- Celem tej ustawy jest przede wszystkim działanie antymonopolowe. Chodzi o to, żeby na rynku opinii nie było monopolu, a jak największy pluralizm – podstawowa wartość w demokracji. Musimy stworzyć do tego warunki, bo taki obowiązek nakładają na nas i konstytucja, i zalecenia z rozporządzenia antymonopolowego UE. Media to tzw. czwarta władza, a władza należy wyłącznie do obywateli Polski, więc i czwarta władza powinna być przede wszystkim w rękach kapitału polskiego - zaznaczył podsekretarz stanu w MKiDN Paweł Lewandowski.

CZYTAJ WIĘCEJ: Panika w niektórych redakcjach już niedługo? Wczesną jesienią projekt ustawy dekoncentrującej media

- Tak naprawdę chodzi o przywrócenie wolności, tam gdzie została zniszczona w wyniku zmowy albo w wyniku działań merytorycznych. Ktoś dostał bardzo duży kapitał, ktoś miał wielkie wpływy polityczne i uszkadza wolność tego rynku przez to, że już go zdominował i nie wpuszcza pozostałych – tłumaczył redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz.

Jego zdaniem najwięcej szkód uczynił kapitał niemiecki, ponieważ "ma ogromne szanse na zdominowanie rynku, gdyż ma przewagę nad jakimkolwiek kapitałem polskim".

Tomasz Sakiewicz podkreślił, że konieczna jest budowa mediów niezależnych w Polsce.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sakiewicz: W mediach z obcym kapitałem panuje zasada "kto płaci ten wymaga". Dekoncentracja jest potrzebna

Nasza reporterka Cyntia Harasim zapytała polityków Platformy Obywatelskiego, co sądzą o ty projekcie. Odpowiedzi jakoś nie zaskakiwały.

- Państwo nie może podjąć takiej decyzji. Nie może zakazać przedsiębiorcy nabywania jakiegokolwiek innego przedsiębiorstwa, albo otwierania swoich przedsiębiorstw. Takie regulacje w Unii Europejskiej są niemożliwe - stwierdził rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec.

Jak można było się spodziewać polityk PO wykorzystał również okazję, by zaatakować Prawo i Sprawiedliwość.

- Mam wrażenie, że celem prac polityków PiS jest bardziej dzisiaj zdominowanie rynku, wprowadzenie pewnego monopolu, ograniczenie możliwości działania mediów, które nie są kontrolowane przez rządzącą partię - powiedział Grabiec.

ZOBACZ CAŁOŚĆ WIDEO: