Szef Amber Gold zszokował nawet swoją teściową Z wrażenia opadła jej szczęka. WIDEO

/ TVP Info \ print screen

  

Czy świadek pobrała z tytułu stosunku pracy 576 836 zł i 37 groszy? – usłyszała pytanie podczas dzisiejszego przesłuchania Danuta Jacuk-Plichta, teściowa założyciela Amber Gold Marcina P. - O matko... – tylko tyle wydusiła z siebie kobieta, której przy ogłoszeniu sumy własnych „zarobków” opadła szczęka. Dosłownie.

Nie odpowiem na to pytanie, ponieważ nie chcę ani sobie, ani bliskim mi osobom zrobić krzywdy

- tak brzmiała zdecydowana większość odpowiedzi Danuty Jacuk-Plichty, która zeznawała przed sejmową komisją ds. zbadania afery Amber Gold.

Jacuk-Plichta była zatrudniona w spółce jako osoba sprzątająca. Świadek stawiła się przed komisją z pełnomocnikiem. Na pytanie przewodniczącej komisji, czy będzie składała zeznania, odpowiedziała: „nie”. Jednak pełnomocniczka świadka przekazała komisji, aby zadawała pytania, a jej klientka będzie na bieżąco decydowała, czy odpowie na pytania.

Ostatecznie świadek odmawiała odpowiedzi na prawie każde pytanie członków komisji, uzasadniając to tym, że „nie chce zaszkodzić sobie ani bliskim jej osobom”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Teściowa założyciela Amber Gold ma tylko jedną odpowiedź: „Nie odpowiem na to pytanie”

Przed rozpoczęciem posiedzenia szefowa komisji Małgorzata Wassermann mówiła mediom, że na koncie Jacuk-Plichty pojawiały się „potężne sumy pieniędzy” z Amber Gold.

Jednak jak okazało się w trakcie przesłuchania sama kobieta nie podejrzewała o jakie dokładnie kwoty chodzi. 

Czy świadek pobrała z tytułu stosunku pracy 576 836 zł i 37 groszy?

– zadano kobiecie pytanie. Spontaniczna reakcja teściowej Marcina P. była wylewna… Opadła jej szczęka. Jedynie, co potrafiła z siebie wydusić to:

O matko…

Na tym jednak zadawanie pytań się nie skończyło, a kobieta dostawała coraz większej zadyszki…

- W 2012 r. Czy świadek otrzymała na swoje konto od Amber Gold kwotę 705 581 zł i 93 groszy?

- Nie odpowiem na to pytanie.

- Czy prawdą jest, że przez okres funkcjonowania firmy Amber Gold świadek otrzymała na swoje konto kwotę 1 503 990 zł i 83 groszy?

- Nie odpowiem na to pytanie

- brzmiała wymiana zdań podczas przesłuchania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Czy pożar katedry Notre Dame wstrząśnie Francją? Czuć wiarę w renesans katolicyzmu

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Liczne profanacje kościołów powodują obawy o stan i przyszłość katolicyzmu we Francji, ale niektórzy mają nadzieję, że solidarność, jaka narodziła się po pożarze Notre Dame, pozwoli na renesans „najstarszej córki Kościoła”, jak nazywano kiedyś ten kraj.

W noc tragicznego pożaru prezydent Republiki Francuskiej Emmanuel Macron, patrząc na płonącą katedrę, uściskał rektora Notre Dame Patricka Chauveta i arcybiskupa Paryża Michela Aupetita. Chwilę wcześniej w krótkim, improwizowanym przemówieniu powiedział, że szczególnie myśli o katolikach, których szczególnie dotyka to nieszczęście.

Były proboszcz paryskiej parafii Św. Jerzego Frederic Roder wyznał, że po tych słowach – a podobnie wypowiadali się inni politycy, społecznicy i artyści – promyk nadziei zaświtał w sercach francuskich katolików. [polecam:https://niezalezna.pl/268434-pozar-katedry-notre-dame-to-znak]

Na drugi dzień w przemówieniu do narodu prezydent o chrześcijanach już nie wspomniał. Arcybiskup Paryża stwierdził, że „odrobina współczucia dla katolickiej wspólnoty byłaby czymś sympatycznym”.

„Katolik to nie jest brzydkie słowo”

– przypomniał z goryczą kapłan, tłumacząc, że słowo pochodzi z greckiego i oznacza „powszechny”.

Socjolog Jerome Fourquet z instytutu badania opinii IFOP w niedawno wydanej książce „L’Archipel Francais” tłumaczy negatywne nastawienie do katolików zderzeniem walczącego laicyzmu z niewygasłym przekonaniem o potędze Kościoła we Francji. Statystyki wskazują jednak, że tylko niewiele więcej niż połowa Francuzów uważa się za katolików, a mniej niż 5 proc. chodzi do kościoła przynajmniej raz w miesiącu.

„Katolicy cierpią podwójną karę. Obecnie stali się mniejszością, ale mają mniejszą ochronę niż inne wyznania”

– pisze Fourquet

Zwraca on też uwagę na symptomy upadku wartości chrześcijańskich. [polecam:https://niezalezna.pl/267843-czy-pozar-notre-dame-to-jedynie-przypadek-od-poczatku-lutego-we-francji-zniszczono-10-kosciolow]

Zawiera się bardzo mało ślubów kościelnych, ale narodziny dzieci poza małżeństwem stały się normą większościową. Choć Kościół je potępia, prawo do aborcji, tak samo jak małżeństwa homoseksualne są przychylnie przyjmowane przez większość społeczeństwa. To wszystko świadczy o tym, że popękane są już chrześcijańskie fundamenty społeczeństwa”

- podkreśla.

Mimo wszystko, po ostatnich wydarzeniach czuć u niektórych wiarę, że łuna nad Notre Dame może stać się iluminacją narodowej duszy Francji i że znów będzie ona prawowicie zwać się „najstarszą córką Kościoła”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl