Święta Woda: Pielgrzymka parlamentarzystów i pracowników administracji publicznej

/ knyszynska.eu

  

– Kto nie przebacza, przerywa strumień łaski przebaczenia, który wypływa z kochającego serca Boga i zmierza do serca ludzkiego – mówił arcybiskup metropolita białostocki Tadeusz Wojda podczas dorocznej pielgrzymki parlamentarzystów i pracowników administracji publicznej województwa podlaskiego do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Świętej Wodzie.

Kiedy mówimy o przebaczeniu najczęściej mamy na myśli tylko relacje jednej osoby do drugiej. A tymczasem dotyczy ono również instytucji, urzędów, organizacji czy grup społecznych. W tym przypadku zarówno prośba jak i przebaczenie ma charakter wspólnoto-twórczy, służy eliminowaniu ducha bezduszności, niezdrowej rywalizacji, korupcji, postaw nieuczciwości, niewłaściwego traktowania i poniżania ludzi, okradania, naciągania czy oszukiwania, rozbudza zainteresowanie wspólnym budowaniem dobra społecznego 
– mówił w homilii arcybiskup.

Metropolita białostocki przypomniał również słowa św. Jana Pawła II, wypowiedziane w sejmie w 1999 r., w których Ojciec Święty podkreślał, że to właśnie instytucje państwowe są wezwane do budowania dobra wspólnego.

Abp Wojda wskazywał, że przebaczenie drugiemu człowiekowi, niekiedy bardzo trudne, nie powinno być traktowane jako czyn heroiczny, gdyż „jest odpowiedzią człowieka na wielką miłość, jakiej doznaje od Boga, jest wyborem drogi pokoju, a nie odwetu. Jest mówieniem nie dla logiki zemsty i przemocy”. 

Kto nie przebacza, przerywa strumień łaski przebaczenia, który wypływa z kochającego serca Boga i zmierza do serca ludzkiego
– podkreślał.

Odwołując się do słów Ewangelii Pasterz Kościoła białostockiego wyjaśniał, że „przebaczać siedemdziesiąt razy siedem znaczy zawsze”. 

Skądinąd uświadamiamy sobie, że nie ma żadnej proporcji między niezmierzonym przebaczeniem, jakie otrzymujemy od Boga i przebaczeniem, jakie dajemy innym
– stwierdził.

Hierarcha zaznaczał, że ten elementarny obowiązek darowania bliźnim ich powinności względem nas w imię przebaczenia, którego sami ciągle doznajemy, każe jednocześnie uczyć się sztuki zapominania o licznych przykrościach przeżywanych na co dzień z powodu otoczenia. Mówił: „Owa umiejętność darowania po siedemdziesiąt i siedemkroć razy na dzień leży u podstaw wszelkiego współżycia między ludźmi oraz wnoszenia specyficznego wkładu w pomnażanie dobra wspólnego. Jest to obowiązek sumienia wynikający z chrześcijańskiego powołania”.

Pielgrzymka podlaskich parlamentarzystów oraz pracowników administracji publicznej rozpoczęła się modlitwą różańcową wokół kościoła, podczas której poszczególne służby mundurowe niosły figurę Matki Bożej Fatimskiej. Następnie pielgrzymi udali się na Górę Krzyży, gdzie miały miejsce okolicznościowe przemówienia oraz złożenie wieńców przed stojącymi tam pamiątkowymi krzyżami.

Po południowej modlitwie Anioł Pański odprawiona została msza św. przy grocie, której przewodniczył abp Tadeusz Wojda. Uroczyste błogosławieństwo poprzedziło wystawienie Najświętszego Sakramentu i litania do Matki Bożej.

Na zakończenie uroczystości ks. prał. Jarosław Grzegorczyk, duszpasterz parlamentarzystów i pracowników administracji publicznej podziękował uczestnikom pielgrzymki za obecność i wspólną modlitwę. Wyraził też nadzieję, że doroczna pielgrzymka umacnia ich wiarę i pomaga nią żyć zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym.

Bardzo wam dziękuję, że tu razem jesteśmy i razem się modlimy. To bardzo ważne, aby w codziennej pracy pochylać się nad drugim człowiekiem w duchu służby, a tego uczymy się właśnie przy krzyżu 
– mówił ks. Grzegorczyk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: archibial.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zaskakująca deklaracja! Paweł Grabowski (PSL-Kukiz'15) nie wyklucza... rządu z Biedroniem!

