Na Martynice będzie tablica upamiętniająca Tadeusza Kościuszkę

  

To była dramatyczna podróż naszego bohatera. Statek, którym płynął do Ameryki, przy brzegach Martyniki wpadł w sztorm i zatonął. Kościuszko wraz z pięcioma innymi pasażerami, trzymając się resztek masztu, dopłynęli do wyspy. W ramach obchodów Roku Kościuszki, ustanowionego przez Sejm z okazji 200-lecia jego śmierci, ufundowano dwie tablice upamiętniające pobyt Naczelnika na Martynice. Jedna z nich została umieszczona na Kopcu Kościuszki w Krakowie. Druga popłynie niedługo na Martynikę na żaglowcu SY Fryderyk Chopin.

Zwróciliśmy się z informacją o naszej inicjatywie do prezydenta Francji Emmanuela Macrona i kancelaria prezydenta odpowiedziała nam, że gratuluje takiej inicjatywy, a sprawę przekaże do gubernatora Martyniki. 19 lutego tablica zostanie przekazana gubernatorowi wyspy z prośbą o jej wmurowanie w odpowiednim miejscu. 

 

– powiedział Robert Springwald, wiceprezes Fundacji im. T. Kościuszki w Krakowie. 

Chcemy poprzez tę tablicę przypomnieć o nieco zapomnianym, a ciekawym wątku z życia Tadeusza Kościuszki – żegludze z Francji do Ameryki. Podróż Kościuszki powinna była trwać trzy tygodnie, a zajęła trzy miesiące.


Napis na tablicy (w języku polskim i francuskim), której fundatorem jest prezes Fundacji im. T. Kościuszki w Krakowie kpt. Tomasz Otrębski, brzmi: 

Bohater Polski i USA, honorowy obywatel Francji, szczęśliwie ocalony z katastrofy morskiej, przebywał w lipcu 1776 roku na gościnnej Martynice i stąd odpłynął do Ameryki, by walczyć o niepodległość Stanów Zjednoczonych.

 

Tadeusz Kościuszko wyruszył z Francji do Ameryki w 1776 r.. Przy wybrzeżu Martyniki statek rozbił się na rafach. Z katastrofy ocalał Kościuszko i pięciu innych Polaków, którzy płynęli z nim jako ochotnicy do armii amerykańskiej. Na Martynice spędzili miesiąc, gdyż z powodu licznych burz żadne statki nie kursowały. Nie mogąc się doczekać wynajęli małą łódź rybacką i – zatrzymując się przy poszczególnych wysepkach – dopłynęli do Miami.

Informacja o katastrofie morskiej statku Kościuszki ukazała się dopiero rok później w gazecie „Nowiny”. Kościuszko był już wówczas pułkownikiem armii amerykańskiej. Został tam osiem lat, podczas których walczył w wojnie o niepodległość USA, pracował jako inżynier i fortyfikator wojskowy. Zbudował m.in. potężną twierdzę West Point nad rzeką Hudson, która jest dziś siedzibą najsłynniejszej wojskowej uczelni w Ameryce. W 1783 r., w uznaniu zasługi, decyzją Kongresu nadano mu stopień generała brygady. Rok później wrócił do Polski i stanął na czele powstania przeciwko Rosjanom.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Ministerstwo Skarbu Państwa będzie przywrócone? Kwieciński: Rozproszony nadzór - jedną ze słabości

Henryk Kowalczyk usuwa tablicę z budynku ministerstwa, styczeń 2017 r. / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Czy przywrócone zostanie ministerstwo skarbu? Zdaniem obecnego ministra finansów i rozwoju, Jerzego Kwiecińskiego, jest "wielce prawdopodobne, że w nowym układzie rządowym takie ministerstwo zostanie powołane". Podkreślił, że obecny model nadzoru nad spółkami Skarbu Państwa "nie najlepiej służby wykorzystaniu potencjału spółek w polskiej gospodarce".

W ostatnich dniach w mediach pojawiły się informacje o tym, że w nowym rządzie przywrócone zostanie ministerstwo Skarbu Państwa. Dziś pytany był o to przez Dorotę Kanię Jerzy Kwieciński, minister finansów, inwestycji i rozwoju.

- Mamy doświadczenia ostatnich 4 lat i prowadzone zarówno na poziomie rządowym, jak i eksperckim dyskusje. Kiedy był przygotowany program PiS na nowy okres, jedną ze słabości był problem silnego rozproszenia nadzoru nad spółkami, które nie co prawda dominują w polskiej gospodarce, ale odgrywają istotną rolę, są duże i mają znaczną siłę kapitałową. Kiedy jest rozproszony nadzór, trudno osiągnąć dobre efekty. To wielce prawdopodobne, że w nowym układzie rządowym takie ministerstwo [Skarbu Państwa] zostanie powołane. To zależy jednak od premiera

- powiedział w PR 24 minister Kwieciński.

Pytany o to, kto może objąć tekę ministra skarbu, powiedział, że "wróbelki ćwierkają i myślę, że to nie będzie wielkie zaskoczenie".

- Osobiście sądzę, że takie ministerstwo jest potrzebne. Obecny model nie najlepiej służy wykorzystaniu potencjału spółek w polskiej gospodarce

- dodał minister finansów.

Medialne spekulacje wskazują, że szefem resortu finansów mógłby zostać obecny wicepremier, Jacek Sasin.

Ministerstwo Skarbu Państwa zostało ostatecznie zlikwidowanie w marcu 2017 r., a swoją działalność zakończyło wraz z końcem roku 2016. Ostatnim ministrem był Henryk Kowalczyk. Zgodnie z wprowadzonym wówczas prawem, "kompetencje właścicielskie w odniesieniu do spółek z udziałem Skarbu Państwa wykonuje Prezes Rady Ministrów, który ma możliwość przekazania uprawnień do wykonywania praw z akcji innemu członkowi Rady Ministrów, pełnomocnikowi Rządu lub państwowej osobie prawnej, w tym jednoosobowej spółce Skarbu Państwa".  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Polskie Radio 24, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl