Krzysztof Wyszkowski rozwiewa wątpliwości co do istnienia tzw. układu gdańskiego

/ Fotomag/Gazeta Polska

  

W programie "Bez Retuszu" na antenie TVP Info został poruszony temat tzw. układu gdańskiego, czyli układu polityczno-biznesowego. Wątpliwości, że taki istnieje, nie ma Krzysztof Wyszkowski – od lat związany z Gdańskiem działacz opozycji w czasach PRL, jeden z twórców Solidarności.

Tematem wczorajszego programu była afera Amber Gold, omawiana w kontekście przesłuchania prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, przed sejmową komisją śledczą. Główne pytanie brzmiało, czy afera Amber Gold mogła wydarzyć się w innym mieście nż Gdańsk.

Jednym z gości programu był Krzysztof Wyszkowski, legenda Solidarności. Nie pozostawił on złudzeń co do istnienia w Gdańsku tzw. układu. Wyszkowski podkreślił, że dziś prezydent Adamowicz jest symbolem tego układu, ale – jak podkreślił – to jest słup.

Są ważniejsi od niego, którzy kręcili tym układem, a on korzystał z tego, że go reprezentuje. Był za to wynagradzany, ale nie jest to twórca – ocenił.

Wyszkowski zauważył, że do tej pory w mediach niewiele się mówiło, albo wręcz nie mówiło się wcale o wspomnianym układzie. 

Nie mówiło się o „układzie gdańskim”, o korupcji gdańskiej, o uwikłaniu czołowych polityków – reprezentujących Gdańsk – w kryminalne afery, dlatego że Gdańsk był pod ochroną, jako miejsce zamieszkania Lecha Wałęsy, z Gdańska pochodził premier Donald Tusk. Kto miał się odezwać? – zauważył.

Gość programu "Bez Retuszu" wspomniał w tym kontekście o Tomaszu Arabskim, który był redaktorem naczelnym „Dziennika Bałtyckiego”, a potem został szefem kancelarii premiera Tuska.

 Rączka rączkę myje, rączka rączkę kryje. Wszyscy należeli do tego samego układu – przekonywał.

Jeśli mówi się o „układzie gdańskim”, nie sposób nie mówić o Donaldzie Tusku. To jest „dziecko” Lecha Wałęsy, ale i człowiek, który w najpełniejszy sposób rozbudował ten układ, który objął wszystkie rejony i struktury: samorządowe, miejskie, finansowe – podsumował.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tvp.info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niszczyciel rakietowy USA płynie do Odessy

zdjęcie ilustracyjne / Alan J. Baribeau Wikipedia.org

  

Do Odessy na południu Ukrainy zmierza amerykański niszczyciel rakietowy USS Donald Cook, który wpłynął dziś na Morze Czarne i jest kolejną jednostką NATO w tym regionie po zaostrzeniu się rosyjsko-ukraińskiego konfliktu o żeglugę w Cieśninie Kerczeńskiej.

Sztab marynarki wojennej Ukrainy potwierdził, że USS Donald Cook zawinie do Odessy 25 lutego. Po informacji, że Amerykanie wpłynęli na Morze Czarne, rosyjska agencja TASS przekazała, że do ich obserwacji Rosja wysłała mały okręt rakietowy Oriechowo-Zujewo i okręt zwiadowczy Iwan Churs.

USS Donald Cook uzbrojony jest m.in. w pociski manewrujące Tomahawk. Dowództwo amerykańskiej marynarki wojennej oświadczyło, że niszczyciel uczestniczy „w operacji na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa i stabilizacji w regionie oraz wzmocnienia gotowości bojowej i potencjału marynarki wojennej wraz z sojusznikami z NATO i partnerami w regionie”.

Według Kijowa Rosjanie starają się przejąć kontrolę nad Morzem Azowskim i zablokować pracę ukraińskich portów w Mariupolu i Berdiańsku. Zgodnie z umowami dwustronnymi Morze Azowskie i Cieśnina Kerczeńska to wewnętrzne terytoria obu państw, które mają na nim swobodę żeglugi.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl