Ważny artykuł ministra Waszczykowskiego w związku z wizytą w USA. TYLKO W „CODZIENNEJ”!

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Tylko w piątkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie” ukaże się artykuł ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, poświęcony organizacji Wspólnota Demokracji i jego wizycie w USA. „Polska odegrała – wraz ze Stanami Zjednoczonymi – kluczową rolę w jej powołaniu, a wspieranie demokratycznych zasad jest jednym z podstawowych spoiw polsko-amerykańskiego partnerstwa” – podkreśla w tekście szef polskiej dyplomacji.

Szef MSZ Witold Waszczykowski udaje się do USA. W czasie tygodniowej wizyty odwiedzi Waszyngton, Nowy Jork oraz Doylestown. Weźmie m.in. udział w spotkaniu wysokiego szczebla ws. reformy ONZ pod przewodnictwem prezydenta USA Donalda Trumpa. W piątek w Waszyngtonie szef polskiej dyplomacji weźmie udział w organizowanym przez sekretarza stanu USA Rexa Tillersona spotkaniu ministerialnym Rady Zarządzającej Wspólnoty Demokracji.

Wspólnoty Demokracji została utworzona podczas międzynarodowej Konferencji Ministerialnej pt. „Ku Wspólnocie Demokracji”, zwołanej w czerwcu 2000 r. w Warszawie m.in. z inicjatywy Polski.

Członkami Rady Zarządzającej WD jest obecnie 30 państw: z Europy (Polska, Wielka Brytania, Norwegia, Finlandia, Węgry, Litwa, Estonia, Portugalia, Rumunia); Ameryki (m.in. USA i Kanada); Azji i Afryki.

Ogółem w pracach organizacji bierze udział ponad sto państw.

Od 2009 r. w Warszawie działa Stały Sekretariat WD, który zapewnia wsparcie techniczne, logistyczne, organizacyjne i administracyjne wszystkim organom Wspólnoty.

Prezydencja w Radzie Zarządzającej organizacji jest przekazywana poszczególnym państwom co dwa lata.

Najważniejszym wydarzeniem Wspólnoty jest organizowana co dwa lata na szczeblu ministrów spraw zagranicznych Konferencja Ministerialna.

Będzie to okazja do podsumowania dwuletniej prezydencji USA w Radzie Zarządzającej Wspólnoty.

W obecnej dobie globalnego zagrożenia brutalnym ekstremizmem, z nową mocą powróciły dyskusje na temat kryzysu demokracji na świecie. Wśród przesłanek, które prowadzą do podważania zdobyczy demokracji, wymieniane są nowe zagrożenia, takie jak tzw. fake news, wzrastające nierówności społeczne, fala terroryzmu w Europie czy kryzys migracyjny. Na tle tych debat warto przypomnieć o szczególnej organizacji, jaką jest Wspólnota Demokracji – międzyrządowa koalicja państw o zasięgu globalnym, której głównym celem jest promowanie demokratycznych zasad oraz demokratycznych wartości na świecie. Polska odegrała – wraz ze Stanami Zjednoczonymi – kluczową rolę w jej powołaniu, a wspieranie demokratycznych zasad jest jednym z podstawowych spoiw polsko-amerykańskiego partnerstwa

– napisał m.in. minister spraw zagranicznych RP.

Cały artykuł w piątkowym wydaniu „Gazety Polskie Codziennie”. Nie przegap!

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Matka ma zgodę sądu by... zmienić płeć dziecka. Ojciec jest bezsilny. Ta sprawa szokuje!

/ 3DMaennchen

  

Przeprowadzona zostanie chemiczna kastracja zdrowego dziecka, bo jedno z rodziców ma takie życzenie? Okazuje się, że tak absurdalna i przerażająca historia jest możliwa. Sąd w Teksasie orzekł, że 7-letni James może stać się Luną. Zrozpaczony ojciec przegrał walkę z matką chłopca.

Jeffrey Younger jest ojcem 7-letniego chłopca, którego matka stwierdziła, że woli mieć córkę. Niestety, nie udało mu się zwyciężyć w sądzie i uchronić syna przed zmianą płci. Potyczka dotyczyła opieki nad dzieckiem. Sprawę, choć ojciec podnosił, czym to grozi, wygrała matka.

Zdaniem ojca, chłopiec nie chce być dziewczynką, ale sąd w Dallas w Teksasie pozostał głuchy na jego argumenty.

Na podstawie jego wyroku matka dziecka, dr Anne Georgulas, uzyskała pełnię praw rodzicielskich i będzie mogła teraz zmienić Jamesa w Lunę. Jak podają media, kobieta będzie miała całkowitą swobodę w podawaniu dziecku żeńskich hormonów i środków blokujących okres dojrzewania. To oznacza chemiczną kastrację 7-latka.

Co więcej, ta niezrozumiała decyzja sądu obliguje ojca do uznania Jamesa za dziewczynkę. Od tej pory ma zwracać się do syna, jakby był córką, nie może zabierać dziecka w otoczenie, które uważa go za chłopca a sam będzie zmuszony do udziału w lekcjach dotyczących gender i transseksualizmu!

Jak podkreślają media, ojciec obawia się o życie Jamesa.

Do skutków ubocznych chemicznej terapii, polegającej na podawaniu dziecku hormonów płciowych, należą m. in.: zakrzepica żył, podniesiony poziom tłuszczu we krwi, kamienie żółciowe, wzrost wagi, bezpłodność, niskie libido, zaburzenia erekcji, czy nadciśnienie.

Pod wyłączną opiekę matki trafił również brat bliźniak Jamesa - Jude.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dorzeczy.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl