Pogotowie przeciwpowodziowe w Elblągu

/ wikipedia.org/CC BY-SA 3.0

  

Na skutek intensywnych opadów deszczu w Elblągu wylała rzeka Kumiela. W mieście wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe. Trwa zabezpieczanie jednego z elbląskich szpitali, zamknięte zostały dwie ulice.

Po intensywnych opadach deszczu wylała rzeka Kumiela. Wypływa ona z Wysoczyzny Elbląskiej i na co dzień jest małą, dziką rzeką, ale w przypadku intensywnych opadów deszczu staje się rwąca, górską rzeką – wyjaśniła rzecznik prasowa Urzędu Miasta, Joanna Urbaniak.

Rzeka po intensywnych opadach podtopiła w Elblągu dwie ulice, na jednej z nich znajduje się prywatny szpital oraz wiele lokali usługowych.

Obecnie woda sięga tam do wysokości pół metra – wyjaśniła Urbaniak.

Zamknięty jest ruch dla samochodów i pieszych. Służby wypompowują wodę z zalanych piwnic lokali i pomieszczeń szpitala, zakładane są rękawy, które mają zapobiec przelewaniu się wody, układane są worki z piaskiem. Służby melioracyjne przekierowują wodę do nieczynnego basenu odkrytego. Ma się on stać zbiornikiem retencyjnym dla tej okolicy.

Na miejscu pracuje 17 zastępów strażaków, ściągane są dodatkowe zastępy z innych miast województwa warmińsko-mazurskiego: strażacy państwowej i ochotniczej straży z powiatów braniewskiego, lidzbarskiego i nidzickiego. W sumie ma przyjechać ok. 75 strażaków.

Obecnie strażacy prowadzą 119 interwencji w całym regionie, w tym wypompowują wodę z 12 budynków użyteczności publicznej m.in. z piwnic szkół.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wandale wywrócili krzyże w Kuropatach

/ Andrej Kuźniečyk [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Nieznani sprawcy przewrócili czternaście drewnianych krzyży w Kuropatach, miejscu kaźni ofiar represji stalinowskich – podało Radio Swaboda. To kolejny akt wandalizmu na tej mińskiej nekropolii.

Jako pierwszy o zniszczeniu drewnianych krzyży, symbolicznie upamiętniających ofiary represji, poinformował opozycjonista Paweł Siewiaryniec, który uczestniczy w akcji przeciwko mieszczącej się przy Kuropatach restauracji „Pojedziemy, pojemy”.

Na terenie lasu w Kuropatach stalinowskie NKWD rozstrzeliwało represjonowanych. Według różnych szacunków w tamtejszych dołach śmierci spoczywa od kilkudziesięciu tysięcy do 250 tys. ofiar, wśród nich są także Polacy. Na terenie uroczyska w ciągu ostatnich 30 lat powstawał ludowy memoriał, złożony z krzyży stawianych przez aktywistów i obywateli. W sumie jest ich tam ponad tysiąc. Dopiero w 2018 r. z inicjatywy władz umieszczono tam pomnik upamiętniający ofiary.

Niedawno na terenie Kuropat wandale zniszczyli tzw. ławkę Clintona (już po raz trzeci). Granitową ławkę przekazał „w darze od narodu amerykańskiego” prezydent Bill Clinton podczas wizyty w 1994 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl