Polacy najwyraźniej nie chcą jej oglądać. Lis odeszła z Telewizji Polskiej, następnie zapowiedziała, że zrezygnuje z dziennikarstwa.

Rok temu Hanna Lis żaliła się, że musi oszczędzać. Uderzała w dramatyczne tony wykorzystując do tego dzieci i chorą mamę. Równocześnie Lisowa chwaliła się wakacjami na greckiej wyspie i startem nowego programu.

Na wiosnę jej program w TVN Style został zdjęty z anteny, a Hanna Lis zniknęła z wizji. Prezenterka nie ma pracy. Odniosła się do ewentualnego miejsca w Polsat News. Mówi o tym w rozmowie z „SE”.

Polsat News? Jestem bardzo tym zaskoczona, bo ja, proszę mi wierzyć, nic na ten temat nie wiem. Nie wiem, jak można powiedzieć, że ja wracam, bo ja nawet nie określiłam się, że idę to telewizji, a już ktoś mówi, że ja wracam

– powiedziała tabloidowi.

Uskarża się na brak pracodawcy. Jednocześnie nie wyjawiła, co będzie teraz robić.

Nie chcę jeszcze na ten temat mówić, dlatego że jakby termin nie jest do końca określony. Czy będę pracowała na wizji? Nie chcę niczego precyzować, bo jak ostatnio coś palnęłam w rozmowie z kimś, to wyszło, że będę w "Na Temat", w którym nie będę. Jak będę gotowa, żeby na temat tego nowego projektu rozmawiać, to się na ten temat wypowiem

– dodała.