Tym razem skradziono szczątki kobiety, która zmarła w 2005 roku. Złodziej rozbił płytę grobu, po czym zabrał z niego szczątki.

Sprawą zajmuje się policja, która szuka sprawców kradzieży. Cmentarz w Pierwoszynie ma zainstalowany monitoring, więc niewykluczone, że policja będzie dysponowała jego zapisem.

Na razie funkcjonariusze nie chcą mówić o szczegółach sprawy oraz o tym, czy wiążę ten przypadek z poprzednimi kradzieżami ludzkich szczątków. Na Pomorzu dochodzi do nich regularnie od dwóch lat.