„Lewy” - klasa światowa

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Robert Lewandowski po raz drugi w tym sezonie trafił do najlepszej jedenastki czwartej kolejki niemieckiej ekstraklasy według magazynu "Kicker". Piłkarz Bayernu Monachium za występ w meczu z FSV Mainz (4:0) otrzymał najlepszą możliwą notę - 1.

W niemieckich mediach, odwrotnie niż w polskich, piłkarze są oceniani w skali 6-1, gdzie 6 to nota poniżej krytyki, a „jedynka” oznacza notę marzeń - występ klasy światowej.

Oprócz kapitana reprezentacji Polski w zestawieniu „Kickera” znaleźli się także trzej inni gracze mistrza Niemiec: Thomas Mueller, Arjen Robben i Joshua Kimmich. Cała czwórka z Bayernu dostała najwyższe z możliwych not. Bayern w wielkim stylu pokonał FSV Mainz 4:0, a Robert Lewandowski strzelił dwie bramki.

To jednak nie „Lewy” został wybrany piłkarzem kolejki. Tytuł ten powędrował do Maximiliana Philippa z Borussii Dortmund. Jego zespół pokonał u siebie FC Koeln 5:0, a przy jednej z bramek asystował Łukasz Piszczek. Prawy obrońca reprezentacji Polski za występ w tym spotkaniu otrzymał notę 2,5. Inny z Polaków, Marcin Kamiński, za występ w VfB Stuttgart otrzymał notę 4 w wygranym meczu z VfL Wolfsburg 1:0.

Występem Lewandowskiego szczyci się sam Bayern, który określił piłkarza mianem "tormaschine", czyli maszyny do zdobywania goli. W sobotę reprezentant Polski po raz 100. wystąpił w barwach mistrza Niemiec w Bundeslidze. W tym czasie uzyskał 82 gole i pod względem skuteczności w takim przedziale jest najlepszy w historii ligi niemieckiej. W tym sezonie zdobył już pięć goli i otwiera klasyfikację strzelców.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl/ PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przeżył wypadek, ale sąd wydał wyrok: ma umrzeć! Bliscy Francuza są przerażeni

/ Jan Środa/Gazeta Polska

  

Miał wypadek samochodowy, od 2008 r. jest podtrzymywany przy życiu, bliscy opiekują się mężczyzną. Ale stało się coś szokującego - na Vincenta Lamberta francuski sąd wydał wyrok: odłączenie od aparatury, wbrew woli rodziny. Powód?  Szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Walkę o życie brytyjskiego chłopca Alfiego Evansa obserwował cały świat. Urodził się 9 maja 2016 r., jednak już po pół roku okazało się, że cierpi na nieznaną chorobę należącą do grupy tzw. schorzeń neurodegeneracyjnych, powodującą stopniowy zanik kolejnych funkcji mózgu.

Po roku leczenia, mimo sprzeciwu rodziców chłopca, lekarze postanowili się poddać. Wystąpili do sądu o zgodę na zaprzestanie intensywnej terapii i podtrzymywania życia. Sąd przyznał im rację. Wyrok podtrzymały Najwyższy Sąd Wielkiej Brytanii oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka, do których odwoływali się rodzice Alfiego. [polecam:https://niezalezna.pl/225170-ostatnie-pozegnanie-alfiego-evansa-byly-oklaski-kwiaty-slowa-o-wojowniku-i-bohaterze]

W tej nierównej walce z chorobą, Alfiego i jego rodzinę wspierał cały świat. Sam papież Franciszek wyraził chęć pomocy i apelował o umożliwienie rodzicom poszukania nowych form leczenia. Niestety i te apele nie dotarły do serc bezdusznych urzędników. Alfie został odłączony od aparatury 23 kwietnia 2018 roku. Tego samego dnia otrzymał włoskie obywatelstwo, by umożliwić mu leczenie w papieskiej klinice pediatrycznej Bambino Gesu. Wyrok Sądu Apelacyjnego jednak przekreślił nadzieje rodziców na uratowanie ich jedynego dziecka.

Alfie miał nie przeżyć bez aparatury, a walczył 5 dni. Okrzyknięty bohaterem i małym wojownikiem zmarł 28 kwietnia pozostawiając w żałobie nie tylko rodziców, ale prawie cały świat.

Tymczasem teraz z bezdusznością francuskiego dla odmiany sądu walczą bliscy Vincenta Lamberta, który w 2008 roku miał wypadek samochodowy. Obrażenia, jakich doznał, były na tyle rozległe, że od tamtej pory utrzymywany jest przy życiu za pomocą szpitalnej aparatury.

Sąd - wbrew woli rodziny - postanowił jednak odłączyć mężczyznę, a cała procedura ma być zrealizowana już jutro. 

Jak informują francuskie media, Lambert ma zostać odłączony od aparatury, gdyż szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Na stronie „Pozwól mu żyć” przyrodni brat Vincenta Lamberta, David Philippon, zapewnia, że rodzina nie zaprzestanie walki o Vincenta.

„Dla nas ta decyzja jest ciosem, ale spróbujemy ją zablokować. Vincent Lambert jest osobą niepełnosprawną. Pani Buzyn (Minister Zdrowia) i inni starają się, aby umarł z głodu i pragnienia"

- stwierdził.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl