Profesjonalny FabLab dla majsterkowiczów i konstruktorów

/ pixabay.com

  

W Warszawie zadebiutował pierwszy, profesjonalny FabLab – to pracownia wyposażona w elektronikę i narzędzia, w której majsterkowicze, konstruktorzy i entuzjaści „zrób to sam” mogą własnoręcznie realizować swoje pomysły. W przestrzeni zaadaptowanej po studiu telewizyjnym będą się odbywać bezpłatne warsztaty i szkolenia z modelowania 3D, stolarki i obróbki drewna czy krawiectwa. Jest też miejsce przeznaczone dla start-upów.

Chcemy, aby takie laboratoria popularyzowały cyfryzację, nowe technologie i innowacje we wszystkich miastach i miasteczkach w kraju. Żeby były dostępne co najmniej na poziomie powiatów i każde dziecko mogło złapać bakcyla kreatywności, wykorzystując cyfrowe urządzenia oraz dostęp do sieci – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes minister cyfryzacji Anna Streżyńska, która wzięła udział w otwarciu warszawskiego FabLabu.

FabLaby (fabricaton laboratory) to pracownie, w których majsterkowicze, konstruktorzy, entuzjaści rzemiosła i do-it-yourself (zrób to sam) mogą własnoręcznie realizować pomysły i projekty. Są one wyposażone w narzędzia, nowoczesny sprzęt i ogólnodostępne dla wszystkich niezależnie od wieku, doświadczenia czy technicznych umiejętności. Pomysł na FabLaby powstał na prestiżowej, amerykańskiej MIT, najlepszej politechnice świata, i szybko się rozprzestrzenił. Obecnie, jak podaje stowarzyszenie Fab Foundation, w 78 krajach świata działa już ponad tysiąc takich miejsc.

W Warszawie pierwsza pracownia FabLab powered by Orange zadebiutowała w ubiegłym tygodniu. To wspólna inicjatywa Fundacji Orange i stowarzyszenia Robisz.to. Na laboratorium zaadaptowana została przestrzeń po studiu telewizyjnym w budynku przy ul. Twardej, w centrum stolicy. Wnętrze wyposażono w stoły warsztatowe, komputery, drukarki 3D, plotery laserowe, cyfrowe frezarki i elektronikę. Dzięki narzędziom (i pomocy trenerów) majsterkowicze mogą zrealizować swoje własne pomysły i stworzyć praktycznie wszystko – od biżuterii po drona.

Z jednej strony FabLab to cyfrowe technologie, z drugiej – te materialne. Można tu tworzyć wirtualne projekty i później wyprodukować je np. za pomocą druku 3D, z drewna lub metalu. Chodzi o wspieranie kreatywności ludzi poprzez udostępnienie im narzędzi, do których inaczej nie mieliby dostępu, by mogli robić to, o czym marzą – mówi Jean-François Fallacher, prezes zarządu Orange Polska.

Warszawski FabLab powered by Orange zainaugurował działalność serią warsztatów dla dzieci i młodzieży, w trakcie których można było zaprojektować i uszyć plecak, stworzyć sobie robota z Gwiezdnych Wojen i opanować podstawy modelowania 3D.

W pracowni będą się odbywać bezpłatne, otwarte warsztaty nie tylko dla dzieci, lecz także dla dorosłych. FabLab może odwiedzić każdy, kto ma kreatywny pomysł i chce własnoręcznie go zrealizować.

W laboratorium znajdzie się też miejsce dla start-upów uczestniczących w programie akceleracyjnym Orange Fab, które dostaną wsparcie ekspertów, doradztwo i pomoc w realizacji pomysłów. Kolejny ciekawy projekt to trzymiesięczne warsztaty Maker Woman dla kobiet, które wracają na rynek pracy z urlopu macierzyńskiego albo chcą poszerzać swoje kompetencje. W programie jest m.in.: stolarka, projektowanie i druk 3D, szycie, zajęcia z fotografii produktowej i elektroniki oraz podstawy tworzenia stron www i spotkania z doradcą biznesowym.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Patriotyczne śpiewanie w Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Miłość do Polski przyciągnęła tłumy!

Zdjęcie ilustracyjne / MK/niezalezna.pl

  

Uroczystości z okazji Święta Niepodległości odbywały się dziś nie tylko w Warszawie, ale w wielu miejscach w Polsce. Świętowały także mniejsze miejscowości, jak Ostrołęka na Mazowszu. Tam patriotyczne śpiewanie zorganizowano w miejscu symbolicznym - w Muzeum Żołnierzy Wyklętych.

Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce powstało w budynku dawnego aresztu śledczego. Po drugiej wojnie światowej budynek aresztu przy ul. Traugutta oddano do dyspozycji resortowi bezpieczeństwa publicznego. Siedzieli w nim zarówno kryminaliści, jak i więźniowie polityczni. Wykonywano tam wyroki śmierci. Po tym, jak areszt przeniesiono do Przytuł Starych, budynek opustoszał. Wtedy pojawił się pomysł na jego wyjątkową aranżację.

7 marca 2016 roku w siedzibie Muzeum wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński oraz ówczesny prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski podpisali umowę w sprawie prowadzenia jako wspólnej instytucji kultury pod nazwą Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce (w organizacji). 1 marca 2019 roku oddano do użytku wyremontowany budynek, obecnie trwa procedura przygotowania wystawy stałej.

[polecam:https://niezalezna.pl/261117-nowy-blask-budynku-z-historia-zobacz-jak-wyglada-muzeum-zolnierzy-wykletych-wideo]

To właśnie w tym miejscu, w którym przed laty torturowano więźniów politycznych walczących o wolny kraj, zorganizowano wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych w 101. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Okazało się, że nawet największa sala muzealna nie jest w stanie pomieścić wszystkich chętnych do wspólnego śpiewania. Przygotowane śpiewniki rozchodziły się bardzo szybko, a miejsca zajmowano już na długo przed rozpoczęciem uroczystości.

- Nie wyobrażam sobie, by 11 listopada nie uczestniczyć w wydarzeniach patriotycznych w moim mieście. Myślę, że to doskonała okazja, by symbolicznie podziękować tym, którzy walczyli o wolną Ojczyznę. Sporo ludzi myśli tak samo, co widać po frekwencji. Za rok organizatorzy będą chyba musieli pomyśleć nad koncertem plenerowym

- powiedział nam pan Wojciech, jeden z uczestników wydarzenia.

Na wspólne śpiewanie przychodziły całe rodziny. Spotkać można było zarówno seniorów, jak i dwulatka, owiniętego biało-czerwoną flagą. Byli również przedstawiciele samorządu, ale najlepszym określeniem będzie to, iż cała sala wypełniła się patriotami. Takich wydarzeń w naszym kraju były dziś tysiące, ale łączyło je jedno - prawdziwa miłość do Polski. Zobaczcie nasze zdjęcia i nagranie z wykonania pieśni "O mój rozmarynie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl