Prezydenci Korei Płd. i USA za silniejszą presją na Pjongjang

Official White House Photo by Shealah Craighead/wikipedia.org/wiki/Public_domain

  

Prezydenci Korei Płd. i USA, Mun Dze In oraz Donald Trump, zgodzili się w rozmowie telefonicznej, że za pomocą sankcji będą wywierać silniejszą presję na Koreę Płn. w związku z jej rakietowym i nuklearnym programem - podało w niedzielę biuro Muna.

Dwaj przywódcy zgodzili się na wzmocnienie współpracy oraz wywieranie silniejsze i praktyczne stosowanie sankcji na Koreę Północną, by dostrzegła, że prowokacyjne działania prowadzą do dalszej izolacji dyplomatycznej i presji ekonomicznej 

- powiedział na briefingu rzecznik Błękitnego Domu, czyli oficjalnej siedziby prezydenta Korei Płd., Park Su Hiun.

Mówiąc o rozmowie telefonicznej prezydentów, Hiun dodał, że Mun i Trump zdecydowanie potępili najnowszą próbę balistyczną Pjongjangu i zgodzili się, że oba kraje będą współpracować ze społecznością międzynarodową, by wdrażać rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ.

W piątek Korea Płn. przeprowadziła kolejną próbę balistyczną. Według południowokoreańskiej armii, wystrzelony w piątek pocisk przeleciał 3700 km, na maksymalnej wysokości 770 km. Armia USA podała, że był to pocisk balistyczny zasięgu pośredniego - IRBM (Intermediate-Range Ballistic Missile) i nie stanowił on zagrożenia dla Ameryki Północnej ani też dla będącej amerykańskim terytorium wyspy Guam na Pacyfiku, gdzie USA mają bazy wojskowe.

Wcześniej, w poniedziałek, Rada nałożyła na Koreę Północną nowe sankcje, które są odpowiedzią na próbę nuklearną z 3 września. Korea Płn. nie zrewidowała jednak swej polityki. W czwartek jej władze zagroziły, że użyją broni jądrowej, by - jak to ujęto - "zatopić" Japonię, a USA obrócić w "popiół i ciemność" za poparcie rezolucji Rb ONZ i sankcji wobec reżimu w Pjongjangu za ostatnią próbę nuklearną.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

"To będzie wielki problem w Polsce". Przestroga politologa po zabójstwie Pawła Adamowicza

Impreza WOŚP w Gdańsku / youtube.com/print screen

  

Po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza odezwały się zewsząd apele o zaprzestanie używania tzw. "mowy nienawiści" i zmianę jakości debaty publicznej. Niestety, wydaje się, że niektórzy tych wezwań nie zrozumieli właściwie. O możliwym upolitycznieniu śmierci Adamowicza i płynącym z tego niebezpieczeństwie mówił dziś w radiowej Jedynce politolog, prof. Waldemar Paruch.

Prof. Waldemar Paruch z Centrum Analiz Strategicznych KPRM dziś w rozmowie z Katarzyną Gójską w "Sygnałach Dnia" poruszył kwestię retoryki, jaka pojawia się wokół sprawy zabójstwa Pawła Adamowicza.

- Budowanie związków przyczynowo-skutkowych w odniesieniu do zbrodni gdańskiej jest bardzo szkodliwe. Jeżeli się powiela opinię, że to jakaś atmosfera polityczna zamordowała prezydenta Pawła Adamowicza, to należy zdecydowanie powiedzieć „nie”. To żadna atmosfera. To opisany morderca, o którym coraz więcej wiemy, który planował przejść do historii, dokonując wielkiej zbrodni. Akurat wybrał wydarzenia w Gdańsku

– mówił politolog w radiowej Jedynce.

- Będzie wielkim problemem w Polsce, jeśli tę zbrodnię się teraz upolityczni. Polaryzacja zostanie wyraźnie wzmocniona i pewnie będą przekraczane kolejne linie. Będzie bardzo źle, jeśli zbuduje się związki przyczynowo-skutkowe zbrodni w Gdańsku, które będą miały charakter polityczny wbrew faktom

– dodał prof. Waldemar Paruch.

Zapytany o to, jak - jego zdaniem - będzie wyglądała polityka w Polsce po zabójstwie Pawła Adamowicza, ekspert CAS odpowiedział:

- Polityka jako działalność ma swoje reguły, zasady od starożytności takie same, tylko techniki się zmieniają, metody i środki się zmieniają. Natomiast jej istota się nie zmienia i się po prostu nie zmieni, bo to wynika z polityki jako działalności społecznej. Natomiast w Polsce mają pewien problem z upolitycznianiem. Proszę sobie przypomnieć, jak w ciągu ostatnich tygodni upolityczniono odstrzał dzików. Nadano pewnemu zjawisku, które jest wprowadzaniem porządku w naturze, które stosowały przeróżne wszystkie państwa walcząc z ASF, od razu to upolityczniono. Jak wiele rzeczy się w Polsce upolitycznia, które ze swojej istoty są pozapolityczne, i wmontowuje się te wydarzenia, te zjawiska, a nawet osoby do życia politycznego i stają się one przedmiotem konfliktu. I tu się właśnie przekracza granice.

[polecam:https://niezalezna.pl/255332-czy-nie-mozna-juz-przestac-kolejni-politycy-podchwycili-retoryke-schetyny] [polecam:https://niezalezna.pl/255313-jak-definiowac-jezyk-nienawisci-zaczyna-byc-rozumiany-jako-to-co-nie-podoba-sie-drugiej-stronie]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Polskie Radio

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl