Obaj panowie doskonale się znają, bo to właśnie hiszpański szkoleniowiec chciał reprezentanta Polski w Bayernie Monachium. Transferowi sprzyja także fakt, że „Lewy” ewidentnie chce zmienić otoczenie - niedawno udzielił wywiadu, w którym w ostrych słowach skrytykował politykę transferową swojego obecnego klubu. Wywiad odbił się w Niemczech szerokim echem, bo po raz pierwszy Polak zdecydował się na krytykę władz klubu - zasugerował, że w Monachium niezbędne są wzmocnienia, w innym razie Bayern będzie mógł tylko przyglądać się poczynaniom silniejszych klubów, takich jak Barcelona, Real Madryt czy chociażby PSG.

Słowa Lewandowskiego ożywiły dyskusję na temat jego ewentualnego transferu, ale dziennikarze łączą go raczej z Realem Madryt. Z uwagi na wiek i politykę „Królewskich” to jednak nierealny kierunek. Hiszpański potentat pozyskuje raczej młodszych piłkarzy, a polski snajper skończy niebawem 30 lat.

Tymczasem w Manchesterze City podobnego problemu by nie było. Pytanie jednak, czy angielski kierunek satysfakcjonuje Lewandowskiego i będzie on skłonny porzucić Bayern na rzecz „Obywateli”?

Obecny kontrakt łączy Polaka z Bayernem do 2021 roku i nie ma w nim zawartej klauzuli odstępnego.