O kolejnym zatrzymaniu poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania. Dodał, że podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Jak wyjaśnił, zatrzymany był przedstawicielem jednej z warszawskich spółek. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna pomagał "w dokonywaniu transferów gotówkowych w kwocie blisko 25 mln zł, których celem było ukrycie przestępczego pochodzenia środków finansowych".

Kopania zwrócił uwagę, że podejrzany działał w zorganizowanej grupie przestępczej, której członkowie specjalizowali się w praniu brudnych pieniędzy przez dokonywanie transferów finansowych pomiędzy kilkoma podmiotami gospodarczymi. W efekcie grupa "wyprała" blisko 60 mln zł.

Były to pieniądze pochodzące z oszustw podatkowych oraz procederu wystawiania i posługiwania się z niezgodnymi z prawdą fakturami.

Kopania przypomniał, że wcześniej zarzuty usłyszało 15 innych podejrzanych. Część z nich usłyszało zarzut posługiwania się zawierającymi nieprawdę fakturami na kwotę łączną 12 mln zł. Czterech podejrzanych trafiło do aresztu.