapewniał o pracowitości i aktywności kandydata swojego ugrupowania.

„Chciałbym, żeby był w Senacie i mógł kontynuować swoją pracę w tej izbie”

– powiedział marszałek.

Pytany o dużą kampanijną aktywność premiera Mateusza Morawieckiego, który również kandyduje w woj. śląskim, ale do Sejmu i z okręgu katowickiego, Karczewski stwierdził, że premier jest "niezwykle pracowity".

"Ale nie od momentu, kiedy zaczęła się kampania, tylko zawsze był pracowity. To, co nas wyróżnia i różni od polityków szczególnie opozycji, to właśnie pracowitość"

- powiedział.

Według Karczewskiego, "to cecha charakterystyczna polityków PiS".

"Pracujemy bardzo intensywnie i to nie tylko premier, ale cała drużyna białoczerwona dobrej zmiany bardzo intensywnie pracuje. Mamy dobrą ofertę dla Polaków. Mieliśmy dobry plan w 2015 r., ten plan zrealizowaliśmy można nawet powiedzieć, że w 120 proc., bo przecież jeszcze wiele projektów w trakcie kadencji po zrealizowaniu przedstawianych wcześniej propozycji, zrealizowaliśmy. W tej chwili mamy bardzo dobrą ofertę dla Polaków, ale żeby móc ją realizować, trzeba wygrać, a żeby wygrać - trzeba mieć dobrych kandydatów. Bardzo dobrym kandydatem na posła jest pan premier Morawiecki i bardzo dobrym kandydatem na senatora jest senator Arkadiusz Grabowski"

- podsumował Karczewski. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl