Teściowa założyciela Amber Gold ma tylko jedną odpowiedź: „Nie odpowiem na to pytanie”

/ @KancelariaSejmu \ Twitter.com

  

„Nie odpowiem na to pytanie”, „Nie odpowiem na to pytanie” – taką formułkę powtarzała w odpowiedzi na każde pytanie Danuta Jacuk-Plichta, teściowa założyciela Amber Gold Marcina P. Kobieta stanęła dziś przed sejmową komisją śledczą. „Kpina z tysięcy ludzi” – komentują internauci.

Komisja kontynuuje dziś przesłuchania świadków. Zeznania złożył Andrzej Korytkowski, były prezes Finroyal, parabanku działającego w czasie funkcjonowania Amber Gold. Obecnie składa je Danuta Jacuk-Plichta, teściowa założyciela tej spółki, Marcina P.

Kobieta była zatrudniona w Amber Gold. Jak mówiła przed rozpoczęciem przesłuchania szefowa sejmowej komisji Małgorzata Wasserman, na koncie Jacuk-Plichty pojawiały się „potężne sumy pieniędzy” z Amber Gold.

Jeśli świadek będzie chciała składać zeznania, to będziemy o to pytać. W przypadku tego świadka trzeba się jednak liczyć z odmową składania zeznań 

- zaznaczyła Małgorzata Wassermann.

Tak właśnie się stało... Na wszystkie pytania teściowa Marcina P. miała tylko jedną odpowiedź.

Czy posiada Pani konto w banku?

Teraz nie.  Posiadałam, kiedy pracowałam.

Kiedy Pani pracowała i posiadała konto?

Nie odpowiem na to pytanie.

I tak w kołko, i tak ze wszystkim...

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Były współpracownik Macrona w areszcie

prezydent Francji Emmanuel Macron / kremlin.ru

  

Alexandre Benalla, były bliski współpracownik prezydenta Emmanuela Macrona, został osadzony w tymczasowym areszcie w związku z prowadzonym dochodzeniem ws. stosowania przemocy podczas pierwszomajowej manifestacji w Paryżu w 2018. Informację potwierdzają francuskie źródła sądowe.

Sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu 27-letniego Alexandra Benalli, zatrudnionego do lipca ubiegłego roku w administracji prezydenckiej, w związku z niedotrzymywaniem przez niego warunków nadzoru prokuratorskiego. Wniosek o tymczasowe zatrzymanie złożyli kuratorzy Benalli.

Podczas rozprawy sąd w Paryżu podjął również decyzję o osadzeniu w areszcie innego współpracownika prezydenta Macrona - a prywatnie przyjaciela Benalli - Vincenta Crase. Był on zatrudniony w aparacie ugrupowania „La Republique en marche” - partii Emmanuela Macrona, która aktualnie sprawuje władzę we Francji.

Bezpośrednim powodem decyzji o areszcie tymczasowym było to, że 31 stycznia portal informacyjny Mediapart zamieścił na swych stronach potajemne nagranie kilku rozmów telefonicznych, jakie obaj mężczyźni przeprowadzili w dniu 26 lipca ub.r. Benalla i Crase byli wówczas objęci prokuratorskim zakazem jakichkolwiek kontaktów dwustronnych - przypomina agencja AFP. Cztery dni wcześniej postawiono im zarzuty stosowania przemocy podczas manifestacji w Paryżu.

Agencja AFP przypomina, że od kilku miesięcy afery związane z osobą Alexandra Benalli koncentrują na sobie uwagę mediów we Francji i poważnie nadwerężają pozytywny wizerunek prezydenta Macrona.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl