Ekspertyza dotycząca możliwości dochodzenia roszczeń od Niemiec za straty materialne i osobowe wyrządzone Polsce w trakcie drugiej wojny światowej ma być niedługo dostępna na stronach internetowych Sejmu. Na początek trafi na biurko posła-wnioskodawcy, czyli Arkadiusza Mularczyka z PiS. 

Mularczyk wniosek o sporządzenie ekspertyzy w tej sprawie złożył do BAS na początku sierpnia, kiedy zaczęto poruszać temat ewentualnych reparacji wojennych od strony niemieckiej. Niemcy z duża dozą agresywnej retoryki podeszli do tej sprawy, nie brakowało również pogróżek mówiących o "cienkiej czerwonej linii". Choćby dziś temat reparacji został ostro skrytykowany przez Związek Wypędzonych, znany głównie z antypolskich tendencji byłej szefowej, Eriki Steinbach. Tym razem szef Związku, Bernd Fabritius uznał temat reparacji za "prowokację rządu PiS". Poseł Mularczyk jednak szybko zaznaczył, czym poza szefowaniem Wypędzonym zajmuje się Fabritius. 

Według sondażu IPSOS z początku sierpnia, za wypłatą reparacji opowiada się 63% Polaków.