Brytyjska gazeta chwali polskie szkoły sobotnie

/ pixabay.com

  

Tygodnik "The Economist" opisał funkcjonowanie szkół sobotnich, które uczą dzieci Polaków w Wielkiej Brytanii przedmiotów ojczystych. Jak podkreślono, ich uczniowie mają zazwyczaj lepsze wyniki w nauce od rówieśników.

Dziennikarze magazynu przypomnieli, że polskie szkoły sobotnie zostały założone pod koniec lat 40. ubiegłego wieku, lecz liczba placówek znacznie wzrosła w ostatnich latach, wraz z napływem Polaków po wejściu Polski do Unii Europejskiej w maju 2004 roku.

W 2002 roku 45 szkół było zarejestrowanych przy Polskiej Macierzy Szkolnej. Teraz jest ich 130, kolejnych 20 jest niezgłoszonych i 10 w trakcie zakładania. Jak tłumaczy jeden z rodziców, "istnieje taka dobra forma presji: jeśli twoje dziecko nie chodzi, inni rodzice spytają o to, dlaczego" - napisali.

Małgorzata Lasocka, była dyrektor polskiej szkoły sobotniej im. Marii Skłodowskiej-Curie powiedziała w rozmowie z "Economistem", że "wiele z nowych szkół zostało założonych, aby zapewnić edukację tym, którzy niedawno przyjechali, lepiej posługują się polskim i jest bardziej prawdopodobne, że wrócą do Polski".

Magazyn zaznaczył, że polski rząd wspiera corocznie funkcjonowanie polskich szkół sobotnich kwotą 10 milionów funtów, a także zapewniając szkolenia dla nauczycieli. W tym roku Sejm przyjął ustawę, która rozszerzyła funkcjonowanie legitymacji szkolnej i związanych z nią uprawnień na uczniów placówek poza granicami Polski.

Cytowany przez "Economista" ambasador RP w Londynie Arkady Rzegocki ocenił, że "brytyjskie szkoły są dobre w pomaganiu tym, którzy niedawno przyjechali, ale zapewniają niewiele informacji o polskiej kulturze".

Według informacji tygodnika, zajęcia kosztują około 10 funtów za dzień szkolny, w ramach którego dzieci otrzymują lekcje polskiego, historii, geografii i nauki o kulturze.

Choć mamy niewiele dostępnych danych, wskazują one na to, że uczniowie, którzy uczęszczają do szkół sobotnich, wypadają na egzaminach lepiej od rówieśników - powiedziała w rozmowie z dziennikarzami Kirsty Gillan-Thomas z Paul Hamlyn Foundation.

Opisując szkolne przedstawienie na bazie "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego - lektury wybranej na Narodowe Czytanie 2017 - dziennikarze zwrócili jednak uwagę na to, że "co równie ważne, zawiązują się tutaj nowe przyjaźnie".

Podczas końcowych przygotowań do wystawienia "Wesela" dzieci wesoło rozmawiają, mieszając polski z angielskim - zaznaczyli.

W czerwcu br. dwie polskie szkoły sobotnie - Polska Sobotnia Szkoła im. Tadeusza Kościuszki w Londynie i European's Welfare Association CIC w Walsall - otrzymały przyznawane przez Elżbietę II najwyższe brytyjskie odznaczenie dla organizacji społecznych, Nagrodę Królowej za Służbę Społeczną.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosja deportuje niefrasobliwych cudzoziemców

/ geralt

  

W Moskwie w trakcie patroli w miejscach, gdzie przebywają obywatele Chin i ci Rosjanie, którzy przybyli z Chin, ujawniono, że 88 osób naruszyło rygory izolacji obowiązujące z powodu koronawirusa. Cudzoziemcy, którzy naruszyli reżim podlegają deportacji - podały władze.

"Ujawniono 88 osób, które naruszyły reżim izolacji. Obywatele obcych państw będący wśród nich podlegają deportacji"

- powiedziała zastępczyni mera Moskwy ds. rozwoju socjalnego Anastasija Rakowa.

Przedstawicielka merostwa poinformowała, że na lotniskach w Moskwie, w związku z koronawirusem, nasilone zostaną kontrole medyczne pasażerów przylatujących z Korei Południowej i Iranu. Wszyscy oni będą musieli pozostawić swoje dane i poinformować o celu i dalszym miejscu pobytu.

Osobom przybywającym z Włoch medycy będą mierzyć temperaturę i również one - w celu dalszej kontroli - będą musiały pozostawić swoje dane. Nadal szczególnie obserwowani będą podróżni, którzy w ciągu ostatnich dwóch tygodni byli w Chinach. W dalszym ciągu prowadzony jest również monitoring wśród obywateli ChRL, przebywających w moskiewskich hotelach i akademikach i wśród chińskich studentów, którzy w ciągu ostatnich 14 dni przybyli z ojczyzny.

Niezależna "Nowaja Gazieta" ujawniła niedawno list, w którym przedstawiciele ambasady Chin wyrażali zaniepokojenie z powodu działań, mających służyć profilaktyce infekcji koronawirusa. Dyplomaci ocenili jako dyskryminacyjne kontrolowanie obywateli Chin w moskiewskich środkach transportu i miejscach publicznych. Ostrzegli, że może to popsuć atmosferę życzliwości w stosunkach rosyjsko-chińskich. W odpowiedzi mer Moskwy Siergiej Sobianin zapewnił, że działania te nie są dyskryminacją i są stosowane wyłącznie w celu ochrony zdrowia mieszkańców Moskwy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts