Czuję się w obowiązku zaprotestować przeciwko umieszczeniu w ekspozycji muzealnej kłamliwego tekstu oceniającego szeregi podziemnej Armii Krajowej na 35-40 tys. żołnierzy. Powszechnie wiadomo, że siły zbrojne Polskiego Państwa Podziemnego liczyły ok. 380-400 tys. żołnierzy- ochotników i stanowiły największą formację ruchu oporu w okupowanej Europie

– pisze w liście prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, prof. dr hab. Leszek Żukowski.

Jak podnosi prof. Żukowski, liczba żołnierzy podana na ekspozycji walczyła z bronią w ręku
tylko w roku 1944 w partyzanckich oddziałach leśnych.

Znaczna część oddziałów Batalionów Chłopskich oraz część sił NSZ podporządkowała się strukturom AK. Jest nam przykro, że na błąd w ekspozycji zwracają uwagę głównie odwiedzający Muzeum

– dodaje Prezes Zarządu Głównego ŚZŻAK.

Przypomnijmy, wątpliwości co do merytorycznej zawartości wystaw stworzonych przez doradcę Donalda Tuska, prof. Pawła Machcewicza jest dużo więcej.

W maju portal niezalezna.pl opisywał jak na jednej z wystaw znalazła się polityczna agitacja KODziarzy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Widzisz i nie wierzysz! Taką „niespodziankę” zostawił po sobie były dyrektor MIIWŚ

Na list kombatantów błyskawicznie odpowiedział Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, dr Karol Nawrocki, zapewniając, że zmieni kłamliwe informacje na wystawie stałej Muzeum do końca grudnia 2017 r.

Poinformował również, że stworzył już zespół ds. ewaluacji wystawy stałej, którego zadaniem jest m.in. przygotowanie nowej treści tablicy w miejscu, gdzie opowiadana jest historia Armii Krajowej.

Kilka dni temu również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.zmiażdżył autorów wystawy stałej w Muzeum II Wojny Światowej.

 „Po raz kolejny dopuszczają się Panowie dezinformowania opinii publicznej w kwestii wystawy Muzeum II Wojny Światowej” - napisał w odpowiedzi na uderzający w niego artykuł w „Gazecie Wyborczej”

CZYTAJ WIĘCEJ: Punkt po punkcie... Minister Gliński miażdży autorów tekstu w „Wyborczej”