Paweł Grabowski / screen z TV Republika

  

Poseł Paweł Grabowski w dzisiejszej "Politycznej Kawie" redaktora Tomasza Sakiewicza oznajmił, że możliwe jest stworzenie rządu, w którym znajdują się... Kukiz'15 i Wiosna. Okazuje się więc, że ugrupowanie Pawła Kukiza nie ma praktycznie żadnych granic. Ta deklaracja wprawiła w osłupienie gości programu Telewizji Republika.

Ruch Kukiz'15 - rzekomo antysystemowy - zaskoczył wszystkich łącząc siły z partią, która po 1989 roku była najczęściej przy władzy w formie koalicji, czyli z PSL. Jak się wkrótce okazało, ten sojusz obowiązuje tylko w wyborach do Sejmu, gdyż do Senatu Kukizowcy idą sami.

[polecam:https://niezalezna.pl/284029-nowe-tarcia-w-koalicji-psl-kukiz-zaskakujaca-decyzja-kukiz3915-do-senatu-ida-sami]

"Kukiz'15 startuje z list PSL do Sejmu, natomiast do Senatu są jednomandatowe okręgi wyborcze i my w pakcie senackim nie bierzemy udziału. Tworzymy swój własny komitet wyborczy. Mamy na tyle skomplikowaną ordynację, różną do Sejmu i różną do Senatu. Jeżeli chodzi o Senat, jest pełna dowolność i my nie bierzemy udziału w tych ustaleniach, w których bierze udział PO-PSL"

- powiedział Paweł Grabowski w "Politycznej Kawie" na antenie Telewizji Republika".

"W miejscach, gdzie nie będzie kandydata Kukiz'15, to nie oznacza, że tam jest jakiś układ z PiS czy Koalicją Obywatelską. Jeżeli ktoś będzie chciał startować, to będzie miał możliwość startować z komitetu Kukiz'15"

- dodał.

O analizę tej sytuacji redaktor Tomasz Sakiewicz poprosił obecnego w studiu Ryszarda Czarneckiego.

"Opozycja naprawdę czy rzekomo będzie wystawiała po jednym kandydacie w okręgu, tak aby wygrać z kandydatem Zjednoczonej Prawicy. W praktyce to oznacza, że PSL będzie akceptował kandydata pana Biedronia, a Kukiz'15 będzie akceptował kandydata tego czerwonego "Parku Jurajskiego". Proszę wczuć się w takie myślenie wyborcy PSL, który jest raczej konserwatywny i on wtedy słyszy, że jednak w praktyce taki pakt z panem Biedroniem jest. Pewnie wyborca Kukiza nie lubi tego "Parku Jurajskiego", więc może być zły, że w niektórych okręgach będą kandydaci SLD. Może mieć to wpływ na wyniki wyborów do Sejmu. Mam wrażenie, że część wyborców PSL może nie zagłosować na ludowców w wyborach sejmowych, bo dojdzie do wniosku, że układ z tym Biedroniem w praktyce jest"

- powiedział polityk Prawa i Sprawiedliwości.

W związku z tym redaktor Sakiewicz zadał bardzo konkretne pytanie posłowi Kukiz'15: "Co po wyborach, jeżeli zdobędziecie 231 mandatów. Czy z Biedroniem stworzycie rząd? Odpowiedź zaskoczyła wszystkich.

"Paweł Kukiz mówił, że pójdzie z każdym, który zrealizuje jego postulaty"

- odpowiedział Grabowski, po czym dodał:

"Po wyborach, jeżeli okaże się, że PiS-owi brakuje kilku głosów do tego, żeby stworzyć większość, albo obozowi lewicowemu, jeżeli jedna z tych dwóch stron przyjmie nasze postulaty, to Paweł Kukiz mówił: pójdę z każdym".

Na tę deklarację Ryszard Czarnecki miał tylko jedną odpowiedź.

"Jeżeli ktoś zagłosuje na PSL-Kukiz'15, to może się okazać, że głosuje na rząd z Biedroniem czy Czarzastym"

- skwitował.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TV Republika, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl