Postęp po szwedzku: Kupili imigrantowi trzy mieszkania. Po jednym dla każdej z jego żon

/ mastersenaiper; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Od jednego z czytelników naszego portalu dostaliśmy niepokojący sygnał o zakupie przez gminę Nacka w Szwecji trzech luksusowych apartamentów, w których następnie ulokowano imigranta z Syrii, trzy jego żony i w sumie 16 dzieci. Sprawa natychmiast wywołała ogromne kontrowersje. Na władze gminy spadła fala krytyki w związku ze wspieraniem zakazanego prawnie poligamii.

Szczegóły całej sprawy opisała szwedzka gazeta „Metro”. Okazuje się, że władze gminy Nacka leżącej pod Sztokholmem zdecydowały o zakupie trzech mieszkań dla 57-letniego imigranta z Syrii, jego trzech żon oraz ich 16 dzieci. Mężczyzna mieszka z żoną oraz ich siedmiorgiem dzieci w mieszkaniu w dzielnicy Saltsjobaden. Obok po sąsiedzku mieszka jego druga żona z czwórką dzieci. W tej samej nieruchomości przydział otrzymała kolejna żona imigranta z pięciorgiem dzieci. Za trzy mieszkania gmina Nacka zapłaciła prawie 14 mln koron (1,47 mln euro).

Informacja o transakcji ujawniona została pierwotnie na Facebooku przez antyimigranckie ugrupowanie Szwedzcy Demokraci i natychmiast wywołała falę krytyki.

Sprawą zajęła się gazeta „Metro”. Redakcja przyznaje, że początkowo wpis na Facebooku o zakupie mieszkań dla imigranta i jego trzech rodzin uznała za tzw. fake news, czyli zmyśloną historię. Ku wielkiemu zdziwieniu kierownictwa gazety, dziennikarskie śledztwo wykazało jednak, że mieszkania zostały rzeczywiście nabyte przez gminę.

Frida Plym Forshel z gminy Nacka tłumaczy, że mieszkania faktycznie zostały specjalnie zakupione i zostały przydzielone rodzinie na dwa lata – ponieważ tyle trwa program, podczas którego imigranci powinni nauczyć się języka szwedzkiego i znaleźć pracę.

Od 2016 r. gmina Nacka, która nie posiada własnych zasobów komunalnych, zakupiła 94 mieszkania oraz przyjęła 339 imigrantów z przyznanym prawem pobytu w Szwecji. Większość lokali trafiła do nowo przybyłych obcokrajowców.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że w Szwecji zawarcie więcej niż jednego małżeństwa jednocześnie jest nielegalne.

Władze gminy twierdzą, że apartamenty zostały zakupione „w celach społecznych”, a jedna rodzina otrzymała prawa do zamieszkania w nich „ze względu na dobro dzieci”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, metro.se

Tagi

Wczytuję komentarze...

Podwyżki i nowe umowy. Radni PiS domagają się zmian

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

Zwiększenia o dziesięć procent stawek wynagrodzeń za usługi opiekuńcze oraz zmiany umów śmieciowych dla pracowników na umowy o pracę chcą wrocławscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Złożą w tej sprawie interpelację do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.

We wtorek na konferencji prasowej szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miejskiej Wrocławia Michał Kurczewski poinformował, że interpelacja do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka zostanie złożona w środę.

- Złożymy interpelację wzywającą do zmiany warunków umowy. Chodzi a zwiększenie stawek godzinowych w ramach usług opiekuńczych o co najmniej 10 procent w stosunku do legalnego minimum 14,70 zł brutto oraz o zaoferowanie opiekunom możliwości świadczenia usług w ramach umowy o pracę na czas określony

 - powiedział Kurczewski.

Jak wyjaśnił, Gmina Wrocław od lat zleca podmiotom zewnętrznym usługi związane z organizacją i realizacją usług opiekuńczych dla podopiecznych MOPS-u w miejscu zamieszkania klienta; osoby wykonujące te usługi pracują na minimalnych stawkach w ramach umów śmieciowych.

- Z analizy umowy podpisanej przez miasto na lata 2017-2020 wynika, że głównym kryterium konkursu musiało być kryterium cenowe. Stawki godzinowe założone w ofercie to stawki minimalne, a część z nich jest już nieaktualna w związku z podniesieniem stawek godzinowych w rozporządzeniu przez rząd

 - podkreślił Kurczewski.

Radny zaznaczył, że opiekunowie z powodu takiego trybu zatrudnienia w konsekwencji nie mają zapewnionego płatnego urlopu.

- Pod okiem i najwyraźniej przy aprobacie obecnego prezydenta Jacka Sutryka, a byłego dyrektora Departamentu Spraw Społecznych, są podpisywane umowy, które nie gwarantują nawet standardów obowiązujących w dyskontach. Solidarny Wrocław lansowany przez prezydenta Sutryka, to na pewno nie Wrocław, który znają opiekunowie zatrudnieni w ramach wspomnianej umowy

- ocenił Kurczewski.

Jak podał, stawki w innych miastach wynoszą od 17,65 zł do nawet 26 zł

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl