Jak się okazuje, akcja miała odbyć się wcześniej, jednak jej organizator – Rafał Betlejewski – informuje, że ze względu na decyzję władz Warszawy, musiał zmienić jej termin.

- Wszystkich serdecznie przepraszam - muszę datę wydarzenia, gdyż dostałem od miasta decyzję odmowną - zgłosiłem to jako manifestację zbyt późno - w związku z tym przekładam wieszanie transparentu na czwartek w przyszłym tygodniu. Wtedy wszystko będzie legalnie.  - napisał na Facebooku widniejący jako organizator akcji Rafał Betlejewski.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że w promocję wieszania powitalnego transparentu dla imigrantów włączyli się przedstawiciele mediów, m.in. Omena Mensah znana z telewizji TVN i TVN24.

- Po raz kolejny nad ulicą Tamka wywiesimy transparent będący poparciem Polaków dla przyjęcia przez nasz kraj uchodźców. - czytamy w opisie wydarzenia.

Akcja wywołała falę oburzenia wśród internautów. W polemikę z krytykami wdał się sam organizator akcji wieszania transparentu. Twierdzi on, że zdecydowana niechęć społeczeństwa wobec przyjmowania imigrantów to... przejaw agresji.

- Ilość paskudnych komentarzy po akcji z transparentem pokazuje, jak głęboko daliśmy sobie wszczepić strach i nienawiść. Daliśmy sobie dorobić ohydną gębę - moi rodacy stracili wszelkie hamulce w plugastwie. Czy sprawa jest przegrana? Czy też powinniśmy jednak walczyć o polskie dusze i nie poddawać się?  Tu nie chodzi o jeden czy drugi cel polityczny, ale o nas. O nas, Polacy! Transparent Witajmy Uchodźców jest tylko lustrem, w którym odbija się nasza agresywna gęba. Winą za tę gębę obarczam polityków i misjonarzy nienawiści, którzy nieustępliwie i od lat sączą strach w dusze moich rodaków. To wy stworzyliście potwora, który dziś strzyka jadem. Wy.  My natomiast, obywatele Polski, mamy obowiązek przeciwstawić się tej manipulacji i odrzucić złość. Jeśli ze sobą rozmawiamy, to bez obelg. Jeśli się różnimy, to pięknie. Nigdy jeden przeciwko drugiemu. Czerpmy z tego, co w nas najlepsze. Tego od Was oczekuję! - grzmi na Facebooku Betlejewski.

Akcje witania uchodźców miały już miejsce m.in. w Niemczech i Hiszpanii. Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, na dworcach w Monachium Niemcy paradowali z transparentami „Witamy w Monachium”.

 
Później prawdziwą sensację w internecie wywołało nagranie ukazujące zatłoczony deptak w centrum miasta, po którym przechadzali się ciemnoskórzy mężczyźni i kobiety w hidżabach z gromadkami dzieci u boków. Nie jest to jednak żadne z miast krajów Bliskiego Wschodu. – To jest Monachium – mówi autor nagrania.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Spacerujesz po Monachium. I nagle zdajesz sobie sprawę, że coś jest nie tak – WIDEO
 
Z kolei zaledwie kilkadziesiąt godzin po zamachu, do którego doszło w centrum Barcelony, na ulicach tego miasta doszło do dwóch manifestacji – „przeciw” oraz „za” przyjmowaniem imigrantów z krajów Afryki i Bliskiego Wschodu. „Stop Islamizacji Europy” i „Uchodźcy NIEmile widziani” - żądali jedni. Naprzeciw nich pojawili się lewacy, którzy w wulgarny sposób reagowali na ten protest.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Trudno uwierzyć! Dzień po zamachu lewacy wyszli na ulice Barcelony - wspierać... imigrantów