Kobiety po raz pierwszy wpuszczone na stadion narodowy

pixabay.com

  

Kobiety w Arabii Saudyjskiej po raz pierwszy w historii królestwa weszły na stadion narodowy w Rijadzie, gdzie mogły uczestniczyć w uroczystościach związanych z obchodami 87. rocznicy założenia państwa.

W przedstawieniu na stadionie zaprezentowano historię współczesnej Arabii Saudyjskiej oraz jej założyciela króla Abd al-Aziz Ibn Sauda. Uroczystości uświetniły fajerwerki, tańczące fontanny oraz pokaz laserów.

"Pierwszy raz jestem na stadionie i czuję się w końcu obywatelką Arabii Saudyjskiej. Teraz mogę iść wszędzie w moim kraju" - powiedziała agencji Reutera 25-letnia Sultana. "Z pomocą Boga, jutro kobietom zezwoli się na więcej, np. prowadzić samochód czy podróżować" - dodała.

Uroczystości związane z obchodzonym 23 września Świętem Zjednoczenia Królestwa, będą trwały cztery dni. Wstęp na wszystkie wydarzenia w 17 miastach jest wolny i mogą uczestniczyć w nich kobiety. Jak szacują saudyjskie władze, weźmie w nich udział ok. 1,5 mln ludzi.

Uroczystości są częścią rządowego planu "Wizja 2030" - programu reform, ogłoszonego rok temu. Jego celem, jest m.in. dywersyfikacja źródeł dochodu państwa, uzależnionego od eksportu ropy naftowej, stworzenie miejsc pracy młodych ludzi oraz modernizacja tradycyjnego stylu życia Saudyjczyków.

Jak podała agencja Reutera, zgodnie z planem reform Saudowie, panująca monarchia w Arabii Saudyjskiej, zamierzają również promować "elementy narodowej tożsamości bez komponentu religijnego", czemu służyć mają również obchody Święta Zjednoczonego Królestwa.

Rządowy program reform spotyka się z krytyką wahabitów, według których islam zabrania mieszania płci w miejscach publicznych czy koncertów. Według dziennika "The Guardian", zdaniem niektórych islamskich duchownych, celebracja święta państwowego osłabia przeżycia religijne.

Arabia Saudyjska, w której obowiązuje szczególnie surowa, wahabicka interpretacja islamu, jest jednym z ostatnich krajów na świecie, w którym kobiety wciąż obowiązuje wiele ograniczeń. Panie mają zakaz prowadzenia samochodu; nie mogą też wychodzić z domu bez ubioru osłaniającego twarz i ciało. Jeśli nie towarzyszy im mężczyzna, nie mają prawa podróżować.

Kobieta musi mieć zgodę męskiego opiekuna, ojca, męża, brata lub syna, aby wyjść za mąż, uzyskać paszport, wyjechać za granicę, pójść na studia, czy poddać się niektórym operacjom medycznym.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pokonaliśmy mafię VAT-owską - podkreślił premier. I dodaje: to nie koniec walki

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Skutecznie pokonaliśmy mafię VAT-owską - powiedział premier Mateusz Morawiecki w Busku-Zdroju. Przyznał zarazem, że jeszcze pozostało trochę do zrobienia.

"Staramy się zmieniać Polskę, tak jak według legendy w Busku kiedyś grasował też pewien smok i wiem, że pokonaliście tego smoka - znaczy wasi poprzednicy" - mówił do mieszkańców.

"My też mieliśmy takiego smoka VAT-owskiego - taką bestię, która pożerała całą część dochodów państwa i trzeba było rządu, który się solidnie zabrał za finanse państwa, bo wszystko co się udało zrobić do tej pory dla społeczeństwa, wynika głównie przede wszystkim z tego, że to mafia VAT-owska, przestępców podatkowych skutecznie pokonaliśmy"

- powiedział Morawiecki.

"Jeszcze nie całkiem, jak tu ktoś podpowiada i ma rację" - dodał.

"Nawet ci, którzy pokazują, że luka VAT została zredukowana zasadniczo - niektórzy mówią do rekordowych poziomów w Europie - ale ona jeszcze tam jest i trzeba kontynuować tę walkę" - ocenił.

"Dlatego za miesiąc mam nadzieję - już po wyborach - będziemy tutaj świętować zwycięstwo. Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości" - powiedział.

Przekonywał, że - tak jak do sanatorium w Busku-Zdroju, ludzie przyjeżdżają dla spokoju - "takiego spokoju chcemy dać jak najwięcej mieszkańcom Polski".

"Wszystkim Polakom należą się wyższe płace i stąd nasza propozycja płacy minimalnej, żeby ona była na poziomie od przyszłego roku 2 tys. 600 zł, od kolejnego roku 3000 zł, a po kilku latach - koniec 2023, początek 2024 - 4000 zł" - powiedział.

"To jest nasza polityka gospodarcza" - dodał.

"Polakom należą się wyższe płace. Stąd nasza propozycja płacy minimalnej, żeby ona była na poziomie - od przyszłego roku 2,6 tys. zł, od kolejnego roku 3 tys. zł, a po kilku latach, koniec 2023 r. i początek 2024 r. - 4 tys. zł. To jest nasza polityka gospodarcza" - powiedział Morawiecki.

"Zrobiliśmy w tym roku taki trójskok dla emerytów" - powiedział szef rządu. Wymienił, że chodzi o waloryzację kwotową, trzynastą emeryturę oraz obniżenie podatku PIT dla emerytów.

"Od października będzie niższy PIT dla emerytów o 6 proc. 1 punkt procentowy to jest kolejne kilkaset złotych w portfelu emerytów" - mówił premier.

Podkreślił, że w ten sposób rząd "pokazuje realnie, jak można działać dla dobra społeczeństwa poprzez walkę z korporacjami międzynarodowymi".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl