Niemiecki dylemat

  

Czy w wyborach w Niemczech Polacy powinni komuś kibicować? Wielu Polaków z życzliwością patrzyło na idącą w górę Alternatywę dla Niemiec (AfD) jako partię, która powściągnie szaleństwa i nadużycia politycznej poprawności i nawet zmieni politykę wobec Polski na bardziej partnerską. Chyba otrzeźwiły ich w końcu słowa Alexandra Gaulanda, jednego z liderów partii, który chwalił dokonania żołnierza niemieckiego w obu wojnach światowych.

Albo weźmy socjaldemokratów. Są dość prorosyjscy i niechętni Polsce. A z drugiej strony, zawsze mogą być naszym sojusznikiem w przypominaniu Niemcom ich niechlubnej przeszłości. Zieloni to, wiadomo, samo jądro myśli i praktyki nowolewicowej, obcej większości Polaków. A jednocześnie Zieloni są bardzo krytyczni wobec Rosji i Nord Stream 2. No i CDU/CSU oraz kanclerz Merkel. Poznaliśmy przez lata ich ledwo skrywaną arogancję, dwulicowość i robienie dobrej miny do złej gry. Trochę jesteśmy nimi już zmęczeni, ale tak samo bylibyśmy zmęczeni każdą niemiecką władzą. Tak już widocznie musi być między Polakami a Niemcami. Jesteśmy skazani na siebie choćby we współpracy gospodarczej, ale tak się różnimy, że nigdy się nie pokochamy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl