Halicki był w dzisiejszym programie „Woronicza 17” wyjątkowo nadaktywny. Niestety, w złym znaczeniu – nieustannie przeszkadzał, wchodził w słowo innym gościom, przekrzykiwał współrozmówców. Prowadzący Michał Rachoń musiał kilkukrotnie przywoływać polityka totalnej opozycji do porządku. 

W „Woronicza 17” rozmawiano m.in. na temat tego, że  Bruksela zamierza zakończyć program przymusowej relokacji imigrantów. Prowadzący zwrócił się w tej sprawie do wspomnianego posła PO, mówiąc, że Platforma poparła ten projekt. 

I tu zaskoczenie. Halicki odpowiedział na to, że jego partia… nigdy nie popierała programu przymusowej relokacji. Michał Rachoń nie krył zdziwienia, ale polityk totalnej opozycji brnął dalej. 

Proszę przyjąć do wiadomości – rząd Platformy Obywatelskiej skutecznie, a nie na zasadzie awantury, zablokował właśnie ten automatyzm 
– oznajmił.

I nie zmienił zdania nawet w momencie, kiedy przypomniano mu słowa Cezarego Tomczyka, rzecznika rządu Ewy Kopacz, który mówił wówczas, że są przygotowani na przyjęcia każdej liczby uchodźców. 

Krótko skomentował słowa Halickiego poseł Kukiz’15 Adam Andruszkiewicz. 

Myślę, że widzom opadły ręce i niektórzy turlają się ze śmiechu 
– powiedział parlamentarzysta. – Oczywiście, że Platforma Obywatelska była za przyjmowaniem imigrantów – dodał.